Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy, a dieta maluszka

IP: *.* 13.11.01, 19:03
Wracam do pracy 3 grudnia i Maciuś będzie miał skończone dokładnie 7 miesięcy. Maciuś w tej chwili żywi się głównie moim mlekiem, ale na szczęście bardzo lubi zupki (baaardzo szeroko otwiera buzię), całkiem też deserki owocowe. W sumie zjada tego teraz około 1,5 słoiczka. Kaszek mu nie daję, bo nie udało mi się znaleźć takiej bez cukru :(, a nie chciałabym dawać jeszcze małemu cukru - wystarczy, że ma mamę uzależnioną od słodyczy ;)). Dodatkowo Maciuś jest niesamowicie ruchliwy, już raczkuje (ostatnio nauczył się do przodu), sam siada, istne żywe srebro....niestety na chwilę nie można go spuścić z oczu :crazy:. Mam pytanie do mam, które już przez to przeszły – jak wygląda dieta maluszka podczas mojej nieobecności –. przykładowo rano mleko i jak wrócę z pracy (pewnie niestety koło 18.00), ale co dalej? Chodzi mi harmonogram – np. 11.00 kaszka, później o 14.00 zupka, a później o soczek itd. I czy odciągacie mleko w pracy, żeby dać maluchowi następnego dnia, czy dla takiego malucha wystarczy rano, po pracy, wieczorem i w nocy (ostatnio niestety kilka razy, ale to chyba zęby...) i nie ma potrzeby odciągania dodatkowo. I jak jest z kaszkami, czy może istnieją takie bez cukru, a może można samemu przygotować?Serdecznie pozdrawiamy :) , szczególnie mamy które też wracają do pracy :cry:Asia i Maciuś
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Powrót do pracy, a dieta maluszka IP: *.* 14.11.01, 10:32
      Asiu!Ja wróciłam do pracy jak moja córcia miała 6 miesięcy. Jadła wtedy głównie moje mleczko. Ściągałam w pracy ręcznym laktatorem. Wg kodeksu pracy należą Ci się dwie półgodzinne przerwy w pracy na karmienie piersią, można je łączyć. Pracodawca ma prawo oczekiwać od ciebie zaświadczenia lekarskiego, że karmisz piersią.Tak więc rano i w nocy cycuś, około 9-10 mleczko ściągnięte dzień wcześniej, podane jako mleczko, lub baza do kleiku ryżowego, kukurydzianego, może jakieś kaszki.Później jakieś owoce: starte jabłko, brzoskwinie (teraz to głównie ze słoiczka) itp.około 13 obiadek, na początku były to słoiczki, później Julcia odmówiła spożywania słoiczków to nastała era gotowanych zupek do tego herbatka jedna z wielu Hippa, ziołowa, ułatwiająca trawienie itp.W międzyczasie jakiś soczek.ok,15 ja wracałam więc cycuś i tak do wieczora.Teraz ma 16 miesięcy, nadal sscie cycusia, jej jadłospis prawie odpowiada naszemu.A jeśli chodzi o kaszki bez cukru, to jest taka jadna Hippa, nie pamiętam jak doładnie się nazywa, coś z gruszkami. Mojej córci nie smakowała. Ale ona ogólnie kaszek nie lubi.pozdrawiamMariola
    • Gość: guest Re: Powrót do pracy, a dieta maluszka IP: *.* 14.11.01, 10:34
      Asiu,Moja Mała ma teraz niecałe 8 miesięcy, a ja wróciłam do pracy 3 tygodnie temu. Karmię ją przed wyjściem do pracy (ok. 7.00) potem ok. 9.30 dostaje pół słoiczka zupki i deserek owocowy (niestety nie przepada za zupkami więc muszę dzielić jeden słoiczek na 2 razy, myślę że dla niej nie ma znaczenia, że dostaje zupkę na drugie śniadanie - to tylko nasze dorosłe przyzwyczajenia, ok. 12.00 - 12.30 przyjeżdżam do domu na karmienie (mam ten luksus bo blisko pracuję), potem ok. 15.00 mała kończy zupkę i deserek, czasami domaga się dokładki owoców, bo lubi. W ciągu dnia pije też trochę soczku (ok. 80 ml) i wodę (b. lubi !. Jak wracam z pracy ok. 16.30, to Mała zwykle śpi, więc karmię ją jak się obudzi - ok. 17.00 - 17.30. Następne karmienie po kąpieli ok. 20.00 i kilka razy w nocy (już się przyzwyczaiłam).Jak widzisz karmię Małą po południu tylko trochę wcześniej niż Ty będziesz. W ciągu dnia możesz Maciusiowi dawać to co ja plus ew. kaszkę / kleik na mleku lub wodzie (z dodatkiem owoców jest całkiem dobry. Kleik ryżowy bobo vita jest zdaje się bez cukru, możesz go przyrządzać na swoim mleku, mieszance lub wodzie. Możesz też podawać mu swoje mleko w postaci płynnej. Na Twoim miejscu chybabym odciągała mleko w pracy, chociaż doradcy laktacyjni twierdzą, że nie jest to konieczne, jeśli zdecydujesz się nie podawać swojego mleka dziecku w ciągu dnia. Wszystko zależy od apetytu Twojego Maciusia. Moja Natalka jest całkiem sobie (waży 9,3 kg), więc zrezygnowałam z podawania kaszek, bo chcę aby zjadła całą zupkę z mięskiem.Poszczególne dania możesz podawać w dowolnej kolejności - każde z osobna lub mieszane (po 1/2 dziennej porcji)tj. kaszka / Twoje mleko (odciągnięte), zupka, owoce, soczek.Dr Albrecht wypowiadał się w Dziecku, ze 7-miesięczne niemowlę, jeżeli nie ma niedowagi nie musi wcale dostawać mleka w ciągu dnia - wystarczy mu rano, po południu, wieczorem i w nocy.Trochę się rozpisałam. Mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam.Basia mama Natalki
    • Gość: guest Re: Powrót do pracy, a dieta maluszka IP: *.* 14.11.01, 13:43
      Ja też wróciłam do pracy jak moja Marta miała 7 miesięcy. Rano tzn. około 6 karmiłam mim mlekiem (około 30-40 minut), potem dostawała wodę lub soczek do picia (nie lubiła herbatek)łyżeczką, około 10 kaszkę ryżowa Bobovity na wodzie z deserkiem, około 13 obiadek, a około 16 moje mleczko. Wykorzystałam możliwośc i wychodziłam godzinę wcześniej. Pożniej około 17 dostawała kaszkę na wodzie, a przed zaśnięciem piła przez godzine moje mleczko (20-21). Niestety Marta nuczyła się pić z butelki jak miała 9 miesięcy więć dokarmianie jej moim mlekiem nie wchodziło w grę - kto by miał cierpliwość dawać to mleko łyżeczką. Możesz skopiować mój schemat żywienia z tym, że około 16 dać odciągnięte mleko.Powodzenia
    • Gość: guest Re: Powrót do pracy, a dieta maluszka IP: *.* 16.11.01, 14:26
      Dziękuje za odpowiedzi :love:. Już to sobie na razie trochę lepiej wyobrażam - czas biegnie i zostały już tylko 2 tygodnie ouch:. Mam jeszcze pytanie - od kiedy można podać chrupki kukurydziane, czytałam, że od 9 miesiąca (?), przedzież kaszka kukurydziana jest od 5 -miesiąca.PozdrawiamyAsia i Maciuś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka