Dodaj do ulubionych

nie chce jeść...

13.07.07, 10:39
...mleka.
od 4 tygodnia życia jest na butelce, pije Bebiko. Od samego początku
smakowało mu bardzo, jadł je z wielkim apetytem, nie miał żadnych problemów z
akceptacją tego mleczka.
1,5 miesąca temu (czyli jak miał 4 miesiące) wprowadziłam młodemu soczki,
deserki i obiadki, wszystko kupowane w sklepie. nie zajadał się tym z takim
apetytem, jak bym się spodziewała. jadł bo jadł - innego wyjścia nie miał wink
bo z mamusią lekko nie ma smile
w minioną niedzielę nagotowałam młodziakowi domowej zupki - ziemniak,
marchewka, pietruszka, kalafior i brokuły, wszystko gotowane na parze, w
trakcie miksowania dorzuciłam mięsko (które dostaje od 2 tygodni).
no i tu się problem zaczyna. bardzo zasmakowały mu domowej roboty zupki,
jadłby je najlepiej cały dzień, z kolei mleko wypluwa i nie ma ochoty na
nie... sama już nie wiem, co robić, bo zdaję sobie sprawe, że mleko to
podstawowy posiłek dla niemowlaka przez jeszcze baaardzo długi czas.
jego plan dnia wygląda tak (od niedzieli):
6.00 (czasami się nie budzi o 6) 160ml mleka - jest bardzo głodny po nocy
9.00 60ml
12.30 60-90ml
15.00-15.30 obiadek zjada pełną miseczkę i jeszcze dziób otwiera
18.00 owoce, np banan z brzoskwinią, jabłko...
20.00 kaszka na półgęsto owocowa 240ml

jak widać, kaszkę zjada bardzo chętnie, bo ma owocowy smak. a samego mleka
pić nie chce.
może macie jakieś pomysły, jak przemycić mleko, żeby je jadł. albo może
znacie jakieś szamańskie sposoby, zaklęcia czy cuś żeby nie było problemu z
tym mlekiem...?

z góry dziękuję.

ps - powoli wymiękam z tą ciągłą walką o każdy ml mleka. a w ogóle jest
jeszcze jedna opcja - młody okropnie zagryza smoczek dziąsełkami tak jakby
chcial się podrapać. może to zęby i tak się tylko zbiegło z tymi moimi
zupkami? naprawdę zielona jestem.
Obserwuj wątek
    • perse1 Re: nie chce jeść... 13.07.07, 12:18
      skoro lubi owocowy smak,to miksuj owoce i dodawaj do mleka.moja mała teraz ma
      dwa latka i zawsze piła mleko lekko zagęszczone kaszką ryzową owocową,lepiej
      wchodziło. dodawanie 2, 3 łyzeczek kaszki na 210 ml niczemu nie zaszkodziło,jest
      drobniutka. czasem do mleka dodawałam gotowe owoce ze słoiczków,tak zeby mleko
      miało postac płynną. mała wypijała w tym okresie około 800 ml mleka, ale poza
      tym nie jadła prawie nic innego. takze nie jest u ciebie wcale tak
      zle,zwazywszy,ze twój mały tak ładnie je zupki.nie martw się , najwazniejsze,
      zeby prawidłowo przybierał na wadze,moze potrzebuje nieco mniej mleka. moja
      córcia do dzisiaj prawie nie tyka mięsa,robilismy jej badania i wyniki sa
      super,zyje praktycznie mlekiem,owocami i warzywami, a rozwija sie super.
    • druuna Re: nie chce jeść... 13.07.07, 12:21
      Ja co prawda karmię moją Zuzię piersią (11 m) ale tak intuicyjnie to wydaje mi
      się, że 4 "dawki mleka" dziennie to tak w sam raz. A może spróbuj oddawać
      trochę do tej zupki teę mleka modyfikowanego? i do owocków też nie zaszkodzi
      taki niby koktajl owocowy? Pozatym dajesz mu mięsko w którym też sporo białka.
      Jeśli chodzi o gryzienie smoczka butelki to pewnie rzeczywiście mu zęby
      wychodzą (mimo, że ich ty nie widzisz) i przez ucisk na dziśła próbuje sobie
      mały ulżyć w boleściach. Skoro on taki juz prawie "dorosły" jest to może
      duałoby się mu podawac mleczko w kubku niekapku? Spróbuj - a nuż! No i polecam
      smarowanie dziąsełek żelem specjanym przeciwbólowym, podawanie schłodzonych w
      lodówce (nie zamrażarce!) gryzaczków albo obranej surowej marchewki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka