Dodaj do ulubionych

samrowanie masłem

21.11.08, 10:42
Witam Was moje Drogie
Chciałbym się zapytać czy któraś z was spotkała się z tym żeby dziecko
smarować masłem i okrywać pergaminem jak jest przeziębione itp.?
Pytam dlatego, że moja tesciowa uncertain (o zgrozo) zaporonowała żebym wysmarowała
swoją przeziębioną córkę masłem i okryła pergaminem.
Czy to coś da? Czy spotkałyście się z takim domowym sposobem leczenia??? Bo
dla mnie brzmi to jak praktyki czarownicy ......
ale może ja się nie znam...
Obserwuj wątek
    • margotka28 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:44
      i jeszcze niech do pieca na kilka zdrowasiek włoży. Z pewnością
      przejdzie wink
      • mamabuly :) No właśnie do pieca niech się wygrzeje:) 21.11.08, 12:53

      • deela Re: samrowanie masłem 21.11.08, 12:59
        to samo mialam zaproponowac
    • beata985 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:45
      z czymś takim się nie spotkałam ani nie słyszałam.smile) masło za to
      swietne jest podobno na siniaki. co do przeziębienia podałabym coś z
      maliną, lipą, miód itp.
      • marva Re: Beata 21.11.08, 11:12
        Naprawdę na siniaki jest dobre masło? To ja w takim razie muszę
        przeprosić teściową. Ostatnio jak uderzył mi się synek w głowkę to
        mówi do mnie: posmaruj mu masłem to nie będzie sińca....
        Wyśmiałam ją najdelikatniej jak się dało, ale jednak a tu widzę, że
        nie Ona jedna tak uważa. Hm? Czyżby w tym coś było?
        A co się tyczy smarowania masłem to tak, ja raz widziałam na własne
        oczy jak moja koleżanka tak własnie smarowała dzieciom klatki
        piersiowe masłem....Ja nigdy tak swojemu nie robiłam, tym bardziej
        nie przykrywałam pergaminem ...bo to nie kanapka...:o))))
    • hellious Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:45
      Hahahaha big_grin czego to te baby nie wymysla smile A kokardka czerwona tez ci przypiac kazala do wozka, coby ci nie zauroczyli dziecka? I w lustro mlode tez patrzec nie moglo?
    • jodi20l Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:46
      samym masłem nie.
      Jak byłam mała to bardzo często miałam zapalenie oskrzeli, mama
      gotowała ziemniaki, gniotła je dorzucała masło w folie czy coś tam
      pakowała i na klatę. Zdaje się, żę najpierw trochę studziła bo nie
      parzyło smile ponoć mi pomagało ale pamiętam, że bardzo tego nie lubiłam
    • madame_zuzu Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:47
      Masło, pergamin i na 10 minut do nagrzanego pieca smile Przypomniała mi się Anielka (taka lektura była B.Prusa chyba)

      A tak poważnie to spotkałam się z czymś podobnym. Nacieranie dziecka masłem, żeby zrobić "bazę" pod natarcie spirytusem. Ale owijanie pergaminem jakoś mnie nie spotkało.

      --
      "Swoje ciało umieszczam w sukience. Wkładam nogi, piersi i ręce, ale głowę zostawiam na stole, bo bez głowy na miasto iść wolę" (Czesław śpiewa)
      www.nasz-michal.prv.pl
      • kra123snal Re: samrowanie masłem 21.11.08, 11:40
        To w "Antku". Siostra.
        • madame_zuzu Re: samrowanie masłem 21.11.08, 15:11
          kra123snal napisała:

          > To w "Antku". Siostra.


          ta, tak Anielka była siostrą Antka. Trochę mnie zmyliła inna lektura o Anielce. ( to ta od pieska Karuska jak dobrze pamiętam smile
          • amoreska Re: samrowanie masłem 21.11.08, 16:00
            Siostrą Antka w "Antku" Prusa była nie Anielka, a Rozalka.
    • broceliande Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:48
      Moja teściowa tak proponuje.
      Smarowałyśmy małego oliwką i przykładałyśmy pieluchę.
    • deodyma Re: pierwsze slysze... 21.11.08, 10:49

    • morgen_stern Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:55
      Hmm, moja siostra za młodu była smarowana przez babcię na kuchennym
      stole masłem, bo przyczepiła sobie korale i kolczyki ze smoły na
      gołe ciało, ale tu chyba nie o taką operację chodzi tongue_out
    • przeciwcialo Re: samrowanie masłem 21.11.08, 10:56
      Tłuszcz rozgrzewa.
      Lepsze masło niz tłuszcz z borsuka bo przynajmniej krowie krzywdy
      się nie robi zeby je otrzymac.
      • broceliande Re: samrowanie masłem 21.11.08, 11:01
        Jejku, myślałam, ze borsuki są pod ochroną.
        • przeciwcialo Re: samrowanie masłem 21.11.08, 11:03
          No bo sa ale sa tez durnie które wierzą że smalec z borsuka to cud
          nad cuda i kłusuja.
          • zoofka Re: samrowanie masłem 21.11.08, 12:59
            co lepsze jeszcze z psa... na podkarpaciu.
            Ciekawe praktyki
      • maga785 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 11:04
        Kiedyś jak nie było pulmexów,wicków, maści z borsuka smarowało sie
        dzieci masłem a potem dodatkowo wódką.Masło miało stanowić bazę
        zapobiegająca przez podrażnieniem skóry przez wódkęwinkSama byłam tak
        kilka razy smarowana przy poważnych chorobach płuc albo oskrzeli.Nie
        pamietam czy przynosiło to jakies efekty.O smarowaniu samym maslem
        nie słyszałamsmile
    • iska202 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 11:20
      jeśli chodzi o smarowanie całego ciałka nie słyszałam i nie wiem czy
      pomaga.ale na siniaki tak.sama już kilka razy wypróbowałam na
      małym.żeczywiście pomaga,chociaż brzmi śmiesznie.
      • beata118 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 12:17
        Potwierdzam smarowanie masłem na siniaki. Sama nie wierzyłam do
        momentu jak się nie walnęłam w czoło drzwiczkami od szafki.
        Posmarowałam masłem i nie miałam siniaka ani guza.
    • kubbik1 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 12:21
      Hej
      Za moich czasów samrowało się smalcemsmile szczególnie przy zapalniu oskrzeli np.
      Ja miałam nie-przyjemność być takim samlcem wysmarowana czy pomogło nie wiem ale
      pamiętam to jako mega ohydztwo...
      Pozdrawiam
      • mozambique Re: samrowanie masłem 21.11.08, 12:37
        to nie zadne zabobony

        medycyna ludowa oparta była na glebokiej znajomosci działania roslin
        a potem na tym oparła sie cała nowoczesna farmaceutyka

        a liscie babki przykąłdane do skaleczenia ? pamiętacie z
        dziecinstwa? działąją aseptycznie

        a masle nie słyszałam ale kto z nas ,maistowych słyszał np o
        dobroczynnym działaniu lisci kapusty ?
        a nie ma lepszego naturlanego srodka na likwidacje opuchlizny i
        przywrócenia prawoidlowego krązenia w tkance, do dzis stosuje sie to
        na wsiach w leczeniu koni i zdaje się krów. Albo kupuje sie
        koszmarnie drogie specyfiki konskie. Kwestia zasobnosci portfela
        oraz czasu i "organizacji" opatrunku.
        • lucerka Re: samrowanie masłem 21.11.08, 13:41
          Kapusta na zapalenie piersi i na zastoj dla karmiacych a dla dzieci
          nauszniki w postaci polowek cebuli na zapalenie uszu.
          Dla dzieci, zamiast kropli do nosa - drobno pokrojona cebula
          postawiona kolo lozeczka na noc. Tak sie ratuja znani mi Niemcy.
          • maga785 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 15:53
            Mój dziadek kapustą okładał sobie chore stawy kolanowe.Pomagało!
    • igooska Re: samrowanie masłem 21.11.08, 12:33
      Słyszałam o smarowaniu smalcem z gęsi nawet taki smalec miałam ale jakoś bałam
      się nasmarować nią syna.A na siniaki i guzy to zaraz po uderzeniu itp jak
      zaczyna się robić coś to smaruje białkiem z jaka..Białko jak zasycha ściąga się
      i nie robią się guzy.Sprawdziłam to na 2 synach i naprawdę działa!
      • miarka71 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 13:22
        Gęsi smalec na kaszel jest rewelacyjny, może to śmieszne dla kogoś
        ale mi to zaleciła pani ordynator z noworodków ,a babka jest młodasmile
    • suwalki79 ale sie uśmiałam:D:D 21.11.08, 12:39
      https://www.polchat.pl/emotwar/img/laught.gif
      juz dawno mnie tak nic nie rozbawiło!!!!tesciowa the best!!!big_grin
    • dzyndzolka Re: samrowanie masłem 21.11.08, 12:41
      Nie znasz się. Trzeba wysmarować dżemem i zawinąć folią aluminiową.
      • miarka71 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 13:24
        Lepiej się śmiać i faszerować dziecko antybiotykiem niż spróbować,
      • to.ja.kas Re: samrowanie masłem 21.11.08, 13:24
        Ja na masło połozyłabym jeszcze liść sałaty, kawałek sera i
        pomidorka smile)))
    • brazowe_jej_oczy Re: samrowanie masłem 21.11.08, 13:54
      Ja próbowałam, ale działa delikatnie. Przykładałam papierek po maśle
      i owijałam szyję szalikiemwink
      Natomiast ja też się kiedyś wyśmiewałam z "praktyk czarownic" lub
      przynajmniej patrzyłam z przymrużeniem oka na sposoby domowe. Do
      czasu. Rozłożyła mnie angina tak, że straciłam głos na ponad 3
      tygodnie, lekarze ręce rozkładali, bo ich środki nie chciały mi
      pomóc, chwilowo tylko przechodził ból gardła. Nawet wypocenie się w
      łóżku, które zawsze mi pomagało, nie było w tym przypadku skuteczne.
      Już się bałam, że nigdy nie odzyskam głosuwink I wtedy koleżanka
      podpowiedziała mi sposób swojej babci. Otóż wysmarowałam szyję i
      dekolt grubo smalcem, na to położyłam folię, potem grubą warstwę
      waty i jeszcze grubo owinęłam się szalikiem. Trzyma się kilka
      godzin, potem nakłada nową warstwę smalcu i tak dalej. Ja poprawę
      odczułam po upływie połowy dnia!A po 3 czy góra 4 dniach byłam
      zupełnie zdrowa. Także "czary" okazały się skuteczne!
      Jakiś czas temu odkryłam też inny fajny sposób na gardło itp. -
      rozwałkowuje się liście kapusty, żeby zrobiły się płaskie, ale nie
      rozwalały się, polewa się wrzątkiem i jak nieco ostygną, to takie
      jeszcze gorące na szyję i dekolt (jeśli też potrzeba) i trzyma się
      do wystygnięcia - tu znów przydaję się szalwink, a potem powtórka z
      historii, tyle, że nowe liście się bierze i tak z godzinę okładów.
      Powtórzyć zabieg ze 3 - 4 razy i po kłopocie. Bez kilku dni męczarni
      w bólachwink
      Tak, dziś bardzo lubię domowe sposoby - są super!
    • figrut Re: samrowanie masłem 21.11.08, 14:12
      Znam ten sposób ale po bańkach które stawiam dzieciakom (a z których jeszcze
      kilkanaście lat temu się śmiałam). Sposób mojej teściowej. Na plecy stawiam
      bańki, później smaruję plecy i klatkę piersiową masłem, przykrywam klatkę
      piersiową pergaminem i na to gruby, ogrzany na kaloryferze lub piekarniku
      ręcznik. Dzieciaki z zapalenia oskrzeli wychodzą zwykle w trzy dni. Większość na
      zapalenie oskrzeli ładuje w dziecko antybiotyk, zamiast przestać się śmiać i
      wypróbować coś, co jest choć trochę logicznym, starym sposobem. Żeby było
      jasne, przelewanie jajka nad głową dziecka, czy jakieś czerwone kokardki we mnie
      też wzbudzają śmiech.
    • lee_a Re: samrowanie masłem 21.11.08, 14:14
      mi teściowa kazała małą smalcem smarować... brrrr... ale na szczęście o
      pergaminie nie mówiła...
    • angel-marta Re: samrowanie masłem 21.11.08, 14:25
      Ja pierdziu ale masakra, w życiu nie słyszałam, ale ja
      niedoświadczona jeszcze jestem...
      • figrut Re: samrowanie masłem 21.11.08, 14:34
        angel-marta napisała:

        > Ja pierdziu ale masakra, w życiu nie słyszałam, ale ja
        > niedoświadczona jeszcze jestem...
        Gdzie Ty tu masakrę widzisz ? W tym sposobie nie ma żadnego nacinania,
        naciągania pieluchą, pakowania do pieca na trzy zdrowaśki. Jest tylko masło,
        czyli tłuszcz i pergamin który zatrzymuje ciepło. Apteczne maści na
        przeziębienie też mają za zadanie rozgrzewać, dokładnie tak samo, jak to masło
        przykryte pergaminem.
      • setia Re: samrowanie masłem 21.11.08, 14:59
        masakra to są ludzie, którzy wyśmiewają mądrość ludową nie starając się nawet
        dociec słuszności tych praktyk. niech żyje nasze mądre, otwarte i tolerancyjne
        społeczeństwo ;/
    • lola211 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 15:12
      Moja ma zawsze na takie okazje sloik gesiego smalcu, ponoc pomaga
      przy chorobie, w sensie smarowacza klatki piersiowej.
      Jakos nie moge sie przekonac do tej tlustosci na ciele, wiec nie
      wiem czy dziala.
    • rita75 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 15:23
      czy któraś z was spotkała się z tym żeby dziecko
      > smarować masłem i okrywać pergaminem jak jest przeziębione itp.?

      a później na trzy zdrowaski do pieca?
      Nie, nie spotkalam sie z tym...
    • sanna.i Re: samrowanie masłem 21.11.08, 15:24
      Matko święta...A kysz,a kysz czarownico...
      wink
    • 18_lipcowa1 a to nie ma lekarstw? 21.11.08, 15:43
      jezu maria, co to?
      czarodziejskie praktyki, slyszalam tez o przelewaniu wosku nad
      dzieckiem
      • penna Ziemniaki z maslem na gardlo 21.11.08, 17:33
        mojego meza ciotka ma naturalny sposob na bol gardla:
        cieple ziemniaki rozgniesc i wymieszac z maslem, wlozyc do skarpetki
        typu liliputki, oblozyc szyje na noc. Rano podobniez gardlo juz
        zdrowe.
    • joasia401 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 22:59
      Kacper w zeszłym roku chorował ciągle na zapalenie oskrzeli i sam
      lekarz kazał nasmarować mu plecy smalcem, przykryć pergaminem i
      owinąć go ciepło pod kołdrą.Po 30 minutach zdjąć pergamin, wytrzeć
      tłuszcz z pleców, natrzeć plecy ręcznikiem i pod kołdrę. Lekarz
      powiedział, że widać na tym pergaminie jak na zdjęciu rentgenowskim,
      która strona jest bardziej chora, bo na pergaminie powstają krople z
      potu, gdzie jest ich więcej i są duże to ta strona oskrzeli jest
      bardziej chora. U Kacpra się sprawdziło, tam gdzie były mocniejsze
      szmery w oskrzelach, krople były duże, po drugiej stronie były
      drobniutkie. Po 3 dniach zabieg powtórzyłam i już po obu stronach
      były tylko malutkie kropelki. Zabieg owy przeprowadziłam, ale minę
      miałam z lekka dziwną, jak lekarz spisywał mi owo zalecenie na
      kartkę. Teraz już się przyzwyczaiłam do jego metod, czasem robię też
      syrop z buraka i miodu na męczący, oskrzelowy kaszel. Uważam, że
      takie sposoby leczenia są na pewno bardziej pracochłonne niż
      łyknięcie tabletki z apteki, ale po co łykać takie preparaty, jak
      można pomóc dziecku naturalnymi sposobami.
      • magdek2 do joasia401 22.11.08, 14:18
        a jak zrobić ten syrop z buraka z miodem ? zapieka się w piecyku
        buraki ? napisz proszę jeśli możesz
        • joasia401 Re: do joasia401 24.11.08, 10:09
          Odcinasz czapkę z buraka i odkładasz na bok. Następnie w drugiej
          części wydrążasz dołek, żeby zbierał się tam sok, wkładasz do niego
          łyżeczkę miodu lub łyżeczkę cukru i przykrywasz wcześniej odciętą
          czapką. Zawijasz szczelnie folią aluminiową i wkładasz do piekarnika
          i tak trzymasz aż puści sok.
          • magdek2 Re: do joasia401 29.11.08, 21:58
            czyli taki sok z buraka jak myślałam smile dzieki za odpowiedź
      • kubicki2009 Re: samrowanie masłem 06.02.09, 19:32
        Witam pani Joasiu ja też słyszałem o tym sposobie smarowanie smalcem chciałem
        się zapytać czy chodzi o natarcie ręcznikiem po tych 30min.ale czy plecki mają
        być suche i jaki ręcznik miękki czy troszkę twardszy.Pytam bo mam 3miesięczną
        córeczkę i przechodziła zapalenie oskrzeli które skończyło się szpitalem i znów
        zaczyna ją coś brać.Bardzo proszę o odpowiedz.Pozdrawiam
      • menia76 Re: samrowanie masłem 10.05.09, 20:23
        Cześc Joasiu .

        Chciałam się zapytac czy mogłabyś podac sposób przerzadzenia tego
        syropu na bazie buraka i miodu ? bo mam własnie chora córeczkę 3,5
        letnia i chciałabym wypróbowac taki syrop. I czy te metody
        smarowania smalcem z gęsi są skuteczne i ten syrop z buraka też
        pomaga przy kaszlu ?

        Pozdrawiam Marzena
    • wilma1970 Re: samrowanie masłem 21.11.08, 23:11
      Moje ostatnie dziecko było chorowite, po każdym katarku zapalenie oskrzeli,
      nawet płuc. I bardzo doświadczona i mądra pediatra zaleciła mi smarowanie klaty
      dziecku oliwą, przykrywanie pieluchą i folią na noc.
      Bardzo pomagało powstrzymywać infekcje.
      Inny lekarz chirurg ortopeda-traumatolog zalecał mężowi rzucie kory dębu, nie
      pamiętam teraz na co. Ale to były 90. lata zeszłego wieku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka