makeasy 14.03.10, 12:08 o 15kg.Czy moze komus udalo sie schudnac az tyle?I czy udalo sie utrzymac wage?Czy to wogole mozliwe?Jaka dieta stosowalyscie?Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anyx27 Re: chce schudnac.. 14.03.10, 12:16 20kg w ok. 3miesiące. Żadna typowa dieta, brak liczenia kalorii, tylko produkty o niskim IG (Montignac) dietamm.com/index.php do tego umiarkowany sport (orbitrek w domu 3x tydz przez 1h, spacery) Odpowiedz Link Zgłoś
niemogewtouwierzyc Re: chce schudnac.. 14.03.10, 12:17 najlepiej wybrac sie do dietetyka, a jesli nie to ograniczyc ilosc kalorii, poprzez ograniczenie spozycia tluszczu i prostych weglowodanow, liczyc kalorie, ale odzywiac sie w sposob zroznicowany, mozna sobie pomagac herbatkami, polecam pu-erh, przede wszystki potrzeba czasu i samodyscypliny no i ruch sie przyda zadne diety cud nie dzialaja Odpowiedz Link Zgłoś
korusiar Re: chce schudnac.. 14.03.10, 12:28 Też chciałabym schudnąć około 15 kg. Na razie dużo ćwiczę: w poniedziałki - stepper, ruchoma bieżnia, rowerek stacjonarny w siłowni (około 60 minut), we wtorki i w czwartki - body&shape oraz tbc w fitness clubie (po około 50 minut), w środy - aqua aerobic na basenie (około 50 minut). Jak już się zrobi ciepło to mam zamiar rano trochę biegać. Jedno mnie tylko martwi - nie potrafię wytrwać w diecie: ograniczyć ilości i zmodyfikować tego co jem Aha, nie łykam żadnych farmaceutyków na odchudzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: chce schudnac.. 14.03.10, 12:31 Żeby schudnąć i utrzymać wagę trzeba zmienić styl życia. NA zawsze. Inaczej jeść (wizyta u dietetyka wskazana), więcej pić (woda itp), dużo się ruszać. Żadne diety cud nie pomogą na dłuższą metę Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: chce schudnac.. 14.03.10, 14:12 Koleżanka schudła od września 22 kg., zmieniła nawyki żywieniowe, trochę ćwiczeń, na razie trzyma się i nie ma jojo. W rodzinie kobieta przy pomocy dietetyka schudła 35 kg (do rozmiaru 36/38), mijają prawie 2 lata- nie ma jojo. Wiąże się to jednak ze zmianami w stylu życia i sposobach odżywiania, inaczej owszem schudniesz, jeśli wrócisz do starych "grzeszków", kg też wrócą. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: chce schudnac.. 14.03.10, 14:19 Ja schudłam przez niespełna rok prawie 30 kg. Ale nabawiłam się anemii i awitaminozy. Musiałam wyluzować. Teraz, jak tylko się ociepli kończę walkę z kilogramami. Jeszcze 4 - 6 kg chciałabym zrzucić. Zaznaczę, że nie byłam u lekarza od początku odchudzania. Odpowiedz Link Zgłoś
clas_sic Re: chce schudnac.. 14.03.10, 16:13 rok temu schudłam na diecie proteinowej (Dukana) 18 kilo w 4 miesiące. Trzymam się do dziś, ale zamierzam jeszcze parę kg na tej diecie przed latem zrzucić Odpowiedz Link Zgłoś
renkag Re: chce schudnac.. 14.03.10, 19:36 Ja schudłam na Dukanie 8 kg w 1,5 miesiąca - tak super ściśle się nie trzymałam, ale starałam się. Do tego zaczęłam chodzić zamiast jeździć wszędzie samochodem. Powinnam jeszcze z 5 kg ale już na razie straciłam zapał. Odpowiedz Link Zgłoś
4sara Re: chce schudnac.. 14.03.10, 19:44 Sprobuje zaczac ta diete.Czy trzeba brac jakies witaminy w tabletkach przy takiej wysokobialkowej diecie?Czy taka dieta nie pogarsza stanu zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
clas_sic Re: chce schudnac.. 14.03.10, 21:32 jeśli masz problemy z nerkami to ona nie jest zalecana - witamin nie brałam, piłam za to dużo wody (dla nerek) Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: chce schudnac.. 14.03.10, 20:03 zebra12 napisała: > Ja schudłam przez niespełna rok prawie 30 kg. Ale nabawiłam się > anemii i awitaminozy. to bardzo dziwne musiałaś miec wczesniej jakies problemy, bo 30kg w rok to nie jakies drastyczne odchudzanie. jak pisałam poniżej 20kg w ok. 3mies. i zero skutków ubocznych. może dlatego, że to niebyła żadna dieta, tylko zmiana sposobu żywienia i sport? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Anyx, zebra 15.03.10, 10:18 gku25 napisała: > A jak wygląda skóra po takim odchudzaniu? no własnie tego sie bałam najbardziej, bo ja mam skłonności do rozstępów (po ciazy zostały, choc niewielkie), ale skóra poradziła sobie super. może ze względu na wspomaganie sie sportem? do tego stosowałam balsam ujędrniający cały czas (raz dziennie). a może dlatego, ze jadłam praktycznie wszystko i nie miałam żadnych niedoborów? Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: chce schudnac.. 15.03.10, 09:03 dieta proteinowa (protal) dr. Dukana - 20 kg w 4 m Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: chce schudnac.. 15.03.10, 09:30 schudlam ponad 12 kilo w 4 miesiace dieta Sonji Bakker to bylo ponad rok temu, do teraz utrzymuje wage przestrzegajac zasad diety- bo dieta to wlasciwie sposob na reszte zycia Odpowiedz Link Zgłoś
dierra Re: chce schudnac.. 15.03.10, 09:54 15 kg w - hmm nie pamiętam ale około roku. Zmiana stylu życia/odźywiania, dzięku czemu efekt utrzymał się przez lata. Skóra ok ale ja wtedy byłam młodziutka. W żadne diety ani środki nie wierze, można sobie tylko krzywdę zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi111 Re: chce schudnac.. 15.03.10, 10:50 ja kiedyś prawie tyle (13 kilo)schudłam przez nieszczęśliwą miłość. To był jedyny plus tej znajomości stwierdzam po latach Odpowiedz Link Zgłoś
diegosia Re: chce schudnac.. 15.03.10, 12:15 Zanim zabierzesz sie za ktoras z diet musisz sobie uswiadomic, ze najwazniejsza bedzie i tak zmiana dotychczasowych przyzwyczajen zywieniowych / ruchowych. Te nadprogramowe kilogramy nie wziely sie z powietrza, tylko odkladaly, odkladaly... i odkladac beda jezeli nic nie zmienisz! Na takim Dukanie np. szybko zrzucisz sporo kilogramow, co na poczatek jest bardzo motywujace ale jezeli po tych 4 miesiacach wrocisz do starych przyzwyczajen, stare kilogramy tez wroca Ja chcialaby zrzucic tak 5 z 7 kilogramow nagromadzonych w ostatnich 9 latach. Na diete wybralam Montignaca, bo wydawal mi sie dieta dosc zroznicowana i wywazona. Chudne, powoli, ale mi to wystarczy. Widze w tej diecie (czy jak kto woli: w tym sposobie odzywiania) pewne minusy, ale przez nia sporo sie ucze i widze np., ze jestem w stanie zrezygnowac z cukru w herbacie, ciastek, slodkich przegryzek, gotowych przekasek w pracy, ze moge przygotowac w domu salatke z ciecierzycy, warzyw i zabrac do pracy. Ta dieta nie jest jakas bardzo ostra, wiec nie widze problemu, by ciagnac te dobre przyzwyczajenia pozniej. I o to wlasciwie chodzi. Mozna przy pomocy diety szybko zrzucic to i owo, ale utrzymanie wagi wymaga niestety (albo stety) nabranie nowych, lepszych nawykow. Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: chce schudnac.. 15.03.10, 13:49 12 kg na Dukanie w 2,5 miesiąca. Ruszać się nie lubię, więc sport odpada. Do starych nawyków już nie wrócę, umiem się "najeść" jednym ciastkiem, nie muszę jeść pieczywa, więc spoko jest. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: chce schudnac.. 15.03.10, 14:50 Dieta (mniej kalorii) plus ruch (4-5 razy w tygodniu po godzinie) i tak juz na cale zycie. Innej, dobrej rady nie ma, zeby zgubic i utrzymac. Efekt yo-yo moze przyjsc pozniej, 3-4 lata po utracie wagi. 90% utraty wagi przez tylko i wylacznie czasowa diete konczy sie efektem yo-yo. Odpowiedz Link Zgłoś
sosenka8 zmiana nawyków żywieniowych - co mcie na myśli 15.03.10, 16:23 sprecyzujcie, jak zmieniłyście nawyki żywieniowe ?? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: zmiana nawyków żywieniowych - co mcie na myśl 15.03.10, 17:05 Prosto. Kolorami, jemy brazowe, zielone, pomaranczowe, zolte, czerwone, nie jemy bialego 2 litry wody Weglowodany: pelnoziarnista maka (chleb, makarony), brazowy ryz, kasze, rozmaitego rodzaju, nieslodzone platki do mleka czy jogurtu np musli, czy owsianka owoce, warzywa: zielone warzywa, pomaranczowe warzywa MIeso, ryby, owoce morza, jajka, fasole, orzechy tluszcze nienasycone: oliwa, avocado Wyeliminowac cukier, biale maki. Mnie pomaga w utrzymaniu wagi naturalne upodobania zywieniowe: jestem owocowo-warzywno-bialkowa, nie lubie wiec nie jem makaronow, ryzu, bialego pieczywa, ciast, ciastek, ziemniakow. Obiad to dla mnie: kawalek miesa, ryby (3-4 razy w tygodniu), warzywa, salata, pozniej ser i owoce. Bialego cukru nie kupuje od kilku lat, jak potrzebuje doslodzic to miod, syrop klonowy, molasa, albo brazowy cukier. Nie smaze wogole, gotuje, pieke, griluje (caly rok). Na deser wole owoc, lody, mrozony jogurt, albo garsc suszonych owocow itp.. Nie pije slodzonych napojow zadnych ani gazowanych ani sokow, nie kupujemy, nie ma w domu, nie slodze kawy, herbate owocowa slodze miodem. Pijemy wode gazowana, albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: zmiana nawyków żywieniowych - co mcie na myśl 16.03.10, 13:37 myelegans napisała: > Prosto. Kolorami, jemy brazowe, zielone, pomaranczowe, zolte, > czerwone, nie jemy bialego a nabiał ? piszesz o jogurcie, mleku... jedzenie kolorami brzmi prosto i interesujaco, ale jest niekonsekwentne... Odpowiedz Link Zgłoś
diegosia Re: zmiana nawyków żywieniowych - co mcie na myśl 15.03.10, 19:30 U mnie to oznacza m.in. - rezygnacje z / redukcje cukru - koniec z podjadaniem "z nudow" / w przerwie w nauce - ide do kuchni i biore szklanke zimnej wody zamiast ciastka / kostki czekolady... - planowanie posilkow na uczelni - zabieram z domu przygotowana salatke / warzywa / zupe (moge odgrzac) - jem wiecej soczewicy / ciecierzycy / fasoli / warzyw - jem wiecej ryb - jem mniej bialego, a tak wlasciwie ogolnie zmniejszylam ilosc spozywanego pieczywa Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: zmiana nawyków żywieniowych 15.03.10, 20:09 u mnie: - 2 litry wody dziennie - 5 posilkow dziennie - ograniczenie owocow (owoc jako posilek, a nie pomiedzy, uwazac zwlaszcza z bananami i winogronami {jeden raz w tygodniu max.}) - obiad. max. 120 g. ziemniakow/ryzu/makaronu + 75 g. miesa/ryby - niepodjadanie pomiedzy posilkami Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaoli Re: zmiana nawyków żywieniowych 16.03.10, 11:00 A ja też chcę schudnąć, nawet dwa razy tyle. Dieta proteinowa daje świetne wyniki, ale wg schematu diety do końca listopada nie jadłąbym owoców co dla mnie jest nie do przyjęcia. Niestety. Polecam Montignaca. I forum Diety Zuzla. Efekty są. Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: zmiana nawyków żywieniowych - co mcie na myśl 16.03.10, 11:44 Nigdy nie mialam problemow z waga, czesciowo wynika to z tego ze unikam kiedy moge: -cukru -soli -smazonych potraw -gotowych dan -kurczakow -platkow do mleka -orzechow jako przekaski Ale przede wszystkim wynika to z faktu ze codziennie mam co najmniej godzine-dwie energicznego RUCHU. Oczywoscie mozna zmienic sobie zycie w koszmar i ciagnac 3 lata na salacie ( przgryzanej batonami czekoladowymi z frustracji) ale po co? Wszystcy skupiaja sie na diecie, a jest ona tak na prawde o wiele mniej isotna! Nie wierze w otylosc powstala poprzez jadanie dwoch ziemniakow z wody na obiad nawet codzinennie, pol Afryki i Azji zajada sie bialym ryzem i nie ma takiej fali otylosci. Wiec polecam mniej skupienia na tym czy ryz jest bialy czy zielony (tylko ile go jest w kcal) a ruszyc zadek i pobiegac z godzine dziennie, pojechac z dzieckiem na godzine na rower i zakonczyc dzien dobrym energicznym seksem. Efekt murowany. Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: zmiana nawyków żywieniowych - co mcie na myśl 16.03.10, 11:55 aaa...i wszystkim paniom , ktore twierdza ze tyja z niczego polecam przeprowadzenia badania - przez tydzien odzywiac sie bez ograniczen zapisujac na kartce ile tego bylo i sobie podsumowac kalorie - kazdy kes. Moze sie okazac ze w posilkach glownych jest lisc salaty i szklanka wody, za to na drugie sniadanie sa platki z mlekiem ( majace wiecej cukru niz 4 paczki), batonik czekoladowy ( majacy wiecej kalorii niz ryba z ziemniakami) i kawa na wynos zawierajaca ( 1/5 dziennego zapotrzebowania doroslego czlowieka na kalorie). Nie trzeba sie glodzic. Z powietrza tyje tylko promil ludzi( powiklania chorobowe) a nie 90%. Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Dynema-prawdę piszesz. 16.03.10, 13:32 Prawde pisze. Dzis 4 dzień mojej diety, po 3 dniach 1 kg mniej.Wiem ze to dopiero poczatek, potem bedzie gorzej, tzn mniejsza utrata wagi. Odwiedziłam dietetyka. Mam rozpisana diete, jem to co chce byle mi się ilosc kalorii zgadzała. Jezeli w dzienniej normie wyjdzie mi mniej to moge sobie pozwolic np na batona musli. czasem objętosciowo nie jestem w stanie zjesc tego co mam rozpisane np na obiad. Wazne sa godziny posiłków, regularne jedzenie co 3 h aby nie dopuscic do uczucia głodu. Mam nadzieje ze mi się uda. Przede wszystkim mam w pełni zbilansowana diete a nie tak jak np ostatnio modne diety które własnie opieraja sie na 1 lub 2 rodzajach składników. Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 Nie da sie schudnac... 16.03.10, 13:33 ...tak samo jak nie da sie rzucic palenia, jesli caly czas sie o tym mysli i zadaje pytania na forum w stylu: "czy to wogole ma sens?". Tak, ma to sens i to ogromny. I tak, mozna schudnac, tak samo jak mozna rzucic palenie bez snow o nikotynie. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Nie da sie schudnac... 16.03.10, 14:13 Założyłam kiedys podobny watek i wlasciwie wszystko sprowadzilo sie do ruchu. Jedzenie, no cóż ,na diety trzeba miec czas i duzo samozaparcia. Moj malż jesienią nie jadl po 18.00 i rzeczywiscie sporo zrzucil (przy okazji sporo pracowal na dzialce). Niestety juz to nadrobił. Tyle, ze teraz zdecydowane mlodziej na buzi wygląda jak zrzucil 7 kg twarz mial.... 10 lat starszą. Cóż.... cos za coś. Ja w kazdym razie zdecydowanie mniej jem niz zimą a i ruszac sie zaczęłam. Mam nadzieje, ze to mi pozwoli zrzucic 5- 7 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: chce schudnac.. 18.03.10, 15:56 Co do nawyków żywieniowych, to się zgadzam. Odradzam stanowczo wznalazki typu diety proteinowe. Należy jeść zarówno białka, jak i tłuszcze oraz węglowodany w odpowiednich proporcjach. I rzeczywiście ustabilizować rytm jedzenia: 5 posiłków dziennie, bez podjadania, redukcja lub jeśli dasz radę rezygnacja z białego cukru (ale niekoniecznie slodyczy - te wystarczy ograniczyć), smażenia na głębokim tłuszczu, tłustych potraw. Co do ruchu to oczywiście jest bardzo ważny, bo podkręca metabolim, a poza tym jest zwyczajnie zdrowy. Ale nie codzinnie po godzinie tylko 2-3 razy w tygodniu po godzinie. Przynajmniej na początku. Wskazany jest więc umiarkowany ruch. Dlaczego? Bo jeśli będziesz więcej ćwiczyć, to będziesz też zużywać więcej kalorii, a to sprawi, że będziesz bardziej głodna. A na diecie nie wolno się głodzić, bo jej efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Poza tym nie ma sensu chodzić jak nieszczęście wiecznie głodnym, bo dieta cię zmęczy i rzucisz ją w diabły. Polecam ci siłownię: zestaw ogólnorozwojowych ćwiczeń siłowych plus ćwiczenia aerobowe, np. rowerek, bieżnia, orbitrek. W granicach rozsądku, powtarzam, żebyś się nie znięchęciła za trudnymi i za częstymi ćwiczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś