Dodaj do ulubionych

marchewkowy problem

27.01.08, 18:55
mój synek to żarłok - lubi mleko z piersi, lubi kaszki, ładnie przybiera na
wadze. Od wczoraj debiut marchewkowy - byłam pewna, że ta zostanie
zaakceptowana. A tu klops - wykrzywia się i nie chce. Dziś to samo. Kupka
wygląda, jakby zawartość słoiczka włożono do pieluchy. To normalne? Próbować
dalej? Odczekać? Podać coś innego? NP ziemniaki z dynią?
Obserwuj wątek
    • andziulindzia Re: marchewkowy problem 27.01.08, 19:21
      Ja próbowałabym dalej. A kupka jeszcze jakis czas będzie wyglądała
      prawie dokładnie tak samo jak zupka przed włożeniem do buzi wink
      • minia282 Re: marchewkowy problem 27.01.08, 21:34
        Moje dziecko też nienawidziło marchewki.
        Spróbowałam raz drugi i nic... w końcu odpuściłam dawałam inne rzeczy
        po długiej przerwie (miała już ząbki) dałam ugotowaną do rączki jadła tak że
        jedna to było mało, fakt że nie trawi jej dokładnie część jest w pampersie taka
        jaką zjadła.
    • patrycja25.live Re: marchewkowy problem 27.01.08, 22:56
      No tak kupka to odzwierciedlenie tego co dzidzia je. Nie zdziw sie jak po zjedzeniu buraczkow bedzie bordowa smile Ja bym sprobowala czegos innego. Po co pchac na sile, jeszcze sie zrazi do innych warzyw.
      • green40 Re: marchewkowy problem 28.01.08, 07:13
        a muszę oczekiwać z innymi warzywami, czy dziś mogę spróbować podać coś
        niemarchewkowego?
        • jawajkus Re: marchewkowy problem 29.01.08, 23:15
          Generalnie nie musisz czekać. Ale jak będziesz codziennie wprowadzac coś nowego,
          to nie daj Boze w przypadku alergii nie znajdziesz sprawcy. A moze podaj
          marchewkę pod inna postacią? Jeśli dałaś słoiczek, to moze spróbuj innej firmy.
          Albo soczek marchwiowy? Ja osobiście zaczynałam urozmaicenie diety od soku
          jabłkowego Gerbera, a dopiero po jabłku wprowadziłam marchewkę, ale sa różne szkoły
    • ma-rzena Re: marchewkowy problem 30.01.08, 22:36
      ja tez zaczynałam od gerbera - jabłuszka, potem chcialam przejść do marchewki,
      ale maluch tak pluł tą marchwią, że ściany były w kropki. teraz juz jesteśmy na
      etapie mięskowych dań smile
    • mamadzieci-2 Re: marchewka i jabłuszko 31.01.08, 13:21
      sama marchewka jest rzeczywiście mdła.Podaj po prstu dla"spróby" w
      duecie marcheweczka z jabłuszkiem
      • stenosz Re: marchewka i jabłuszko 02.02.08, 13:53
        Witam.
        Nasz Maluch lubi surową marchewkę.Najczęściej utartą z odrobiną miodu i soku z
        cytryny.
        Macie racje, dzieci nie bardzo lubią marchewki.Ale gdy dodamy do niej coś
        słodkiego i kwaśnego to metodą prób i błędów można osiągnąć sukces.
        Na początku dawaliśmy mu malutką łyżeczkę od herbaty a teraz zjada całą miseczkę.
        Nie przejmujcie się kolorem kupki.Marchew zawiera dużo beta karotenu który jest
        naturalnym barwnikiem.

        Marchewkę można ugotować z jabłuszkiem i zmiksować.

        Jest tyle sposobów ile chcecie.Najważniejsza jest cierpliwość.

        Pozdrawiam
        • andziulindzia Re: marchewka i jabłuszko 02.02.08, 14:43
          Moja starsza córcia zajadała się marchewką bez żadnych dodatków, a
          młodsza w połączeniu z dynią. Trzeba trochę pokombinować. Każde
          dziecko ma swoje ulubione smaki.
    • eniutka Re: marchewkowy problem 10.02.08, 11:02
      Ja na początek to bym nie przesadzała z marchewką, bo może powodować
      zatwardzenia. Nie wiem, w jakim wieku jest twój synek, ale może
      spróbuj dać mu zupkę jarzynową (gerber ma takie dla dzieci od 5 m-
      ca). Mój maluszek też nie trawił marchwi samej, a w zupce mu nie
      przeszkadzała.
      • ruda73 Re: marchewkowy problem 10.02.08, 22:38
        A ja na polubienie marchewki polecam bobo fruta jabłkowego z marchwią i dynią.
        Obie moje córki go uwielbiały.

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka