Dodaj do ulubionych

maly niejadek

11.08.10, 13:53
Witam. Moj Synak w kwietniu skonczyl 2 latka. Nasz problem polega na tym
ze nie chce jesc (normalnego) jedzenia tylko wola ze chce kaszke w butelce.
Niepokoi mnie to poniewaz w kwietniu nastepnego roku pojdzie do przedszkola a
tam nie bedzie kaszek. Prosze o porade co powinna zrobic.
Aha na wadze przybiera normalnie. Niegdy nie bylo problemu z jego waga.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: maly niejadek 11.08.10, 14:22
      CytatNasz problem polega na tym > ze nie chce jesc (normalnego) jedzenia tylko wola ze chce kaszke w butelce.

      Ooo, klasyk, jak miło.
      Na wadze przybiera normalnie, bo żre kaszkę. Pewnie ze 3 butelki dziennie. Masz klasycznego polskiego niejadka, co nie je NIC (bo jak wiadomo, słodka kaszka z butelki to nie jedzenie). A więc, skoro nie je nic, to troskliwa mamunia daje kaszkę, aby zjadł COKOLWIEK i kółeczko się zamyka.

      Nie dawaj mu kaszy, to nabierze apetytu na normalne jedzenie. W razie czego kup sobie zatyczki do uszu, bo dziecię, oczywiście, o kaszkę prosić będzie. Głośno. Z głodu nie umrze.
      • deela Re: maly niejadek 12.08.10, 10:55
        > Na wadze przybiera normalnie, bo żre kaszkę. Pewnie ze 3 butelki dziennie. Masz
        > klasycznego polskiego niejadka, co nie je NIC (bo jak wiadomo, słodka kaszka z
        > butelki to nie jedzenie)
        oooooo to mnie trafia
        dziecko nic nie je (bo co to jest dajmy na to 500 ml kaszki dziennie) a co ja
        miałam powiedzieć jak mój nie jadł NIC (N jak natalia I jak iwona C jak celina)
        nic kompletnie nic?
        wrrrrrrrrrrrrr
        a w sumie biedne te dzieci trochę
    • blue_romka Re: maly niejadek 11.08.10, 14:38
      Zawsze mnie bawią stwierdzenie, że dziecko coś chce, więc to
      dostaje. A jak zawoła wódkę, to też mu dasz? Różnica w sumie
      niewielka, w obu przypadkach robisz mu krzywdę.
      Wprowadź regularne pory posiłków i normalne, zbilansowane jedzenie.
      Nie tknie śniadania, to zabierasz i potem podajesz drugie śniadanie.
      Znów nie zje, zabierasz, podajesz obiad itd. I nie z butelki, tylko
      normalnie do jedzenia rączką, czy łyżeczką. Masz o tyle dobrze, że
      waga w porządku, więc się nie musisz tym martwić. Nie zagłodzi się,
      a protestować będzie na pewno.
      • fajnalutowamama Re: maly niejadek 11.08.10, 17:04
        Jak się napcha tą kaszką to nic więcej nie zje...
        Zacznij działać z pediatrą, zrób badania - morfologia, kupa, siku - dla
        sprawdzenia czy wszystko jest, bo taka dieta kaszkowa chyba najzdrowsza nie jest.


        • fajnalutowamama Re: maly niejadek 11.08.10, 17:05
          morfologia, kupa, siku - dla
          > sprawdzenia czy wszystko jest OK
      • jolek88 Re: maly niejadek 12.08.10, 08:35
        Jestesmy po pierwszym sniadaniu, nawet nic nie ruszyl zastanawiam sie ile czasu mu mam dac na zjedzenie posilku. Schowalam wszystkie butelki i te do picia tez. Jest maly postep bo nie upomina sie o butelke do picia tylko stara sie pic z kubka. Gorzej ze sniadaniem bo co chwile mnie prowadzi do kuchni i pokazuje na polke gdzie byly kaszki. Wczoraj zjadl nawet ladnie kolacje i nie dostal przed spaniem butelki natomiast w nocy ok 3 dalam mu butelke bo sie budzil i wolal jesc.
        • q_fla Re: maly niejadek 12.08.10, 09:20

          > Jestesmy po pierwszym sniadaniu, nawet nic nie ruszyl

          natomiast w nocy ok 3 dalam mu butelke bo sie budzil i wola
          > l jesc.

          Jak mial zjeść śniadanie, skoro o 3 w nocy wytrąbił flachę kaszy?
          Nie mówiąc już o złym nawyku jedzenia w nocy. Traktujesz swoje
          dziecko jak niemowlaka.
          • jolek88 Re: maly niejadek 12.08.10, 10:39
            Ok moze to jest prawda ze traktuje synka jak niemowle, ale co mialam zrobic jak on w nocy byl godny? Mialam mu powiedziec ( spij kochanie pozniej dostaniesz sniadanko?). Szczerze watpie zeby to pomoglo. Piewszego sniadanie nie zjadl ( ok 8), ale za to drugie sniadanko ( ok 9) zjedl prawie cale (az bylam w szoku) jeszcze jak zobaczyl ze robie rosol to tez mu dalamm ok 10 i tez super zjadl. Czy nie za czesto mu daje jesc? Ja mysle ze jak nie zje butelki to ze jest glodny co chwile i daje mu jakies (normalne) jedzenie. To jest moje pierwsze dziecko i nie wiem za bardzo co i jak ( nie mam rowniez zadnej pomocy od strony rodzina) mam tylko Was.
            • q_fla Re: maly niejadek 12.08.10, 10:54
              Twoje dziecko ma juz dwa lata i swietnie rozumie, że krzykiem i
              płaczem uzyska to, czego zechce.
              Rozumiem, że jest noc i chcesz jak najszybciej mieć święty spokój i
              spać, ale tym sposobem nigdy nie uzyskasz zamierzonego efektu.
              Zostaw mu butle kaszy na kolację - to mu powinno wystarczyc na całą
              noc. Generalnie dwulatek powinien mieć ok. 5 posiłków dziennie:
              sniadanie, drugie sniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja.
              I złota zasada: ty decydujesz co i kiedy dziecko je, dziecko
              decyduje ile zje, za wyjątkiem słodyczy wink.
              Jak nie zje, to nic mu się nie stanie, bierzesz talerz i czekasz do
              następnego posiłku.
            • blue_romka Re: maly niejadek 12.08.10, 16:58
              Rosół o 10?! Dziewczyno!
              To Ty masz problem, a nie dziecko. Oczywiście, że dajesz mu jeść za
              często. Poczytaj trochę o żywieniu dziecka, net jest pełen
              informacji. 5 posiłków dziennie o w miarę stałych porach, w miarę
              równomiernie rozłożonych. Śniadanie, drugie śniadanie (ale nie w
              godzinę po pierwszym!), obiad, podwieczorek, kolacja. Poczytaj co
              podawać na poszczególne posiłki, o zbilansowanej diecie itd. Chcesz
              wyjść z jednego złego nawyku i wyrobić w dziecku kolejne niewłaściwe
              zachowania żywieniowe.
        • camel_3d Re: maly niejadek 12.08.10, 12:08
          jezu..ty chcesz powiedziec, ze twoj dwulatek jeszcze z kubka nei umie
          pic??....no to faktycznei poszliscie na laztwiznesmile)))
    • epreis Re: maly niejadek 11.08.10, 21:03
      hm,jak pódzie do przedszkola i zobaczy,że inne dzieci jedzą to on też zacznie jeść.
      nie jest niejadkiem bo jeść chce,więc jak zgłodnieje to zje cokolwiek.

      ja mam dziecko co pójdzie do przedszkola i ja codziennie będę jak mantra słyszeć "nic nie jadła" lub ew. "zjadła deser"
      • ciocia_ala Re: maly niejadek 12.08.10, 09:17
        > ja mam dziecko co pójdzie do przedszkola i ja codziennie będę jak
        mantra słysze
        > ć "nic nie jadła" lub ew. "zjadła deser"

        Niestety dokladnie to slysze ja odbierajac dziecko po lunchu. Co
        zjadla? Panie sprawdzaja w zeszyciku i ja z daleka widze jedno
        wielkie grube 0. Czasem zje jogurcik w ramach deseru, czasem
        sucharka (nie wiem jak to nazwac). I koniec. Czekam na ten etap,
        kiedy 'popatrzy na inne dzieci i zje".
        • wuzetka4 Re: maly niejadek 12.08.10, 11:25
          Mój mały skończy za miesiąc 2 latka i karmienie go jest
          gehenną,trzeba zabawiać i cudować,próbowałam odstawić od piersi i
          dostał goraczki przez 3 dni,juz mi ręce opadają ,smarowałam
          piersi pieprzem,cytryną ,to tylko się skrzywił i pił
          dalej....tylko jak długo tak?
          • camel_3d Re: maly niejadek 12.08.10, 12:10
            > dalej....tylko jak długo tak?

            to zalezy od ciebie...
          • epreis Re: maly niejadek 12.08.10, 19:32
            > Mój mały skończy za miesiąc 2 latka i karmienie go jest
            > gehenną,trzeba zabawiać i cudować,

            oszalałaś?!
            bo ja się zastanawiam czy ty większą krzywdę dziecku czy sobie robisz.

            u nas karmienie nie jest traumą (ani dla mnie,ani dla dzieci)-ja nie karmię.
            jedzą same- tyle ile zjedzą,o ile wogóle.

            wczoraj przezyła cały dzień na jednej małej suchej bułeczce,nic innego nie chciała- i luz....
            myślę,że gdyby coś jej było nie miała by tylu szalonych idziwnych pomysłów, i tylu grzeszków na koncie ;p
            neee...zdecydowanie zagłodzona,anemiczna i apatyczna nie jest-może tylko mniejsza i drobniejsza....
        • leneczkaz Re: maly niejadek 12.08.10, 18:13
          Ooo to dokładnie tak jak u nas. Przychodzę o 12 i pytam co jadł syn bo go
          ambitnie bez śniadania wysłałam i cóż słyszę.. NIC! Ot, nie miał chęci uncertain
    • camel_3d takie ladne przyslowie... 12.08.10, 12:07
      przy pelnym stole dziecko z glodu nie umrze.

      stawiasz na stole rozne rzeczy..oprocz tej kaszki..i zaczynacie jesc..a maly..no
      coz..jak popatrzy to i sprobuje. kasze wyrzuc, zeby cie nie korcilo...
      bo w przedzskolu kaszy nei bedzie i nikt nie bedzie sie patyczkowal czy twoj
      maluch je..czy nie.
      • kanga_roo Re: takie ladne przyslowie... 12.08.10, 12:38
        co mi się nie podoba, to karanie dziecka za błędy rodziców. co ten
        maluch jest winien, że rodzice karmili go niemal wyłącznie kaszą? a
        teraz gorzej niz odwyk: kaszę wyrzuć, butelki schowaj. z dnia na dzień.
        a ja odnoszę wrażenie, że jedzenie z butelki dodatkowo uspokaja. i nie
        rozumiem, po co fundować dziecku taki szok. proponuję zostawić kaszę
        wieczorem, przed spaniem. i dopuścić picie z niekapków lub nawet
        butelek na poczatek. a poza tym posiłki tak, jak dziewczyny pisały.
      • leneczkaz camel 12.08.10, 18:15
        pytam. Czy miałeś kiedyś w domu niejadka? Nie miałeś. Więc nie ma co prawić
        morałów. Mój na weselu jadłby suchy chleb. I wkurza mnie to, że co 2 wątek widzę
        "postaw mu cośtam to się skusi". G*wno a nie skusi. Zje chleb z masłem i
        codziennie to samo, choćbym mu z parówek czy pomidorów świnkę peppę wycięła. NIE
        ZJE. Zdziwko nie? ;>
    • deodyma Re: maly niejadek 12.08.10, 19:15
      jedna z moich kolezanek ma syna, ktory w czerwcu skonczyl 2 lata i
      on oprocz mleka modyfikowanego nic jej nie jada.
      gdy przyjechala do mnie z dzieckiem, miala przy sobie paczke mleka,
      chrupki i paluszki.
      oprocz tego mleka zjadl jej polowe serka homogenizowanego, ktorego
      bylo w opakowaniu 150g i to wszystko.
      mialam w domu obiad i pytalam, czy nie dac mu, ale ona twierdzilz ze
      nie, poniewaz on i tak go nie zje.
      przez dwa dni ten maly pil tylko to mleko z butelki i dwa dni jadl
      ten serek...
      ma 88 cm i wazy 14 kg.
      • deodyma Re: maly niejadek 12.08.10, 19:16
        zapomnialam dodac, ze pomimo jej protestwo maz zrobil jej dziecieciu
        kanapke z wedlina, ktorej zjadl tylko troche.
        • leneczkaz Re: maly niejadek 12.08.10, 19:31
          Mój by nie zjadł nawet trochę. Powiedział by kulturalnie "nie, duekim" (nie,
          dziękuję) i poprosił o 'masiełko' lub 'sielek' (Philadelphia).
          Wędliny nie jadł jeszcze nigdy.
          • pelapa Re: maly niejadek 13.08.10, 09:36
            I......? Rozumiem ze słania sie z głody i jest na żywieniu
            pozajelitowym ? Jak się nic nie je to żyje się tylko miesiąc-dwa.

            Owszem, wg Twoich standardów mam w domu DWA niejadki. Oboje sa
            zdrowe jak konie. Serek, buła i masełko to nie jest tak źle, dla
            mojego syna to urozmaicona dieta.
            • deodyma Re: maly niejadek 13.08.10, 10:01
              a co sie tak oburzylas?big_grin
              to jej sprawa, jak karmi swojego dzieciaka i mnie nic do tego, ale w
              sumie to ja sie nie dziwie, ze on nic jej nie jada, jesli caly dzien
              jedzie na mm.
              z glodu sie nie slania, wyglada normalnie, wiec dla niej jet ok.
              • leneczkaz Re: maly niejadek 13.08.10, 10:22
                To o mnie? Bo mój mm pija sporadycznie. Ogólnie mleko dostaje rano i wieczorem
                bez zagęszczenia, więc to chyba jednak nie o mnie wink

                Ja się staram i wydziwiam i troszkę nawet skutkuje to moje cudowanie.. Młody je
                już znacznie więcej i nawet czasami bywa głodny, co jest absolutną nowością smile
                • deodyma Re: maly niejadek 13.08.10, 13:36

                  leneczkaz napisała:

                  > To o mnie? Bo mój mm pija sporadycznie. Ogólnie mleko dostaje rano
                  i wieczorem
                  > bez zagęszczenia, więc to chyba jednak nie o mnie wink



                  a ja nie o Tobie pisze tylko do pelapysmile
                  • leneczkaz Re: maly niejadek 13.08.10, 14:00
                    No ale ona chyba do mnie pisała bo to mój je chleb z masłem lub serkiem wink
            • leneczkaz Re: maly niejadek 13.08.10, 10:20
              Serek, buła i masełko to nie jest tak źle, dla
              > mojego syna to urozmaicona dieta.

              Super. Ja nie wnikam jak Ty karmisz swoje dzieci, ale ja przejmuję się postną
              dietą syna. Potem choróbka za choróbką, alergie, anemia..


              Mimo wszystko na 1000 różnych sposobów staram się zachęcić dziecko do spożywania
              czegoś innego niż bułka z masłem.

              A Ty z zadowoleniem karm je suchym chlebem.
              • pelapa Re: maly niejadek 13.08.10, 14:27
                Zaatakowałas kogoś że ma się nie wypowiadać bo nie ma w domu
                niejadka. Wg mnie to Ty tez nie masz, wiele dzieci ma jednostajne
                posiłki i bardzo trudno coś z tym zrobić. Najgorsze co można, to sie
                przejmować i nakłaniać do jedzenia. Wtedy każdy posiłek jest
                męczarnią, co może już wiesz. Moje akurat nie żyły na suchym chlebie
                tylko jedno na jogurcie jagodowym a drugie na bułach z masłem i
                serem oraz płatkach z mlekiem. Dopiero niedawno starsza urozmaica
                posiłki. Oboje za to nie uważają posiłkow za karę. Oboje są zdrowe.
                Zupełnie rozwaliła mnie wypowiedz (nie Twoja) że kogoś córka nie je
                NIC. No proszę, to jak żyje juz całe 3 lata? Na barterie słoneczne?
                • leneczkaz Re: maly niejadek 13.08.10, 16:22
                  Naskoczyłam na Camela bo wiem, że jego synek je ładnie lub bardzo ładnie. Więc
                  to jakbym ja radziła murzynkom w Afryce nt. diety odchudzającej.

                  Nie lubię gadki w stylu: "postaw mu a stole to będzie jadł". Bo matki dzieci
                  słabiej jedzących to po szafach chowają jedzenie tongue_out
                  Czasem nie wystarcza samo 'postaw' bo mój NIGDY nie spróbował jeszcze wędliny a
                  ma 22 m-ce i stawia się mu codziennie kiedy my jemy śniadanie.
                  Tylko dlatego się wkurzyłam.
                  Nie piszę, że mój jest zamorzony bo dziś się dowiedziałam, że waży już 11,5 kg
                  (!!) i upomina się o jedzenie. Ale nikt nie umie pojąć tego, że moje dziecko do
                  22 m-ca NIE UPOMINAŁO SIĘ O JEDZENIE. Nawet jako niemowlę (lekarz kazał nam
                  karmić co 3h.). Zawsze starałam się urozmaicać posiłki i podawać je w sposób
                  atrakcyjny. I nawet super nam szło na początku a potem men się zawężało i
                  zawężało i teraz jest naprawdę określone menu.
                  No dobra rozpisałam się..

                  Wkurzyłam się tylko na "pokaż mu jedzenie a kiedyś zje". Gówno nie zje tongue_out
      • epreis Re: maly niejadek 12.08.10, 19:33
        moja ma 2,5 ok 80cm i waży 10kg ;p
        ale nie wagą tu się trza licytować..

        chłopak siostry mojego męża wink zapytał mnie ostatnio czy mój syn "genetycznie tak jest chudy,czy z innego powodu?"
        big_grin
        • jolek88 Re: maly niejadek 13.08.10, 09:40
          Drogie Mamy, w waszych wypowiedziach czuc duzo zlosci do mnie. Ja Was prosilam o pomoc a nie o ublizanie. Moj synek w kwietniu skonczyl 2 lata ciuszki nosia na 98 cm. wazy ok 15kg nie wyglada na (chudego) dziennie zjedal 3 butelki kaszki po 300ml i jedna w nocy tez 300ml. Wasze odpowiedzi na moj problem mna wstrzasnely. Wczoraj byl dzien bez butelki prawda ze sie o nia upominal to jest normalne ale nawet ladnie nam wczoraj poszlo to jedzenie, co do picia dalam mu zwykly kubek plastikowy tez nie bylo problemu czasem sie zapominal i gdzies z nim pobiegl i troche powylewal ale to tez normalne jedna Pani myslala ze on nie umie wogole pic z kubka to nie prawda. A co do rosolu o 10 rano to po prostu rano wstawilam rosol jak Krystek zobaczyl makaron to chcial zjesc, przepraszam co mialam mu powiedziec ze to nie czas na zupe? Watpie zeby to zrozumial. Butelke dostaje jedna przed spaniem i w nocy nie dopominall to mu dalam wode mineralna niegazowana i sie troszke pomeczylismy. Za to rano zjadl prawie cala parowke. Odrzucilam slodycze i duze ilosci sokow i zastapilam je woda. Aha jedna Pani mowila zebym poczytala sobie o zdrowym zywieniu dzieci. Jesli znacie jakies dobre linki to bardzo prosze o nie. Pozdrawiamy
          • pelapa Re: maly niejadek 13.08.10, 10:00
            Nie przejmuj się, taki styl na tym forum wink Co do zdrowego żywienia
            to na pewno przeczytać nie zawadzi ale przecież kobitką jesteś, na
            pewno wiele wiesz. Tak zdroworozsądkowo to czy ty jadłabyś tylko
            kaszkę 4 * dziennie? Pewnie nie, bo w biodra by poszła big_grin W nocy to
            zakaz totalny jedzenia, wytrzymaj. Ja przyznaje że nie jestem
            przykładną panią domu i nie trzesę sie nad posiłkami. Staram się
            dawać im lekkostrawne jedzenie podobnie do naszego. Licz się z tym
            ze wiele dzieci ogranicza liczbę potraw które jedzą. Trwa do do ok 7
            lat, potem zaczynają próbować. IMO nie warto robić z tego problemu.
            Jakby mój syn chciał rosół od 8 do 19 wieczorem to też by dostał smile
          • epreis Re: maly niejadek 13.08.10, 10:04
            > A co do rosolu o 10 rano to po prostu rano ws
            > tawilam rosol jak Krystek zobaczyl makaron to chcial zjesc, przepraszam co mial
            > am mu powiedziec ze to nie czas na zupe? Watpie zeby to zrozumial.

            hm,mam córkę w wieku twojego syna i ona rozumie słowa "obiad będzie później"

            mamy się oburzyły bo oburzające jest,że nazywasz niejadkiem dziecko upasione kaszą,które notabene waży tyle ile mój 5letni syn-całkiem nieźle jedzący
          • leneczkaz NIE JA DEK? 13.08.10, 10:25
            Moj synek w kwietniu skonczyl 2 lata ciuszki nosia n
            > a 98 cm. wazy ok 15kg nie wyglada na (chudego) dziennie zjedal 3 butelki kaszki
            > po 300ml i jedna w nocy tez 300ml.
          • lula_p Re: maly niejadek 13.08.10, 10:31
            jolek88 napisała:

            > Moj synek w kwietniu skonczyl 2 lata ciuszki nosia n
            > a 98 cm. wazy ok 15kg nie wyglada na (chudego) dziennie zjedal 3
            butelki kaszki
            > po 300ml i jedna w nocy tez 300ml
            Wasze odpowiedzi na moj problem mna wstrzas
            > nely.
            mną wstrząsnęła Twoja wypowiedź... I on oprócz tej kaszki nic nie
            jadł?? Ja się nie dziwię, że nie wygląda na chudego, bo 15kg to
            sporo jak na dwulatka. Ponad litr kaszki dziennie, niezły wynik...
          • mama_kotula Re: maly niejadek 13.08.10, 16:36
            CytatMoj synek w kwietniu skonczyl 2 lata ciuszki nosia na 98 cm. wazy ok 15kg

            Jolek, nie dziw się, że dziewczyny na ciebie naskoczyły. Twój dwuletni "niejadek" waży o kilogram mniej od mojej sześciolatki, która jest od niego wyższa (ubrania na 110) i je niedużo, mniej niż twoje dziecko (twoje dziecko jadło ponad LITR kaszy na dobę!!!!) - a w życiu nie uznałabym jej za niejadka.

            Jeszcze jedno - zrób mu badania, bardzo często zdarza się sytuacja dziecka które dobrze przybiera na wadze, a ma galopującą anemię i niedobory różnych składników - wtedy dietę ustala się w oparciu o wyniki badań.

            Nie przejmuj się ochrzanem za rosołek o 10:00 winkwink - teraz będziecie na etapie "przejściowym", kiedy dziecko ma poznawać i akceptować inne smaki niż ta nieszczęsna kasza z butli - niech je i ten rosół na śniadanie, i kanapkę na obiad. Na razie chodzi o to, aby jadł RÓŻNE RZECZY - a "właściwe" posiłki (obiad w porze obiadu, kolacja w porze kolacji) ustalicie potem, jak już młody zacznie jeść wszystko.

            Powodzenia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka