maxiu_m
21.07.03, 14:58
w moim domu od jakiegoś czasu zaistniał spór - mianowicie moja żona
przeczytała książkę Anny Ciesielskiej "Filozofia Zdrowia" gdzie autorka
opierając się na chinskiej medycynie naturalnej, objaśnia wszystkie
podstawowe grzechy naszego menu.
Podstawowym kryterium jest natura pożywienia.
I co się okazuje: większość naszego polskiego menu jest (wg autorki)
potwornie zakwaszające i wychładzajace (co jest podobno fatalne dla zdrowia).
No i niestety moja żona poważnie wzięła sobie to wszysto do serca.
Boję sie, że nasze małe (16 misięczne) dzieci mogą na tym ucierpieć.
Wg autorki książki poważnie zakwaszają organizm mi.in:
- mleko krowie i jego przetwory (jogurciki, serki)
- ryż,
- większość owoców,
- surowe warzywa,
Tak więc w naszym domu toczy się wojna o to, co dawać dzieciom.
Żona zabrania podawania mleka krowiego(też modyfikowanego), wszelkich kaszek
mleczno-owocowych i ryżowych. Jak narazie podajemy dzieciom mleko kozie i
kaszki kukurydziane. (nie wyobrażam sobie tak całe życie-mleko kozie jest
cholernie drogie - 0,5 l = 3,80 zł). Lekarz pediatra stwierdził że mleko
kozie jest po prostu przereklamowane, a jego skład niewiele się różni od
krowiego.
(żona stwierdziła, że lekarz nie zna się na naturze pożywienia).
Nie podajemy dzieciom prawie żadnych owoców, surowych warzyw, kaszek
ryżowych, jogurtów.
Boję się także,że moje dzieci są zbyt małe na mleko inne niż modyfikowane.
Prosze o pomoc. Szukam rzeczowych argumentów na temat mleka i ogólnych zasad
żywienia 1,5 rocznych dzieci.
Poszukuję również ludzi znających książki Anny Ciesielskiej.