Dodaj do ulubionych

Czy istnieją zdrowe słodycze?

17.06.05, 18:31
No nareszcie jakiś normalny lekarz.Można wszystko tylko z umiarem, nie odmawiajmy dzieciom tej odrobiny radości.Jak będą dorośli to będą liczyć kalorie albo jednostki węglowodanowe.Mam dwóch synów-obaj szczupli i zawsze jedli słodycze ale bez przesady.Podawanie słodyczy raz w tygodniu powoduje, że dzieci zapychają się do pełna a potem są problemy na kibelku i tragedia gotowa.Moja dewiza - najpierw główny posiłek a potem pogadamy chłopaki o słodkim.
Obserwuj wątek
    • sabbud Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 17.06.05, 19:18
      Nie ukrywam, że wiem dużo na temat żywienia, bo ... to mój zawód. Odnośnie
      słodyczy pragnę jednak zaprzeczyć opinii, że "jeśli jako dzieci jedliśmy ich
      dużo, to będziemy je lubić i potrzebować ich także w dorosłym życiu". W moim
      przypadku jest akurat dokładnie odwrotnie ! Jako dziecko jadałam ich dużo i
      bardzo je lubiłam, natomiast teraz wręcz nie znoszę słodkiego smaku i to nie
      tylko w łakociach, ale także we wszystkich innych produktach i potrawach. Nawet
      bardzo słodkie owoce nie są akceptowane przez mój organizm. Wiem, że mam bardzo
      niski próg wrażliwości na smak słodki, co w praktyce oznacza, że wyczuwam go
      nawet w śladowym stężeniu. Bardzo źle się czuję po zjedzeniu słodyczy takich
      jak np. czekolada /wyjątek stanowi gorzka, z zawartością minimum 70% kakao/,
      ciastka, cukierki, batoniki, coca cola etc. Tym niemniej nie uważam, że
      słodycze, zwłaszcza dla milusińskich, powinny stanowić "owoc zakazany".
      Istnieje przecież "złota zasada": jeśli zjadłeś to co musisz i to co potrzebuje
      twój organizm, możesz zjeść co chcesz! Byle ... z umiarem!
      • scorpio93 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 17.06.05, 21:45
        Pan doktor jest zwyczajnym idiotą. Czytelnik, który 'się zajmuje żywieniem'
        również.
        Cukry proste moi drodzi to są zamieniane na energię tylko w przypadku
        ekstremalnego wysiłku, w przypadku sprintu, albo ćwiczeń areobowych (cardio).
        Wtedy to glukoza jest konwertowana w ATP dostarczane do mięśni, aby odbudować
        ich zapas glikogenu. W KAŻDYM INNYM PRZYPADKU CUKIER KONWERTOWANY JEST DO
        TŁUSZCZY NASYCONYCH! Więc taki sam pożytek z batona, jak z kostki smalcu.
        Jeszcze w życiu nie czytałem takich bredni, gazeta ta kompromituje się z dnia
        na dzień coraz bardziej.
        Jedzenie słodyczy w tak młodym wieku prowadzi natomiast do wykształcenia złych
        nawyków żywieniowych i swoistego uzależniania od glukozy. Ale spoko, tak
        trzymać, tuczcie bahory słodyczami, a do tego jeszcze pełno ziemniaczków, takie
        zdrowe, takie polsce.
        lol
        • menadka Scorpio 17.06.05, 21:51
          Nie neguje merytoryki tylko FORMĘ twojej wypowiedzi.
          Jeżeli nie zauwazyłeś Panie Mądraliśki, to forum dla matek, więc przeproś
          grzecznie za "bachory" i idź pisz komentarze na forum dla wrednych nerwusów.

          • scorpio93 [...] 17.06.05, 22:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wicurpix Re: Scorpio 18.06.05, 01:02
            Gdzie tak jest napisane, że forum jest tylko dla matek? Skoro jestes juz matka i chcesz dobrze dla swoich pociech to daj im lepiej jakis owoc zamiast batoników czy innych landryn. Pamietaj także o zebach! W Szwecji jest dobry zwyczaj aby dzieciom do lat 7 nie dawac słodyczy wlaśnie ze względu na zeby.
        • tamargolcia Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 17.06.05, 22:32
          jesteś nienormalny, brednie, po prostu brednie piszesz, nigdy o niczym takim
          nie słyszałam, a z biologią to ja jestem za pan brat
          • wicurpix Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 01:05
            Mnie też wkurza kiedy jakieś konowały podaja się za ekspertow d/s żywienia etc. Będąc cukrzykiem dokladnie wgłębiam sie w temat cukrów i jedno jest pewne: nie ma bezpiecznych słodyczy! Gdyby natura chciała to cukierki rosłyby na drzewach a nie rosną.
          • pamasaka Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 01:06
            NO tak, jeszcze w Polsce za malo jest prochnicy i otylosci, wiec takie art. a
            wlasciwie wywiady sa potrzebne do przekonania i utwierdzenia rodzicow w tym, ze
            slodycze dziecku do zycia sa niezbedne.
            Moze zanim takie tezy zacznie sie glosic, warto popatrzec na statystyki i na
            ogolne swiatowe tendencje. Stany juz oglosily, ze otylosc jest epidemia. My
            tego problemu nie chcemy u dzieci dostrzegac.
            Pierwsze swoje dziecko wychowywalam w Poslce, gdzie bardzo dobra skadinad
            opiekunka na kazdym kroku podawala mu jakies cukiereczki, na placu
            zabawa "uprzejme" panie rowniez zawsze mialy cos dziecku do zaoferowania.
            Otylosci nie bylo, ale zeby dziecka niestety to odczuly.
            Dzieci w Polsce ciagle cos musza przezuwac. Kolejne moje dzieci swoje
            dziecinstwo spedzily w Skandynawii i w zwiazku z tym zadnych problemow z zebami
            nie maja. Tam mieszkajac, nauczylam sie, ze dziecko wcale nie musi non stop
            mietolic czegos w buzi, tylko bardzo wazne sa przerwy miedzy posilkami, po
            kazdym posilku nawet w przedzszkolu praktykuje sie podawanie dzieciom gumy do
            zucia z Xylitolem, ktore ma dzialanie zapobiegawcze. Dzieci i dorosli nie pija
            tak czesto zadnych soczkow, ale praktykowane jest powszechnie picie czystej
            wody. Szok. ale naprawde to wszystko jest mozliwe. A juz na noc, absolutnie
            zadnego podawania soczkow, tylko czysta woda.

            Dziwi mnie, ze poza zacheta do podawania dzieciom slodyczy w art. powyzszym nie
            znalazlam zadnej informacji na temat wlasciwego odzywiania dzieci.
            zacheceni rodzice i dzieci wiadomo, ze zamiast owocow i wody wybiora batonik i
            slodzony kompot. A dzieci, bez codziennej dawki slodyczy obejsc sie moga i
            wcale niekoniecznie trzeba im robic jeden dzien ze slodyczami.
            • scorpio93 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 02:17
              W koncu jakis glos rozsadku. Wracacie mi panie wiare w zdolnosci do myslenia,
              Waszej skadinad pieknej plci wink [a juz chcialem sie zachowac jak
              szowinistyczna_meska_swinia i napisac, ze wszystkim estrogen siadl na mozg).
              W przyciewienstwie do wypowiadajacych sie przedmna ekspertow-biologow, jestem
              niewyksztalconym chamem, ktory obserwuje swoj organizm, a nie lecie za
              trendami. Z moich wiec nieskromnych doswiadczen, a rowniez obserwacji wynika to
              co napisalem = cukry proste sa dla wiekszosci ludzi (dla tych ktorzy nie
              uprawiaja sportu, czy wspinaczki wysokogorskiej) po prostu zbedne. WSZYSTKIE!
              Tyczy sie to zarowno slodyczy, skrobi (ziemniaczki, ryz) jak i fruktozy. Z
              owocow dobre sa cyturysy i truskawki, cale reszta to w wiekszosci syf (banan to
              po prostu baton, ktory owszem - rosnie na drzewie!)
              Mity zywieniowe widac szczegolnie w kraju, w ktorym obecnie mieszkam (UK). Jest
              tutaj identycznie jak w USA, ludzie maja obsesje niskotluszczowej diety, a
              obzeraja sie slodyczami i bialymi buleczkami. Rezultat jest taki, ze wychodzac
              na ulice czuje sie jak talk-show'ie Jerry Springera. Otoczaja mnie grubasy, 90%
              populacji Glasgow ma nadwage, 50% wazy ponad 100 kg (z moich obserwacji). Sa
              dzieci po 11 lat, ktore ledwo chodza. Oto skutki propagowanej przez pana
              doktora diety.
              I dokladnie ani slowa, ze prawidlowe zywienie to: swieze warzywa, weglowodany
              zawierajace blonnik (zadne inne!), kwasy tluszczowe (od ryb, przez olej z
              oliwek i orzechy, ktore sa doskonala przekaska i nie mam pojecia czemu ten
              konowal stawia je w jednym zedzie z cukrami prostymi, skoro sklad to tluszcze,
              bialka i blonnik) i bialko zwierzece (od serow po chude miesa).
              Ale coz...ktos musi nabijac kase koncernow produkujacych slodycze...ciekawe
              tylko ile mu zaplacili.
              • scorpio93 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 02:24
                ps. piszac warzywa mam na mysli wszystkie jadalne warzywa, czyli te ktore nie
                zawieraja skrobii (ja wykluczylem wszelkie pyry, fasole, kukurydze itd. ze
                swojej diety - latwo to sprawdzic po wspolczynniku glikemicznym, we wszytskich
                w ktorych jest on wysoki sa do wyrzucenia)
                ciekawe jest juz tak absrahujac od tematu, wielki mit witamin rowniez jest
                propagowany. owoce nie zawieraja innych witamin od C i prowitamina A, wszelkie
                inne dostepne sa albo w warzywach o ktorych pisalem, albo w miesie i jajach
                oraz olejach i rybach (witamina E, jedna z najbardziej potrzebnych i
                najbardziej zaniedbywanych)
                Co nieco o tym np tutaj zdrowezywienie.w.interia.pl/witaminy.htm
                • izia30 Re:warzywa bez skrobii? 20.06.05, 11:12
                  lepeij nie wypisuj takich bredni, nie ma roslin nie zawierajacych skrobii! to
                  jest ich substancja zapasowa, wiec musisz wykluczyc z diety wszystkie rosliny!
                  zboza tez! wiekszosc tluszczu i miesa tez bo to niezdrowy tluszcz!
                  powietrzem tez lepiej nie zyc bo zawiera bakterie! tez zawieraja weglowodany!
                • titta Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 20.06.05, 14:54
                  Nie ma to jak chlopek-roztropek...
                • dagmaranowicka Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 14:31
                  ludzie! warzywa strakowe sa zdrowe! nie wolno wyrzucac ich z jadlospisu! to
                  samo tyczy sie ziemniakow! Jezu, samobojcy z was!
            • dagmaranowicka Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 14:29
              nadmierne zucie gumy powoduje rozrost szczeki.nikt tego nie poleca, a Szwedzi
              nie zawsze maja racje.w wiekszosci przypadkow ich metody wychowawczo-zywieniowe
              zawodza.
            • matea4 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 10.11.05, 20:00
              Moja opinia jest taka: chyba Ci co twierdzą żeby wykluczyć słodycze zapomnieli
              już swoje dzieciństwo - ja pamiętam tort na urodziny, kutię na wigilię, watę
              cukrową na dzień dziecka i słodkie lemoniady w woreczkach.Jaet mi żal ich
              dzieci jaśli je mają.
          • scorpio93 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 02:07
            Pani doktor, niech sie pani lepiej zajmie tym co czego Ojcowie Kosciola pania
            przeznaczyli i zmieni ton, bo nie jest na imieninach cici Marysi, w przeciwnym
            razie narazi sie pani biolog na taki sarkazm, od ktorego pani delikatne uszki
            rozboleja nie na zarty. (ale jako biolog, ufam ze i z tym problemem da sobie
            pani rady)
            lol
            • sabbud Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 02:44
              Mądralo, czytaj dokładniej to, co inni napisali i nie podniecaj się tą swoją
              wiedzą tak bardzo, bo z tego nadmiaru mądrości trafi Cię sz..g - mimo iż nie
              jesz cukrów prostych. Ja dla przykładu daleka jestem od propagowania słodyczy,
              sama ich nie znoszę - o czym zresztą napisałam. Przydałoby Ci się trochę
              kultury w wyrażaniu opinii !
              • eenia Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 11:56
                Nie chcę brać udziału w toczącej się tutaj awanturza, chcę tylko powiedzieć że
                nie zgadzam się z autorem artukułu i moim zdaniem słodycze w diecie dziecka są
                zbędne a nawet szkodliwe, jako słodycz daję od czasu do czasu mojemu dziecku
                pumpernikiel z tahiną ( masło sezamowe) i pastą jabłokow-gruszkową. Owoce
                zamiast słodyczy.
                • psg2 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 12:08
                  dziewczyny wy jestescie chyba chore,wydaje mi sie ze juz lekko
                  przesadzacie,kazdy z nas potrzebuje od czasu do czasu czegos slodkiego,no
                  zastanowcie sie,jedna prawie juz pisze ze jej organizm nie toleruje
                  slodkiego,moze juz jak widzicie cos slodkiego to mcie odroch wymiotny co????????
                  wszystko rozumiem,wiem ze nie mozna dziecka waszerowac nie potrzebnie wielkimi
                  ilosciami slodyczy,ale same tez kiedys jadlyscie i co ktoras umarla do tego!
                  jestem wrecz oburzona waszymi bredniami,jakie z was znawczynie co?????????
              • scorpio93 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 18.06.05, 12:10
                sabbud napisała:

                > Mądralo, czytaj dokładniej to, co inni napisali i nie podniecaj się tą swoją
                > wiedzą tak bardzo, bo z tego nadmiaru mądrości trafi Cię sz..g - mimo iż nie
                > jesz cukrów prostych.

                Piękne zdanie, ja je sobie gdzieś zapiszę smile Będziemy się z niego śmiali z
                przez czał długi smile)
                rotfl
                Polaczkowo na całego.
                Tak czy siak, czytałem to co dokładnie napisałaś. Twoja teza jest identyczna ze
                stwierdzeniem, że można brać heroinę, bo nie każdy się uzależni - i jest to
                empirycznie i naukowo spradzony fakt. Czy natomiast oznacza to, że heroina jest
                zdrowa i nie wolno sobie odmawiać tej odrobniki przyjemności w życiu, nawet
                jakby okazała się 'lekko' szkodliwa? (tak jak cukry są 'lekko' szkodliwe)

                Ja dla przykładu daleka jestem od propagowania słodyczy,
                > sama ich nie znoszę - o czym zresztą napisałam. Przydałoby Ci się trochę
                > kultury w wyrażaniu opinii !
                Jako cham z chama wykazalem i tak kultury nadmiar, niestety nie moglem sie
                poszczycic jeszcze wiekszym jej brakiem, z powodu braku jakiejkolwiek
                wypowiedzi negujacej moja tezy, procz tych moralizatorskich bredni. Wracajcie
                do lektury Tiny/Pani Domu drogie Panie i dajce sobie siana. Ja mykam, nie bede
                juz meczyl waszych delikatnych uszek. Życzę smacznego Marsa, czy tam innego
                Liona.
        • kitix Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 16:25
          "Cukry proste moi drodzi to są zamieniane na energię tylko w przypadku
          ekstremalnego wysiłku, w przypadku sprintu, albo ćwiczeń areobowych (cardio).
          Wtedy to glukoza jest konwertowana w ATP dostarczane do mięśni, aby odbudować
          ich zapas glikogenu. W KAŻDYM INNYM PRZYPADKU CUKIER KONWERTOWANY JEST DO
          TŁUSZCZY NASYCONYCH! "

          Skad te wiadomosci? Na silce ci powiedzieli? Przeczytaj to raz, wolno, poczytaj
          potem jakikolwiek podrecznik biochemii. Skojarz fakty. Szczegolnie uwaznie
          zapoznaj sie z rozdzialami o gospodarce weglowodanowej. Tyle mojego komentarza.
        • annieb wyluzuj trochę, bo cię rozerwie 17.09.07, 21:30
          poza tym nie obrażaj innych, bo kompromitujesz to się ty, ale
          chamstwem i brakiem kultury
          poza tym nie słyszałaś nigdy, że na dana sprawe mozna patrzec z
          różnego punktu widzenia?
    • reyka Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 19.06.05, 20:56
      a ja mam taka teorie:mozna od czasu do czasu ale niewiele.
      do mojej kolezanki corki przychodzila dziewczynka ktorej rodzice nie dawali
      slodyczy, natomiast u ww znajomej one znajdowaly sie na "wierzchu".mala
      przychodzila i jej te slodkosci wyjadala do oporu. kolezanka zaniepokojona
      powiedziala rodzicom, ktorzy po fakcie oznajmili wzburzeni ze ich pociecha nie
      jada slodkosci i ze teraz to pewnie beda musieli jej cos dawac, i dodali ze jak
      ona mogla itp. znajomosc dziewczynek zostala przerwana.
      dzieci beda sie w swoim zyciu stykac ze slodkosciami, czy tego chcemy czy nie i
      raczej od zakazow, trzeba je nauczyc madrego podejscia czyli np. kawalek
      czekoladki a nie cala tabliczka.
      ja mojej 13 m-cznej raz na jkais czas dam kawalek ciasta, troche loda. choc i
      tak kolezanki mowia ze moglabym wiecej dawac a nie tylko owoce i warzywa, ktore
      mala uwielbia.
      co do art. to niestety jest za bardzo za slodyczami, szczegolnie teraz, kiedy
      reklam zachecajacych do zjedz. kolejnego batonika sa tysiace i kiedy wiekszosc
      dzieci opycha sie slodkosciami bo szybciej i wygodniej, bo taka moda.
      w tak poczytnym mag. jak wasz nie powinno sie z takim entuzjazmem podchodzic
      dojedzenia slodyczy.
      a co do tych oburzonych opinii: nie przesadzajcie.z jednej skrajnosci w druga,
      to tez niezdrowe.
    • izia30 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 20.06.05, 11:09
      scorpio, jestem biologiem i nie zgadzam sie ze cukry proste nie sa do niczego
      potrzebne, bo uklad nerwowy ssaka moze i potrafi korzystac tylko i wylacznie z
      glukozy, a to cukier prosty. natomiast zgadzam sie ze wszelkie batony cykierki i
      lizaki i co tam jeszcze jest do niczego nie potrzebne, chyba zeby zapchac
      kieszen dentystom i dietetykom w przyszlosci, bo glukoza powstala w wyniku
      rozkladow cukrow zlozonych dostarczanych w kazdym pokarmie jest wystarczajacym
      zrodlem energii dla naszego mozgu.
      moje dziecko przez okres niemowlecy jadlo nutramigen, teraz nie znosi wszelkich
      slodyczy, banana nawet nie tknie, ma 2 latka i po prostu nie wie do czego sluzy
      lizak czy batonik, nie widze zeby byla z tego powodu jakas nieszczesliwa! czyli
      widocznie nie nauczona od malego, w tej chwili nie czuje potrzeby slodyczy, a
      babciom powiedzialam ze jak ja naucza jesc czekolade, to nastepnym razem ja
      zobacza jak osiagnie pelnoletniosc.
      • dagmaranowicka Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 14:36
        ale z ciebie bacina szantazyska.pogratulowac fantazji.ja z moim trzyletnim
        synkiem podjadamy sobie slodycze od czasu do czasu i nic nam sie zlego nie
        dzieje.chlopczyk jest zdrowy i rozbrykany , a dentysta jest zachwycony jego
        uzebieniem. na glowe chyba upadlyscie, zeby popadac w takie slodyczowe
        skrajnosci. fanatazym gorszy od faszyzmu...nawet jesli chodzi o zywnosc.
    • attenna Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 21.06.05, 12:28
      tak czytam wypowiedzi i zastanawiam się czy one naprawdę dotyczą tego artykułu?
      naprawdę go dobrze przeczytaliście czzy wyczytaliscie to co chcieliscie
      przeczytać?
      obiektywizmu więcej
      pozdrawiam
    • malwina12 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 10:07
      I jak tu nie wierzyć statystykom mówiącym, że 80 proc Polaków to wtórni
      analfabeci. Przecież większośc wypowiedzi dotyczących artykułu wyraźnie świadczy
      o tym, że ich autorzy nie potrafili przeczytać artykułu ze zrozumieniem. A juz
      wypowiedzi niejakiego scorpio po prostu powalają. Cóz to za intelekt. Taki pan
      doktor, który zresztą ma bardzo sensowny stosunek do słodyczy, to jego zdaniem
      osobnik ograniczony intelektualnie. Cóz ty tam robisz w UK? Udzielasz się jako
      ekspert? a może sprzątasz? Znajomośc ortografii przemawia raczej za tym drugim.
      Współczuję dziecku, któremu matka podaje pumpernikiel i uważa że jest
      szzczęśliwe - Zgroza! To własnie to dziecko ma szanse stać się grubasem - jak
      sie dorwie kiedyś do szkolnego sklepiku to bedzie się opychać w tajemnicy przez
      matką właśnie szkodliwymu batonami typu mars, snikers itp. Wszystko jest dla
      ludzi. Moje dziecko (6 lat) je słodycze w rozsądnych ilościach, myje zęby, nie
      tknie marsa bo wie że to nie są "dobre" słodycze. I chyba jest szczęsliwe.
      • miriam73 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 11:48
        Z moich obserwacji wynika, że rzeczywiście zakazywanie czegokolwiek jest bez
        sensu - po kilku latach dziecko i tak będzie decydować co zje. Grunt to mądre
        przyzwyczajenia. Mam 4 letniego syna, który ku wielkiemy zdziwieniu otoczenia
        często odmawia słodyczy. Po prostu nie ma ochoty. Ostatnio kupiłam lody - a
        moje dziecko stwierdziło, że dziś nie chce...
        Długo jedynymi słodyczami jakie znał były chrupki kukurydziane i biszkopty.
        Później poznał smak czekolady, herbatników. I niestety ostatnio również
        chipsów, ale te je wyjątkowo rzadko i zawsze dostaje najmniejsze paczki.
        Lubi gazowane napoje, ale ponieważ nie pijemy ich w domu to pije je
        okazjonalnie, jeśli ktoś go poczęstuje.
        Wszystko zależy od tego, do czego dziecko ma dostęp. Ja wolę kupić mu jogurt
        albo sok w kartoniku zamiast chipsów. Nigdy nie jadł batonów, lizaków,
        czekolady nadziewanej, karmelków, bo my ich nie jemy i już. To my decydujemy co
        i w jakich ilościach dziecko je.
        • sabbud Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 15:00
          Brawo miriam73!! To rzeczywiście od nas dorosłych zależy, czy dzieci pokochają
          słodycze. Wiele złego w tym względzie czynią nie tylko reklamy, ale także ...
          babcie i dziadkowie. Przepraszam wszystkie babcie i wszystkich dziadków, ale
          proszę mi wierzyć, że "słodycz" uczuć przysporzy ukochanym wnuczkom i wnukom
          znacznie więcej zdrowia, aniżeli batonik.
          Ale po co ja tu wypisuję, te tak oczywiste prawdy !! Zaraz dowiem się od
          niejakiego scorpio93, że jestem "kompletną idiotką" ! Tyle tylko, że - w
          odróżnieniu od niego - wykorzystuję swoją wiedzę żywieniową w praktyce
          zawodowej z niezłym skutkiem.
          A miriam73 szczerze gratuluję "słodkiej" madrości !! Tak trzymaj !!
          • eliszka25 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 15:33
            moim zdaniem nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu i nie nalezy popadac w
            skrajnosci. jesli dziecku czegos absolutnie nie wolno, to jest to owoc zakazany,
            ktory wlasnie najlepiej smakuje. znam kilkulatak, ktorego matka nie daje mu
            zadnych slodyczy, dziecko w domu nie slodzi nawet herbaty, po prostu zero
            slodkosci. kiedy przyjezdza na wakacje do babci trzeba go pilnowac na kazdym
            kroku, bo jest spragniony slodyczy i zjada wszystko, co mu wpadnie w rece.
            jestem pewna, ze gdyby codziennie mogl sobie pozwolic na maly slodki deser,
            sytuacja wygladala by zupelnie inaczej. matka sie pewnie zdziwi, gdy dziecko
            pojdzie do szkoly, bo jestem niemal pewna, ze wszelkie pieniadze wyda na
            slodkosci w sklepiku szkolnym.

            nie namawiam oczywiscie do karmienia dzieci batonami, ale sami tez fundujemy
            sobie odrobine przyjemnosci od czasu do czasu. chocby w postaci dobrej kawy,
            ktora elementem zdrowej diety bynajmniej nie jest. dlaczego wiec odmawiac
            dziecku choc odrobiny przyjemnosci? jedzenie ma byc przyjemnoscia, a nie kara.
            zdecydowanie bardziej szkodliwe dla zdrowia dziecka jest przesiadywanie przed
            komputerem lub telewizorem niz kawalek czekolady raz na jakis czas.
            • marghe_72 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 16:45
              eliszko, popieram
              Skrajnosci są niezdrowe smile

              A TV bym nie winiła. RAczej siebie pozwalającej maluchom rzeczoną TV oglądać.
    • very_martini Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 06.07.05, 15:13
      Aż mnie skręciło, kiedy poczytałam wypowiedzi tej pani... Brrrrr.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • bernadka.1 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 07.07.05, 09:54
        niesamowite, tyle hałasu o kostkę czekolady. Śmiać mi się chce jak czytam
        wszystkie te wypowiedzi.
    • martamaria10 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 13.07.05, 15:10
      Już na początku wywiadu pani doktor powiedziała: słodycze można podawać, byle z
      umiarem, i nie wszystkie. Jakiś czas temu, po przeczytaniu licznych artykułów,
      również zastrzegłam babciom i dziadkom, żeby nie kupowali wnuczce słodyczy. Ale
      po rozmowie z dwiema koleżankami, które mają już większe dzieci, trochę
      zmieniłam swoją opinię. W obydwu przypadkach dzieciom nie wolno było jeść
      słodyczy, jeśli już, to bardzo rzadko i w małych ilościach. Efekt: 5-letnia
      dziewczynka uwielbia słodkości i jeśli ją tylko ktoś poczęstuje (a tego się nie
      uniknie), zjada je szybko i w ogromnych ilościach (oczywiście wtedy, kiedy nie
      ma w pobliżu rodziców). 6-letni chłopiec reaguje podobnie. Dla nich słodycze to
      po prostu owoc zakazany, a ponieważ smakują im bardziej niż owoce i warzywa, to
      w momencie przyzwolenia chcą tej słodyczy zjeść jak najwięcej. Z kolei inna
      koleżanka, która ma już 16-letnią pociechę, nigdy nie ograniczała jej słodyczy,
      bo po prostu nie musiała. Czekolada nieraz leżała tydzień na talerzyku. Jak
      miała ochotę to jej trochę zjadła, a jak nie, to nie. Moja córcia do ukończenia
      1 roku nie znała smaku słodyczy. Ale dałam jej odrobinę tortu z okazji
      pierwszych urodzin. Gdybyście mogli zobaczyć, jak ona go „wcinała”. Nigdy nie
      miałam z moją córką żadnych problemów zywieniowych. Pięknie jadła zupy, mięso,
      warzywa, owoce. Ale nigdy się tak nie cieszy na ich widok, jak w przypadku np.
      czekolady. A jak dałam jej popróbować prawdziwej bitej śmietany. Twarz
      rozanielona. Oczywiście wszystko w rozsądnych ilościach, po głównych posiłkach
      i góra raz czy dwa w tygodniu. Ale nie wiem, czy to i tak nie za rzadko. Gdy
      widzę, że Ola ma ochotę na coś słodkiego, podaję jej również suszone owoce, i
      wszyscy są zadowoleni. Nie znam się na cukrach prostych i złożonych, i nie
      wnikam tutaj, czy pani doktor ma rację czy nie. Ważne jest to, abyśmy nie
      popadali w skrajności. Myślę również, że wiele zależy nie tylko od nawyków
      zywieniowych, ale i od naszych upodobań smakowych. W moim domu zawsze królowały
      jabłka, a słodyczy było niewiele (czasy kartkowe). Efekt jest taki, że ja
      jabłek nie znoszę, a uwielbia je mój brat, ze słodyczami jest odwrotnie.
      Pzdr wszystkich za i przeciw
      Marta
    • martamaria10 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 13.07.05, 15:25
      I jeszcze jedno: czy nie pamiętacie już wspaniałych zapachów pieczonych ciast,
      i cudownych podwieczorków z domowym „murzynkiem” czy szarlotką na talerzyku? I
      moja córcia ma być takich wspomnień pozbawiona? Tej całej otoczki z kawą,
      herbatą i długimi rozmowami? Nieeee!

      Do walko1969: jeśli to jest Twój rok urodzenia, to będziesz wiedział, o czym
      wcześniej pisałam (czasy kartkowe). Ja też jestem z 69, pozdrawiam
      Marta
      • marghe_72 Re: Czy istnieją zdrowe słodycze? 13.07.05, 18:16
        Brawo MArtomariosmile

        Owoc zakazany kusi. oj kusi

        U nas w domu czekoladki, cukierki itp są w zasięgu ręki. Córka ma do nich
        nieogranizony dostęp, ale wcale z tego przywileju nie korzysta. Od czasu do
        czasu zapyta czy moze sie poczęstować itp.
        Potrafi nie dojeśc cegoś słodkiego bo "już nie może", nie napcha sie
        cukierkami jak indorek, nie zje ciastka po kryjomu..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka