Dodaj do ulubionych

Domowa kuchnia czy słoiczki ?

29.08.05, 18:54
Hej
mam synka, kóry zaczął 6 m-c. Dotychczas kupowaliśmy mu słoiczki, czyli
dziennie zupka/obiadek, deserek, i 1/2 soczku. Podajemy Bobovite, jednak
miesięczny koszt jest olbrzymi, a zważywszy na pozostałe koszty utrzymania
bobasa wychodzi ok 1000zł. Chciałabym tą kwote troszkę zminimalizować i
zastanawiam się nad samodzielnym przyżądzaniu obiadków i częściowo deserków.
Chciałabym zasięgnąc porady e-mam i dowiedziec się kiedy można samodzielne
obiadki podawać, czy stopniowo przejść z gotowych słoiczków na gotowane
samodzielnie i co najważniejsze skad bierzecie jakieś ekologiczne warzywa?
czy może używacie zwykłych np. zaupionych na straganach?
Proszę pomóżcie mi rozwiązac mój dylemat.
Pozdrawiam Agnieszka
Obserwuj wątek
    • anek130 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 19:03
      z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że uważasz, że na początku słoiczki są
      najlepsze? skąd taka opinia? kiedyś nie było takich rzeczy i jakoś dzieci się
      uchowały. Ja od 4 miesiąca gotuje sama zupki. Przeważnie używam marchwi z
      działki teściów na nawozie naturalnym, ale ze straganu też już zjadł. Ziemniaki
      też ze straganu. parę razy dostał zypkę ze słoiczka, ale wydaje mi się, że moje
      sa smaczniejsze. Teraz ma 5,5 miesiąca i nigdy nie miał żadnego uczulenia czy
      coś podonego. Także nie obawiaj się i gotuj, kiedyś w końcu też będzie zjadał
      to co ugotujesz smile)


      pozdrawiam

      Ania
    • nataliamackowiak Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:18
      Ja daje od początku czyli od 7 m-ca słoiczki Gerbera, bo tak chcę, a po drugie
      to jest zdrowsze niż gotoane...na ten temat dużo tu juz było, zdania sa
      oczywiście podzielone.
      Będę dawać słiczki do roczku.
      Nataliasmile
    • nieszkasob Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:27
      Kacper skonczyl 7 miesiecy i jest "na sloiczkach" ostyatnio probowalam go
      troszke prestawic na "gotowane". Zaczelam gotowac mu deserki - jablko z
      morelami, same morelki - efekt jrest taki ze moje deserki wywoluja u niego
      odruch wymiotny sad( a smakmaja naprawde dosc podobny do "sloiczkowych"> Na razie
      proboje mu mieszac z gotowymi i nawet troszke zjada... A od nastepnego tygodnia
      bede probowac gotowac zupki...
      Pozdrawiam
    • malaladypank Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:37
      ja gotuje sama i zupki i deserki odkad mala skonczyla 5 miesiecysmileZadnego
      uczulenia ani chrosteczeksmileA ona je uwielbiasmile
      • barbi1 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:44
        Oj tak! Malaladypank ma doskonałe przepisy! Mam je skopiowane, tylko nie mogę się zebrać, żeby zacząć gotować samodzielnie. Lada dzień na pewno ugotuję Małej zupkę!
        • malaladypank Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:48
          barbi - smile dziekuje za uznaniesmile a dzis robilam pomidorowa z indykiem i byla
          pysznasmile
          • barbi1 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 21:01
            malaladypank napisała:

            > barbi - smile dziekuje za uznaniesmile a dzis robilam pomidorowa z indykiem i byla
            > pysznasmile

            Nie wątpię!!!
        • aga_koszalin Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:50
          A czy mogłabys mi przesłac te śiwetne przepisy na skrzynkę, będę bardzo
          wdzięczna.Poniżej adres:
          agnieszka_markiewicz@o2.pl
          Dziękuję z góry i pozdrawiam
          • malaladypank Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:55
            1) ZUPKA Z PIERSIA KURCZKA
            W jednym garnku ugotowalam marchewki (6) i ziemniaka (1) z odrobinka
            maselka.W
            drugim kawaleczek piersi z kurczaka z dodatkiem natki pietruszki i natki
            selera
            (bez przypraw).
            Po ugotowaniu zmiksowalam (w przystawce do robota kuchennego sluzacej do
            robienia koktaili) marchew,miesko i ziemniaczka,dolalam troche wywaru
            warzywnego (od gotowania marchwi i ziemniak) i troszke soczku jablkowego
            (dodaja go do zupek gerbera jako osladzacz naturalny).Nastepnie w wymyte i
            wyparzone sloiczki po Gerberkach wlozylam zupke na 3/4 sloiczka i zamknelam
            jeszce gorace.W sumie wyszly 4 sloiczki + dzisiejsza porcyjka na obiadek.Po
            wystygnieciu wlozylam do zamrazalnika.

            2)ZUPKA MACHWIANKA Z RYZEM
            W jednym garnku ugotowalam marchewke (6) i kalafior (odrobinke) na maselku.W
            drugim ryz (duzo,bo rowniez dla nas a troche dla malej ubralam potem,niestety
            my tez bez soli ryz mielismy).Zmiksowalam ryz z marchewka i kalafiorkiem +
            wywar warzywny + soczek jablkowy.I dalej tak samo jak przy poprzedniej zupce.
            Tez wyszly mi 4 sloiczki.

            3)DANIE: KURCZAK NA SLODKO
            Ugotowalam piers z kurczaka na miekko w wodzi.W drugim garnku wstawilam kasze
            jaglana i po 5 minutach dodalam obrane , pokrojone w kosteczke jabluskzo
            slodkie i rozgotowalam to.Nastepnie wszystko zmiksowalam.AMi to dzis miala na
            obiadek i byla zachwyconasmile

            4)ZUPKA DYNIOWA

            Nalej do garneczka troche wody i zagotuj na malym ogniu.Obierz dynie i pokroj
            w kawałeczki (wypestkowane).Wrzuc troche do garneczka i rozgotuj z maselkiem
            (reszte możesz przechowac w zamrażalniku poporcjowane na zime). Tak
            zamrozic.Po odmrożeniu i podgrzaniu dodac troche mleczka (swojego lub
            modyfikowanego)

            A drugi wariant bezmleczny to zmiksowac z piersia kurczaka lub innym miesem

            A trzeci warint to dodac żółtko i zmiksowac (1/2 zoltka co drugi dzien!!)

            Dynia również jest slodka i zdrowa

            5)ZUPKA Z CUKINII

            Ugotowałam na masełku 5 marchewek,1 ziemniaczka i pod koniec gotowania
            dodalam kilka plasterkow cukinii.Na koniec kasze jaglana i na malym ogniu
            gotowałam Az napecznieje.W innym garneczku gotowałam piers z indyka
            (kawałeczek) razem z natka selera i pietruszki oraz porem.Nastepnie zmieliłam
            warzywka i włożyłam do sloiczko czesc zupki a do pozostałej czesci dodalam
            miesko i zmiksowałam i tym sposobem mialam 2 rodzaje zupek za jedzym
            razem,miesna i bezmiesna

            Cukinia jest polecana od 5 miesiaca,bardzo zdrowa i smaczna,nadaje słodkawego
            smaku.

            6)ZUPKA JARZYNOWA Z MIESKIEM
            Ugotowalam piers z kurczaka na miekko w wodzie z natka selera,pora i
            pietruszki.W drugim garnku wstawilam
            marchewki,ziemniaczka,kalarepke,pietruszke i ugotowalam na miekko.Wszustko
            razem zmiksowalam.
            Dzis do jarzynowej dodalam buraczkasmile i tez jest pycha

            przyznam,ze zupeczki sa smaczne mimo iz bez przypraw.Duzo gestsze niz ze
            sloiczka i slodziutkie naturalnie (bo duzo marchwi)>mnie bardziej smakuje ta
            z
            ryzem a zobaczymy ktora AMi.Dzis miala ta z kurczakiem i zjdla z apetytem.A
            proporcje to ja na oko,sama sobie wymyslilam

            A i ja na sloiczkah podpisuje date sporzadzenia i skladnikismile

            7)DANIE Z RYZEM
            Ugotowalam piers z kurczaka na miekko w wodzi.W drugim garnku wstawilam ryz a
            w 3 garnku rozgotowałam obrane , pokrojone w kosteczke jabluskzo slodkie.
            Nastepnie wszystko zmiksowalam.


            przyznam,ze zupeczki sa smaczne mimo iz bez przypraw.Duzo gestsze niz ze
            sloiczka i slodziutkie naturalnie (bo duzo marchwi)>mnie bardziej smakuje ta
            z
            ryzem.

            A i ja na sloiczkah podpisuje date sporzadzenia i skladnikismile
            • mynia_pynia Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 01.09.05, 11:25
              Dla mnie bomba, uwielbiam gotować, nigdy nie jadłam sosów z puszki ani słoików,
              zawsze robie wszystko sama, widać że masz wyobraźnie.
              Czasem sobie tak podczytuje jak dziewczyny pytają jak to się tobi, niestety dla
              mnie te pytania to nieporozumienie, chyba dlatego że umię sobie poradzić, a
              jaki problem jak się nie ma weny twórczej spojrzeć co jest w słoiczkach gerbera.
              Jak znajde jakiś ciekawy przepis to nie przepuszcze wink
              Uwielbiam Makłowicza i jego przepisy są ekstra !!!
      • furkotka jak długo można zamrażać? 30.08.05, 12:35
        jak długo można zamrażać te świeże zupki?
    • koralik12 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:56
      Ze słoiczków karmiłam synka do 8mca potem na zmianę moje i ze słoiczka. Ciężko
      było go przestawić na moje zupki ale odkryłam że nie chce ich jeść nie ze
      względu na smak ale konsystencję- były trochę gęstsze. Teraz nauczyłam się już
      robić takie że zjada ze smakiem a słoiczki są na wyjazdy. Warzywa kupuję na
      straganie.
    • malaladypank Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 29.08.05, 20:58
      a deserki,to poprostu rozgotowuje wybrany owoc lub owoce i zamrazam w
      sloiczkachsmileoczywoiscie wszystko bez cukrusmileA ten kompocik,ktory wytworzys ie
      podczas gotowania owocow odlewam do buteleczki po soczku i do lodowki i malej
      daje nastepnego dnia-kolejna oszczednoscsmileI jeszcze specjalnie zakupilam na
      allegro sokowirowke,zeby malej robic soczki ze swiezej marchwi i swiezych
      owockowsmile
      • magdalenamk Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 30.08.05, 00:22
        mój synek nie chce jeść zupek jak ich nie posłodzę...sad
        do tej pory karmiłam go ze słoiczków, ale takie piękne są warzywa na straganach
        a te słoiczki ciągle takie same. Zaczęłam gotować, ale przyznam, ze jak na
        razie przepisy z głowy.
        Przebojem są dania z indyka i pomidorów.Niestety do wszystkiego musze dodawać
        odrobine cukru sad((. Gerber i Bobovita dosładza wszystko sokiem z winogron.
        Musze jakoś sobie taki sok spareparować, tylko skąd wziać słodkie winogrona w
        dodatku bez konserwantów.
        Ja ciagle się zastanawiam nad tymi słoiczkami. I jkaoś cały czas nie mam
        przekonania, że to wszystko w nich takie zdrowe i bez chemii.
        Jak np. słoiczek jest zrobiony w lutym, albo w styczniu to skąd biorą świeże
        owoce i warzywa. Według mnie muszą wszystko robić z koncentratów. A jak coś
        wytrzymuje tyle miesięcy, to musi coś w sobie mieć...tak sobie myśle, ze do
        końca to te słoiczki są takie same zdrowe jak i te chemiczne warzywa ze
        straganów. Niestety nie mam dostępu do dobrych i sprawdzonych warzyw. Mój
        sposób to kupowanie tylko u tych co mają swoje warzywa przepytywanie ich ci
        dodają i czy dużo tego, wybieram te nie najładniejsze owoce ( np. małe jabłka z
        np. plamkami).
        • gosiaaa Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 30.08.05, 08:58
          Witam, ja podawałam mojemu synkowi słoiczki do ok 8 mies. teraz sama gotuje i
          zajada z takim samym smakiem, Sama nie wiem co jest lepsze, przeciez jakieś
          głąby nie wynmyśliły tych dań w słoiczkach ale jakoś lepiej sie czuje
          psychivznie wiedząc, że moje dziecko je top co ja mu zrobie. Przechodzimy juz
          pomału na jedzenie z jednego gara i wszystko jest na dobrej drodze. pozdr
          • m_wita05 Re: Do maladypank 30.08.05, 10:00
            Jak dlugo mozna przechowywac w zamrazarce te sloiczki z jedzonkiem?Dzieki za
            przepisy,ja rowniez skorzystam.
    • oli011 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 30.08.05, 09:57
      Moja córcia ma 5 m-cy i zaczęłam wprowadzać jej na początku zupki słoiczkowe
      (Gerbera jarzynową), ale nagle coś jej się poprzestawiało, że nie chce nic jeść
      łyżeczką. Zostałam zmuszona do gotowania samemu. Zupki mają piękny zapach, bo
      teraz włoszczyzna jest bardzo aromatyczna. Gotuję na masełku i potem zagęszczam
      sinlakiem. Jak wychodzi zagęste to potem rozcięczam przy podawaniu soczkiem
      albo mleczkiem dla oszukania, bo niestety jak już wspominałam Mała uprzedziła
      się do łyżeczki i nie wiem czemu. Na widok łyżeczki zaczyna płakać, a mnie się
      serce kraje, że w tens posób wygląda karmienie dziecka łyżeczką. Zupki
      troszeczkę solę i dodaję cukru, bo bez tego Mała by jej nie zjadła.
    • malaladypank Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 30.08.05, 12:51
      Przeczytalam wczoraj z dodatku do miesiecznika "Dziecko" PIERWSZY ROK ZYCIA
      DZIECKA w rozdziale zywienie,wiec sa na pewno wiarygodnesmile
      cos waznego i na pewno interesujacego nas mamy gotujace Otoz,jak dlugo mozna
      przechowywac w zamrazalniku:

      warzywa i owoce (tj.zupki i deserki) - do 6 miesiecy

      zupki dodatkiem miesa - 3 miesiace

      deserki i zupki z dodatkiem mleka - nie dluzej niz 2 miesiace
    • oneway9 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 30.08.05, 13:11
      znam kogos z Gerbera i wiem jak cizko im kupic dobre skladniki do ich wyrobow;
      opowiesci sa czasami zabawne a czasami straszne bo wynika z nich ze to co jest
      powszechnie jedzone lub pakowane do zywnosci nie dla dzieci (tzw dietetycznej)
      jest okropne pod wzgledem zanieczyszczen chemicznych, mikrobiologii itd. kazda
      dostawe drobiu badaja w Pulawach w instytucie (antybiotyki, pestycydy itd to
      plaga)cielecina bse, a warzywa to metale ciezkie i co tylko, ktos pisal ze nie
      wie jak produkuja w lutym a oni sami przerabiaja swieze warzywa (nawet natki)i
      owoce i mroza bo maja swoje chlodnie,koncentratow tez uzywaja ale te sa
      pakowane aseptycznie (wysterylizowane) i bardzo szczegolowa badane, a potem
      jeszcze wyroby gotowe badane sa na wszystkie strony; tez mam dziecko 13
      miesieczne i choc to trzepie po kieszeni strasznie i maly rwie sie juz do
      jedzenia 'ze stolu' to wciaz daje mu sloiki bo wiem ze dostaje premium, nawet
      nie wyobrazalam sobie ze makarony i ryze moga miec metale ciezkie; to naprawde
      jest ciekawa wiedza, i musze przyznac ze to widac po dzieciach ktore jak sa
      zywione
    • wielkimroz Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 01.09.05, 07:36
      Ja podaje słoiczki bo jestem wyjątkowym antytalenciem jesli chodzi o gotowaniesad
      Nawet mąż musi sobie radzic beze mnie w kuchni.
      Najlepiej wychodza mi flaki ze słoika i pizza zamawianawink
    • eryka11 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 01.09.05, 10:06
      Witam
      Zdecydowanie słoiczki.Córce po wprowadzeniu jedzenia innego niż mleko cycowe
      wyszła alergia-przede wszystkim uczulenie na mleko i inne rzeczy.Co najlepsze,
      jak podałam marchewkę ze sklepu (ugotowaną i zmiksowaną) to cała była w
      krostach, a jak ze słoiczka to już nie.Z innymi rzeczami było podobnie, więc
      chociaż chciałam gotować, to nie mogłam.Do roku była na słoiczkowych
      potrawach.Obecnie młodemu, który ma 5 miesięcy zaczynam wprowadzać jedzonko i
      już nie silę się na eksperymenty-słoiczki i tylko słoiczki, więcej kasy idzie
      potem na leki,żeby zagoić krosy po uczuleniu niż na oszczędności na
      jedzeniu.Podobnie z pieluchami, nie testuję tańszych zamienników,bo większym
      kłopotem jest leczenie odparzonej pupy.
      Pozdrawiam
    • jagodasoft2 Do malaladypank 01.09.05, 14:13
      Ja też sama gotuję mojej małej ( ma prawie 6mc). I niestety nie trawi dań nie
      słodkich ( a ziemniaka wprost niecierpi) więc do każdej zupki czy dania dodaję
      pod koniec gotowania 1/4 jabłka i później wszystko razem miksuje. Teraz jest
      sezon na winogrona więc czasami zamiast jabłka dodaję winogrona i też gotuję i
      miksuję razem z warzywkami. i wychodzi słodziutkie więc nie trzeba używać cukru.
      • malaladypank Re: Do malaladypank 01.09.05, 14:22
        jagodasoft2 - ja tez czesto dosladzam potrawy sokiem z winogron lub jablek
        GERBERA lub poprostu jablkiem czy winogronemsmile
        • jagodasoft2 Re: Do malaladypank 01.09.05, 14:29
          Mam jeszcze pytanko co do soków s sokowirówki. Dajesz takie 100% czy
          rozcieńczone, bo ja rozcińczam a może niepotrzebnie?
          • malaladypank Re: Do malaladypank 01.09.05, 14:36
            ja rozcienczam jak sa slodkie,ale np. a matrchwi nie rozcienczam.a jak daje
            gotowy soczek BOBOVITY czy GERBERA to zawsze rozcienczam 1:1
            • sierpniowka Re: Do malaladypank 19.10.05, 15:39
              maladadypank... smile
              jak milo pocztac o jedzeniu... crying
              weronka jutro konczy dwa miesiace, wiecznie ma jakas alergie pokarmowa, probuje
              chowac ja tylko na piersi... ale przez te jej alergie juz dwa razy wyladowalam
              na czystym chlebie bezglutenowym i wodzie!!!
              a tak lubie gotowac...!
              teraz wszystko co zwiazane z jedzeniem wynioslam do garazu,
              zeby nie kusilo... crying
              ale.. jak milo poczytac o jedzeniu... smile
              sama bym zjadla... wink
              i dzieki za przepisy - zachowam na lepsze czasy smile

              pozdrawiam
              joanna

              i to niewiarygodne ze twoj brzdac jest juz taki duzy! pamietam cie z forum
              ciaza smile
    • isabela_1974 Re: Domowa kuchnia czy słoiczki ? 19.10.05, 19:55
      Ja też z przyczyn finansowych przechodzę na własne gotowanie. Gdyby mnie było
      stać dawałabym pewnie słoiczki, bo to zajmuje mniej czau, a jak wracam z pracy
      to do wieczora zajmuję się małym, potem jak zaśnie mam ze 2 h na wszystko -
      sprzątanie, gotowanie, umycie się, bo po tych dwóch godzinach mały się budzi i
      już tylko przy piersi zasypia.
      Od jakiś dwóch tygodni robię sama deserki w ten sposób, że na drobnej
      plasikowej tarce ścieram owoc - jabłko z czymś (gruszką, brzoskwinią, morelą,
      malinami, winogronami, bananem). Do garneczka wlewam trochę Bobofruta gęstego i
      utarte owoce - zagotowuję i gotuję bardzo krótko. Jeśli trzeba to dodaję
      odrobinę cukru. Potem zagęszczam odrobiną mąki ziemniaczanej. Mały wcina bardzo
      chętnie. To jest dla mnie wręcz magiczne doświadczenie, bo pierwszy syn (teraz
      lat 9), miał odruchy wymiotne na wszelkie pokarmy stałe do 3 roku życia smile
      Od wczoraj przeszłam też na gotowanie obiadków. Kupiłam cielęcinę (wydaje mi
      się najbardziej bezpiecznym mięsem dla niemowlaka, o ile się nie ma dostępu do
      ekologicznego drobiu), upiekłam w piekarniku w folii, powstały sosik odlałam o
      cielęcinę zmieliłam w maszynce i pomroziłam po dwie łyżeczki. Mam zamiar
      przygotowywać obiadek raz na dwa dni.
      Aktualnie staram się pozbyć fobii na metale ciężki i inne trucizny, które
      podobno - jak mówią namproducenci słoiczków - znajdują się w całej żywności
      prócz ich wyrobów. Powoli mi się udaje smile) Mały je i żadnych oznak alergii
      narazie nie widać, więc mam nadzieję, że będzie ok smile A jak się da to będziemy
      gotować na warzywkach od teściów ze wsi. Grunt to nie dać się zwariować.
      Dzisiejsze rolnictwo jest o niebo lepsze pod kątem środków chemicznych od tego
      z naszego dzieciństwa, a my jakoś żyjemy, chopć o słoiczkach jako żywo nikt
      wówczas nie słyszał smile
      Ktoś wyżej napisał, że widać różnicę pomiędzy dziećmi na słoiczkach a tymi na
      gotowaniu domowym. Ja takiej nie widzę. Chyba że na plus gotowania domowego, bo
      przyjaciółka, której mały nie chciał słoiczków a ze smakiem jadł gotowane przez
      nią obiadki, nigdy nie miała kłopotów z wprowadzaniem nowości ani z przejściem
      na normalne jedzenia, gdy tymczasem dzieci słoiczkowe często takie problemy
      mają. A jej mały rósł jak dąb i zdrowy, nawet bez katarków smile Więc chyba nie
      można tutaj niczego łatwo przesądzić.
      Pozdrawiam szczególnie ciepło wszystkie mamy oszczędzające smile
      Iza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka