IP: *.* 28.03.01, 12:11
Moja Zuzia - 1 rok i kilkadziesiąt dni - je juz prawie wszystko, na tyle, na ile pozwala jej skaza białkowa i alergia niewiadomego pochodzenia, oczywiście wszystkie potrawy nie są przyprawiane niczym: ani solą, ani cukrem, ani innymi ziołami (oprócz pietruszki i koperku z własnej uprawy).\nCzy wiecie kiedy można zacząć kształtować maluchowi smak, nie mówię tutaj o slodyczy marchewki, czy kalafiora, ale o pikantnych zupach, czy innych tego typu potrawach? Kiedy można zacząć używać do gotowania papryki - słodkiej i ostrej, kminku, majeranku, oregano, itp.\nDzięki z góry za jakiekolwiek odpowiedzi i rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: przyprawy IP: *.* 28.03.01, 16:18
      Nie wiem, czy to było dobre, choć moje dzieci nie miały żadnych alergii, ale ja musiałam moim dzieciom przyprawiać dosyć mocno potrawy, zanim nawet skończyły rok. Inaczej nic nie było z jedzenia. Nie używałam soli, ani pieprzu, ale już takie przyprawy jak majeranek, czosnek, tymianek, bazylia jak najbardziej. Moje dzieci szczególnie polubiły (i ciągle bardzo lubią,a mają 2 lata czosnek). Za nic np. nie chciały jeść obiadków ze słoiczka, gdy nie były odpowiednio przyprawione.\nSmacznego\nGosia
    • Gość: guest Re: przyprawy IP: *.* 29.03.01, 07:27
      Moja córcia (1,5r.) uwielbia surową cebulę.(której ja zresztą nie lubię).\nRaz zobaczyła jak jej dziadziuś wcina i tak jej zasmakowało, że muszę ją przed nią chować. I o dziwo nic jej nie jest.\nPozdrawiam
    • Gość: guest Re: przyprawy IP: *.* 29.03.01, 14:24
      Majeranek, tymianek i kminek na pewno można już podać rocznemu dziecku, co do papryki nie jestem pewna. Czosnku i cebuli nie stosuję w domu, bo sama nie znoszę, choć może moja rodzina na tym ucierpi troszkę. Akurat moja córka nie lubi mocno przyprawionych zupek, woli łagodne smaki. A tatuś i tak zalewa wszystko keczupem smile.
      • Gość: guest Re: przyprawy IP: *.* 04.04.01, 13:57
        O ile wiem to dzieci nie muszą jadać słonych / słodkich potraw bo i tak mają o wiele więcej kubków smakowych i po prostu czują naturalną słoność / słodkość potraw. Szczególnie gdy gotujesz na parze - warzywa i inne produkty nie tracą naturalnych soli mineralnych (zdrowe!) i dają naturalny smak, niewyjałowiony przez gotowanie w wodzie. Ja stosuję przyprawy takie jak tymianek i wogóle zioła prowansalskie a przede wszystkim bazylię (świeżą - pycha!) koperek oraz czosnek bo są po prostu zdrowe. A solę b.mało. Żeby było smaczniejsze dodaję pomidorów- daje kwaskowaty smak i nie trzeba wtedy soli. Polecam pomidory w kartonikach szczególnie włoskie bo Włosi stosują dobre gatunki pomidorów i tradycyjne uprawy (b. przywiązują do tego wagę) no i są bez konserwantów.Ewa, mama Filipa (W-wa)
    • killer232 Re: przyprawy 10.10.13, 00:46
      Ja sam np uwielbiam pikantne potrawy ale mojemu synowi przyprawiam wszystko bardzo delikatnie, wole nie przesadzić.
    • dansch Re: przyprawy 10.10.13, 10:51
      myślę, ża tak dużemu dziecku możesz zaproponować te przyprawy. Mój ma skończone 10 miesięcy i poza pietruszką i koperkiem zna i lubi lubczyk, tymianek, kolendrę,bazylię, cynamon, świeżą melisę. Nie toleruje za to oregano. Jada pulpety , które przecież też są z cebulą, solą i pieprzem.
      • kopiko-lol Re: przyprawy 10.10.13, 12:03

        a kiedy mozna dać czosnek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka