Dodaj do ulubionych

Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy

13.10.05, 16:51
Prosze wypowiedzcie sie na ten temat.
Moja corka skonczyla tydzien temu 7 miesiecy, nie wiem czy nie je zbyt malo.
Bylam u lekarza, wazylam i okazalo sie, ze jest nadal na 10centylu, z jednej
strony to dobrze bo balam sie ze jest gorzej z drugiej zle bo jeszcze
niedawno byla powyzej 25. To co je wyglada nastepujaco
7;00 - piers (zaznaczyc musze, ze nie zawsze to jedzenie jest efektywne,
najczesciej to zabawa i poprostu zaspokojenie pragnienia)
10;30 - kasza na gesto -100ml z 1/3 sloiczka owocow
14;30 - 100ml zupki z miesem lub zoltkiem
18;00 - kasza na gesto -100ml z 1/3 sloiczka owocow
20;00 - piers podczs usypiania
w nocy budzi sie raz lub dwa i je mala chwilke
Rozmawialam z pediatra na temat jedzenia Madzi ale ta polecila nie gonic
dziecka z jedzeniem i jak nie chce jesc to jej nie dawac. Na poczatu tak
robilam ale wtedy Madzia nic kompletnie nie jadla, nie robila kupki i pampers
dlugo byl suchy, teraz kiedy je w rytmie jak opisalam jest lepiej ale mi
wydaje sie ze to malo, a moze sie myle?
aga
Obserwuj wątek
    • edka05 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 13.10.05, 17:03
      Moim zdaniem Twoja mala je troszke mało. Wiem, ze każde dziecko ma osobiste
      preferencje co do ilości i pór żywienia. Napiszę ci jak karmiłam swoje dzieci.
      Rano po przebudzeniu oczywiście pierś, w nocy kilka karmień , najcześciej dwa,
      trzy. Gdy dzieci kończyły 6 miesięcy wprowadzałam mleko modyfikowane. I tak :
      1. rano po przebudzeniu pierś
      2. ok. 9 mleko modyfikowane lub kaszka
      3. ok. 12 obiadek - najczęsciej były słoiczkowe, zawsze z mięskiem, zjadały po
      ok. 200 ml - cały słoiczek
      4. ok. 15 kaszka na wodzie + owoce pół słoiczka lub cały słoiczek + chrupki
      5. ok. 18-18 30 kaszka na mleku
      6. kąpiel ok. 19 30 i zawsze przed kazdym snem cycuś
      Ok 1 roku synek zrezygnował z kaszek na rzecz chlebka, biszkoptów itp. Piersią
      karmiłam do 18 miesiąca. Obenie ma dwa lata i rano i wieczorem pije mleko
      modyfikowane. Ten schemat żywienia stosuję do dziś tzn. co ok. 3 godziny. Nie
      sa to porażające porcje ale synek zawsze coś przekąsi. A w jakich godzinach
      Twoja mała śpi w dzień ?
      • agnieszek2 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 09:57
        Moja mala spi dwa razy:
        9;30-10;30
        16;00-17;00
        od 19;30 chce isc spac na noc probuje zasnac, czasem usypianie trwa chwilke a
        czasem godzine
        za kazdym razem kiedy ja usypiam nosze na rekach i probuje karmic piersia,
        czasem zje a czasem nie sad
        Podobno ja w dziecinstwie bylam strasznym niejadkiem, w zasadzie teraz tez
        prawie nic nie jem to cud ze jeszcze nie wystaja mi kosci, moze to jest
        dziedziczne? jesli tak to wcale mnie to nie cieszy. No i jeszcze jeden problem
        mam wrazenie ze mala nic nie pije, oprocz witaminki vibowit rozpuszczonej w
        okolo 50ml mojego mleka, je piers (i to bardzo zadko) i nic poza tym, poprostu
        nie chce pic z butli ani z kubeczka a lyzeczka nam niewychodzi. sad
        Pozdrawiam
        aga
        • edka05 do agnieszek 14.10.05, 11:32
          Spróbuj zamiast dwóch drzemek, wprowadzić jedną długą, np. od 12 do 14. Wtedy
          mała bez problemu zaśnie wieczorem. Moje oboje usypiałam przy cycusiu na
          lezaco. Pamiętam, że z synkiem ok. 7-8 miesiąca też był problem z zasypianiem
          i go nosiłam. Dopiero jak zmieniłam pory spania z dwóch na jedną, wszystko sie
          unormowało. Spróbuj małą zabawić jak się da przed pierwszą drzemką i stopniowo
          codziennie wydłużaj czas do 12 . Masz jak banku, że pośpi ze dwie godzinki
          ciągiem. I spróbuj zmienić pory posiłków, dobrze by było gdyby przed drzemką
          było jedzenie. Z córką tez kombinowałam metodą prób i błędów, z synkiem było
          już łatwiej i szybko się adoptował do zmian.
          • agnieszek2 Re: do edka 05 14.10.05, 16:48
            chyba poslucham Twojej rady i wprowadze 1 drzemke, z drugiej strony jak usypiam
            przy piersi to je wiec moze lepij jakby czesciej spala? tylko ze dla mnie to
            meczoce.
    • martaglowacka Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 13.10.05, 17:08
      Wiesz co to chyba troszkę mało... Nie pamiętam jak to było z synkiem (ma już 4
      lata) ale córcia 4 miesiące je tak:
      1. ok. 6 rano 150 ml mleka z łyżeczką kleiku kukurydzianego
      2. 10:00 - 150 ml mleka
      3. 13-13:30 - 150-180 ml zupki (jest to zwykle mały słoiczek z dodatkiem wody,
      aby łatwiej się ciągnęło, na razie jeszcze bez mięska)
      4. 16:30-17:00 - 150 ml mleka
      5. 20-20:30 - 170-180 ml kaszki z butli, więc na pół-gęsto
      Do tego czasem dochodzi nocne karmienie - koło 3:00 - zwykle ok. 120-150 ml
      mleka (ale to tylko co którąś noc).
      Do tego między posiłkami zjada troszkę owoców (mało, bo niespecjalnie jej
      smakują).
      Pozdrawiam
      Marta


      PS. Od urodzenia jesteśmy na butli, może stąd różnice.
    • mama_kotula Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 10:15
      To, że spadła z 25 na 10 centyl może być związane z tym, że więcej się rusza.
      Moje oba tak miały. Ania spadła na 3 i ma tak do tej pory, chociaż je na potęgę.
      Faktycznie je trochę mało, a soki pije?
      • agnieszek2 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 16:50
        No niestety nie pije sad niechce i juz zamiast tego dajekilka lyzeczek jablka
        tartego ale to nie picie.
    • litwach Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 10:21
      Moja córcia ma prawie 10 miesięcy. Mamy pdobny problem, chociaż na początku nic
      tego nie zapowiadało. Karmię ją piersią. W nocy 3, 4 razy. Rano - pierś, ok. 9-
      10.00 - 50 ml kaszy na wodzie, ok. 12.00 próbuję podać jej jakąś zupę ale
      dobrze jest jak zje 40 ml., ok 15.00-16.00 staram się jej podać jakieś owoce,
      ok. 19.00 zjada 80 ml kaszy na wodzie.
      Problem polega na tym, że Ola jadłaby cały czas cycusia, a ja muszę już wracać
      do pracy (wspaniała polityka prorodzinna naszych rządów).
      Od ok. miesiąca wcale nie otwiera buzi jak widzi łyżeczkę. Nie ma ulubionych
      potraw - wszystko jej tak samo "NIESMAKUJE" smile.
      Słyszałam, że dzieci w pewnym okresie przestają jeść i zaczynają rosnąć, ale u
      nas trwa to już ok miesiąca więc nie wiem co o tym myśleć...

      Podsumowując: Może Cię to pocieszy - Ola zjada jeszcze mniej niż Twoje
      dzieciątko...
      • agnieszek2 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 16:51
        Rzeczywiscie mnie pocieszylas, to znaczy, ze nie tylko ja mam problem
        jedzeniowy smile
    • jola274 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 14:03
      Moja Olusia zjada po 200 ml kaszki na mleku4 razy dziennie plus zupke 150 ml i
      czasami owoce oprócz tego w nocy tez kaszke na mleku. Sończyła niedawno 7
      miesięcy i waży 8,5 kg.
      A jakie kaszki dajecie dzieciakom, bo ja jej daje kszki ryżowe, bo po
      kukurydzianej boli ją brzuszek ale od wczoraj jest niespokojna i ciągle się
      pręży, kopie nóżkami i ma ataki histerii, nie wiem czy boli ją brzuszek po tej
      kaszce ryzowej, ale jaką mam jej kaszke dawać żeby nie miała zaparć?
      • agata.dom Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 15:12
        Ryż podaje się w przypadku biegunki, tak więc logiczne jest,że kaszka ryżowa
        może spowodowac zaparcia. Podawaj może przemiennie ryżową i kukurydzianą i
        przetarte owoce (najlepiej jabłka).
      • agnieszek2 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 16:52
        Twoj maluszek je duzo wiecej niz moja mala, masz dobrze, nie masz w domu
        niejadka smile ja daje kaszke sinlac lub mieszam z bobowita i wtedy robie ja na
        mojm mleku.
        • ainaheled Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 17:16
          Moja Mała też nie je dużo, za tydzień kończy 7 miesięcy
          -w nocy cycusia raz,rzadziej dwa razy
          -9-10 kaszka 100ml na mleku, owocowa
          -12-13 deserek, dodaję łyżeczkę kleiku ryżowego
          15-16 zupka, jadła już 3/4 słoiczka ale zjada teraz pół
          No i teraz wieczorem zrobię jej chyba tak,że koło 19 kaszka (zjada koło 80ml) i
          na noc cycuś.Bo budziła mi się w nocy z płaczem i nie mogła spać, i odkryłam,że
          po tym,jak na noc daję jej jakieś inne jedzonko niż cycusia-a ja myślałam,że
          jak zje bardziej treściwe, to będzie lepiej spała....
          A kaszki jej daję mleczno ryżowe HiPP z owocami i jabłkowo-waniliową, (ale one
          są dość drogie i już ich nie będę kupować), kaszki ryżowe owocowe, i robię je
          na mleku modyfikowanym, albo mleczno-ryżowe same i dodaję trochę deserku
          owocowego.
        • edka05 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 18:44
          a no własnie, przypomniałam sobie o Sinlacu. Jest bardzo smaczny i zazwyczaj
          wszystkie dzieci go lubią. Dawałam synkowi go na kolację, gdy jeszcze glutenu
          nie mógł jeść. Zawsze zjadał całą porcję. A jak Twoja córcia na Sinlac reaguje?
          Chciałam się jeszcze zapytac w czym podajesz picie. Spróbuj może butelkę
          awenta, smoczki mają anatomiczny kształt i nie przeszkadza przy karmieniu
          piersią. Synek do dziś z aventa mleko przed spaniem ciągnie. Oprócz kolacji,
          ale kolację robię ok. 18, kapiel ok. 19 30. Woda wyciąga, więc o 20 ze smakiem
          mleko pije, do 18 miesiąca był to cycuś.
    • nalle_marta Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 21:29
      Wiesz, do niedawna miałam dziecko z niedowagą 1,5kg i anemią... Zaczęło się w
      czerwcu - mała miała 6,5 m-ca.
      Od lipca zaczęłam karmić wyłącznie sztucznie i prawie z zegarkiem w ręku co 3
      godziny:

      6:00 mleczko Bebilon 150ml +miarka kleiku ryżowego (ze 180 przygotowanych)
      9:00 9 łyżek Sinlac + 1 lub 2 miarki Bebilonu + woda aż będzie kaszka na gęsto
      (mleko do Sinlacu po uzgodnieniu z pediatrą)
      12:00 zupka jarzynowa z mięsem + 1 łyżka stołowa oliwy extra vergine
      (jeśli dziecko nie jest alergikiem co drugi dzień może pół żółtka na twardo
      zamiast mięsa)
      15:00 deserek z żelazem
      17:00 kaszka mleczno-ryżowa (2h przerwy bo po owocach można szybciej)
      20:00 200ml Bebilonu z kleikiem ryżowym


      Oczywiście dokładne godziny zależały od tego, o której mała się obudziła rano i
      dostała pierwszą "butlę", no a w ciągu dnia przesunięcia tylko wtedy gdy spała.

      Po pierwszym miesiącu takiego "futrowania" przybrała zaledwie 200g - myślałam,
      że się załamię sad Ale kolejny miesiąc karmiłam ją tak samo i pod koniec
      sierpnia różnica wagi - 850g po miesiącu!!!! Yuppi!!
      Teraz znowu przybrała więcej (waży już ok.9,5kg) i w końcu - po 5 m-cach znowu
      wskoczyła na swój urodzeniowy 75 centyl (a była na 25!!!)

      Najważniejsze - dodawaj tą łyżkę oliwy (lub masła osełkowego jeśli nie ma
      alergii) do zupki - bo 50% kalorii dziecko czerpie z tłuszczu. No i wprowadź
      Sinlac - naprawdę wspaniale "tuczy" wink - te informacje co i jak mam od
      dr.Albrechta z forum Karmienie butelką. Przy tak niskiej wadze musi być 5
      solidnych posiłków plus deserek na dobę.
      • agnieszek2 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 14.10.05, 22:00
        To spaniala informacja nalle-marta z 25 na 75 centyl, fiu, fiu, fiu... Kaszke
        sinlac wprowadzilam na dobre, sama bez uzgodnienia z pediatra, jakies 2
        tygodnie temu. Magda bardzo ja polubila i zjada prawie wszystko co przygotuje,
        jest tego okolo 100ml, wiecej nie da rady bo strasznie mocno zaciska dziaselka
        i pojawia sie odruch wymiotny. Dzisiaj spotkala mnie wieczorem bardzo mila
        niespodzianka, Madzia barzo lubi kaszke bobovity malinowa! dzisiaj jadla poraz
        pierwszy i wszystko zjadla, jakie to wspaniale smileBede od jutra trzymac sie
        godzin i karmic co 3 godziny chocby po kawaleczku, moze cos uda mi sie jej
        wcisnac.
        edka 05 Madzia pije mleko wlasnie z aventu i kiedys, kiedys szlo jej bardzo
        dobrze (od kiedy skonczyla 1 miesiac musialam wychodzic do pracy na caly
        dzien), poczym nagle przestala potrafic pic z butelki, poprostu sie nia bawi,
        oglada i gryzie, to samo z kupkiem niekapkiem aventu i mam problem sad
        Pozdrawiam
        Aga
        • nalle_marta Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 15.10.05, 01:58
          Może ten odruch wymiotny i niechęć do smoczków i niekapków to przez zęby? U nas
          tak było - na szczęście tylko kilka dni.
          A jak lubi kaszki - to może po łyżce masełka dokładaj? Objętościowo to nic a
          kalorycznie prawie tyle samo co 100ml mleka.
          Bardzo mocno trzymam kciuki - wiem jakie to potwornie frustrujące. Stajesz na
          głowie a dziecko nic. W pewnym momencie już byłam na granicy załamania - serio.
          Teraz się z tego śmieję, ale wtedy nie było fajnie.
          Także głowa do góry - będzie dobrze i dacie sobie z córeczką radę!

          Acha - i jeszcze jedno - to chwilę trwało, zanim na te 3h się przestawiła i
          początkowo dosyć mało jadła. Ale w końcu "zaskoczyła" i tak do dziś smile
          • agnieszek2 Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 15.10.05, 13:52
            Moze nam sie uda, i mala zaskoczy jak Twoja? Jak narazie to rzeczywiscie dla
            mnie bardzo ciezki czas, bo bardzo sie o nia martwie i ciesze ze zjedzonego
            chocby keska. Zaczelam dzisij 3 godzinny system, zobaczymy jak sie sprawdzi,
            jak narazie zjadla pozadne sniadanie ale juz 3 godziny pozniej obiadku
            niewiele, zobaczymy ile zje potem. Zastanawiam sie czy nie dac jej znowu zupki
            a nie deserek, wydaje mi sie ze zupka jest bardziej wartosciowa, sama nie
            wiem uncertain
            A co do zabkow, nie wiem moze ta niechec do smoczkow i niekapka to rzeczywicie
            zeby? Madzia jeszcze nie ma ani jednego zabka i czasem w nocy (nie co noc) jest
            ciezko, budzi sie czesto, niby chce piers ale jak jej podaje to wypluwa i
            placze, wtedy musze nosic i przytulac i wtedy zasypia.
            Pozdrawiam
            Aga
    • grabelkowa Re: Znowu nie wiem co i jak - problem jedzeniowy 19.10.05, 12:42
      Witam,
      Moj syn za kilka dni konczy 6 miesiecy. Dwa dni temu bylam na szczepieniu gdzie
      zwazono i zmierzono babla. Jest rowniez na 10 centylu chociaz wczesniej byl na
      25 - sytuacja podobna. O tyle tylko, ze moj maly je 2 razy dziennie butle kaszy
      (rano i wieczorem) a w ciagu dnia zupki, deserki, obiadki (1 sumie 3-4 posilki
      normalnego jedzenia). Nocki bez jedzenia.
      Mysle, ze nie powinnas sie na razie przejmowac, a pediatra dobrze radzi. Niech
      je wtedy gdy jest glodna, moze za chwile jej sie zmieni. Jak widzisz nie ma
      reguly ile je maluch w ciagu dnia. Spokojnie obserwuj mala i kontroluj wage co
      jakis czas.
      Pozdrawiam
      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka