Zapytam tu, bo na rozszerzaniu diety jakos niemrawo - czy na poczatku podawania zupek/papek ograniczalyscie jakos ilosci zjadane przez dziecko?
Wiem ze niby "dziecko decyduje ile zje", ale my rozszerzamy diete raptem od 2 tyg., a dzis moja mala (6,5 kg) wciagnela 150g papki dyniowo-ziemniaczanej, zapijajac 30 ml wody po czym wolala o jeszcze - a to wszystko 0,5h po oproznieniu obu piersi 😮.
Serio, boje sie ze ja rozerwie

, zwlaszcza ze kupy robi roznie, bywaja i przerwy po 3 dni...
Ile jej tych papek dawac? Czy Wy polegacie calkiem na apetycie maluchow? Mozna liczyc ze wiedza kiedy sa 'zatankowane pod korek'?