Dodaj do ulubionych

owoce blee

20.07.10, 15:31
15-miesięczny syn nie chce jeść owoców, większość jest dla niego za
kwaśna. Nawet truskawki z cukrem wypluwał, maliny też kwaśne.
Toleruje wszystkie ze słoiczków, a "prawdziwe" tylko jabłka,banany i
arbuza. Jabłek porządnych już nie ma, słoiczkowych papek staram się
nie dawać. Aha- tak w ogóle, to w jego diecie nie dominował smak
słodki, słodyczy jako takich nie je w ogóle. Mam go paść bananami?
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: owoce blee 20.07.10, 17:56
      syn jada tylko jablka i banany.
      reszty za cholere nie ruszy i nimi pluje.
    • milanaa Re: owoce blee 20.07.10, 18:00
      Ja bym dawale te, ktore lubi. co jakis czas probowala z nowosciami. Ja tez nie
      wszystkie owoce lubie, wiec na sile bym nie wciskala smile Moja cora tez nie jadla
      wszystkiego gdy byla mlodsza, smak sie zmienia. Sprobuj brzoskwinie i winogrono.
    • ash_3 Re: owoce blee 20.07.10, 22:28
      mój ma 2 lata i w ogóle owoców nie je uncertain czasem z tubki z bobovity mu się uda
      wcisnąć ale surowych czy gotowanych wcale.wszystkim pluje. jedyne co to czasem
      cytrynę wyliże.
      • zonkastonka Re: owoce blee 21.07.10, 08:33
        Mój synek lat 2,2 nie je żadnych owoców w czystej postaci. Nie jest to kwestia
        smaku tylko konsystencji: na wszystko co śliskie i zimne ma odruch wymiotny.
        Owoce je tylko zmiksowane razem z serkiem/jogurtem - ale za to wszystkie:
        banany, jabłka, maliny, brzoskwinie, poziomki itp. Warzywa tylko ugotowane w zupie.
    • usialeks Re: owoce blee 21.07.10, 08:37
      Dawaj te które lubi. Ty tez napewno masz rzeczy które lubisz albo nie.
      Moja córka 2,5 tez praktycznie nie je owoców - od święta dziabnie banana albo
      jabłko - reszta jest "niedobla" ale żyje i ma się świetnie także a pozatym nie
      zmusisz człowieka (nawet takiego małego) żeby zjadł coś czego nie lubi.
      Lubi banany to niech je na zdrowie smile
      • lejla81 Re: owoce blee 21.07.10, 09:28
        Mój to samo i też wydaje mi się, że to kwestia konsystencji.
        Podsuwam mu to i owo, licząc, że w końcu się przekona i niestety
        póki co ratuję się przecierkami ze słoiczków.
    • linkap_wawa Re: owoce blee 21.07.10, 11:46
      MOj jest raczej owocowy a np. truskawek nie je (wypluwa i juz, mimo
      ze slodkie). Jesli chodzi o nowosci to ja zawsze robie tak, ze jem
      sama i jak Krzychu widzi ze ja jem tez chce sprobowac.
      A probowalas np. borowki amerykanskie, jagody, brzoskiwnie, morele,
      sliwki? Te wieksze moze na poczatek obieraj ze skorki, bo skorka
      moze byc dla dzieciakow niemila (sliska, z wloskiem, szorstka,
      kwasna, twarda) a srodek zazwyczaj slodki i miekki.
    • cler27 Re: owoce blee 21.07.10, 14:50
      Mój synek ( 20 m-cy ) owoce sezonowe, czyli truskawki, porzeczki,
      agrest i inne, "wsunie", ale tylko pod postacią kompotu wink Jak widzi
      owoc w całości, to owszem, weźmie do rączki, ale tylko po to, żeby
      nakarmić nim mnie, albo tatę, albo babcię, albo dziadka wink
    • pagaa Re: owoce blee 22.07.10, 09:06

      ech mój to samo-12miesięcy, zjada sam banany i jabłka, słoiczkowe
      też, ale maliny, teruskawki, brzoskwinie, morele takie świeże, to za
      nic, weźmie do buzi i potem tylko się tym bawi, karmi nas a sam za
      nic nie chceuncertain ale jak tą brzoskwinię wezmę i blenderem przejadę, to
      zjada Łobuziak;P proponuję mu co jakiś czas świeże, w kawałku, ale
      ciągle to samo. może niebawem podłapiewink póki co zjada jogurty
      owocowe, itp.
    • koza_w_rajtuzach Re: owoce blee 22.07.10, 09:14
      To Twój synek ma dokładnie tak jak moja córka. Tylko jabłka, banany i arbuzy, no
      dokładnie to samo. Zawsze tak było i nadal tak jest, a córka ma teraz 4,5 roku.
      Nic się u nas pod względem owoców nie zmieniła. Za to mój syn od urodzenia jest
      maniakiem owocowym. Dla niego dzień bez owoców to dzień stracony. Nie lubi tylko
      arbuzów, a całą resztę owoców wcina tak, że aż uszy mu się trzęsą.
    • olast Re: owoce blee 22.07.10, 17:04
      Ja swojemu dziecku ostatnio przemyciłam owoce w postaci lodów. Uwielbia lody,
      wiec zmiksowałam same z cukrem albo z niewielką ilością serka i zamroziłam w
      foremce do lodów.
      • synek_lalinek Re: owoce blee 23.07.10, 09:10
        Dzięki za odpowiedzi.
        Zmuszać nie będę, wiadomo, tylko w imię urozmaicenia diety
        chciałabym, żeby jadł więcej owoców. Ostatnio przeszła odrobina
        jagód.
        Może rzeczywiście lody? smile Pozdrawiam
    • sarhaw Re: owoce blee 24.07.10, 01:16
      Mój syn ma 21 miesięcy. Też ma awersję do owocow. Przez ługi czas
      proponowałam, proponowałam i jeszcze raz proponowałam. Któregoś dnia
      przygotowałam miseczkę malin, usiadałam z małym na podlodze,
      posadziłam przed sobą ulubionego misia synka i zaczęłam zabawę.
      Najpierw poczęstowałam synka - odmówił, następnie misia, a później
      sama zjadłam jedną. Cały czas głaskałam się po brzuchu i mówiłam z
      zachwytem "mniam, mniam". Mały wciąż uważnie mnie obserwował.
      Czynność powtarzałam w tej samej kolejności. Za trzecim razem
      otworzył usta i zjadł malinkę. W sumie zjadł ich 5. Byłam z niego
      dumna smile Następnego dnia to samo zrobiłam z brzoskwinią. Spróbuj.
      Twoje dziecko jest młodsze, ale przecież nie oznacza to, że nie
      będzie chciało się tak bawić. Każdy sposób jest dobry.
    • memphis90 Re: owoce blee 26.07.10, 10:21
      U mnie faza niejedzenia owoców i warzyw trwa już z pół roku... Staram się
      zachęcać, ale bez nacisków i czasem się udaje coś przemycić. Truskawka- owszem,
      jeśli Lila może sobie sama pomoczyć ją w cukrze. Winogrono- czasem zje, bo
      fajnie sie odrywa z kiści po jednym. Arbuz- czasami w upały, bo zimny. Banan-
      tak, bo można trzymać w łapie i samemu obierać ze skórki. Sprawdzają się domowe
      sorbety owocowe. Działa też metoda "na zazdrość"- czyli Lila zje to, co
      aktualnie wcina jej kuzynka. Większy problem mam z warzywami...
    • evi78 Re: owoce blee 26.07.10, 23:08
      nic na siłę, ja bym nie chciała żeby mi ktoś wciskał tatara którego nie znoszę
      wink niech wcina to co najbardziej lubi, a czasem spróbuj do tego ukochanego
      banana dołożyć ktrochę brzoskwini czy kiwi, kilka malin, może się z przekona smile
      moja córa wcina właściwie wszystkie owoce, teraz szczególnie gruszki,
      brzoskwinie, maliny, kiwi - jabłka pasują jej najmniej.
      • arly_davids Re: owoce blee 27.07.10, 09:50
        Mój synek ma dwa latka, wcześniej wielu rzeczy nauczyłam się na mojej córce
        (dzisiaj ma 4 latka) i wiem, że nie ma po co wciskać komukolwiek jedzenia na
        siłę, bo tak nic nie działa. Trzeba pamiętać, że dziecku kształtuje się smak i
        może po prostu mocne smaki owoców jeszcze są dla niego zbyt agresywne. Zgadzam
        się z wami, co do kwestii, że przecież my też nie mamy ochoty na wszystkie owoce.
        -------------------
        "Jeśli odchodzę od mych dawnych teorii, to nie z powodu moich indywidualnych
        postępów, lecz postępów nauki (...)"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka