Mój synek owszem zjada wszystko, zjada szybko i bez plucia ale mam problem bo
chciałbym żeby siedział już z nami przy stole. Ma 8 miesięcy siedzi bez
problemów i poza tym ja mam dość schylania sie w dół żeby mu coś podac gdy
siedzi w nosidełku.
Poradzcie bo od nadmiaru boli mnie głowa - w czym siedza wasze pociechy przy
stole i czy opłaca sie wydac ponad 500 zł na "wypasione" krzesełko (dla
potomności)

?