isthma
02.10.07, 10:30
Tesc uwielbia zoladki drobiowe w zwiazku z tym tesciowa kupuje je
czesto a na wywarze gotuje zupy,sosy itp.Od niedawna mieszkamy razem
wiec gotuje jeden obiad dla wszystkich.Ogolnie jest OK ale nie moge
przekonac sie do tych rosolkow.Wydaje mi sie,ze taki wywar nie ma
zadnych wartosci a nawet jest niezdrowy zwlaszcza dla
dzieci.Podobnie zreszta zupy na kosciach.Ale moze sie myle i nie ma
o co robic afery.Dzisiaj delikatnie powiedzialam,ze wolalabym zupe
nie z zoladkow to sie obrazila.Jesli rzeczywiscie nie sa dobre to
podajcie mi jakies argumenty do dyskusji z tesciowa.Glupio mi robic
drugi obiad osobno