16.01.06, 11:23
Juz kolejny raz próbuję podac dziecku jajko (wczesniej próbowałam żółtko), w
najróżniejszych postaciach: w zupie w kaszce, na twardo, na miekko, zółtko
roztarte z masłem na kanapce, jajecznicę...
Efekt jest zawsze taki sam. Jak mały tylko wyczuje jajko to od razu wypluwa
wszystko i zaciska gębę. To jest jeszcze wariant optymistyczny. W
pesymistycznym wym,iotuje albo dostaje histerii.
Może to sa objawy nietolerancji albo alergii na jajka? Wiecie coś o tym?
Innych objawów nie ma.
A może po rpostu nie lubi jajek?
I co w związku z tym począć?
Próbowac mu jeszcze dawac te jajka czy dac sobie spokój?
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: jajka 16.01.06, 13:52
      Daj sobie spokój. Dzieci często odmawiają jedzenia potraw które szkodza im i to
      może byc to. Odczekaj troche tydzień, dwa, trzy i spróbuj ale np. jajko
      przepiórcze - sa mniej alergizujące niz kurze. Zreszta te kurze to tez tylko do
      tej pory kupuje swojemu 19m na wsi od znanych mi od lat ludzi i prawie znam
      kurysmile))Takie sa najzdrowsze, w tych sklepowych moga znajdowac sie swiństwa, bo
      karmią je hodowcy mączka rybną, antybiotykami , moga zaw. rtęć itp. Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka