Dziś mały kończy 4 miesiące, w ramach uczczenia chcę mu na próbę dać
do spróbowania jabłuszko. Kupiłam
1.jabłka z drzewa

2.jabłuszko w słoiczku Gerbera od 4. mies. 3.sok
jabłkowo-winogronowy Gerbera od 4.mies (samego jabłka nie było).
Co najlepsze na pierwszy raz? Gdzies czytałam że lepsze soczki, ale
na forach czytam że wszyscy podają raczej musy. Mały nigdy nie
chciał mi nic zjeść z łyżeczki, zawsze wszystkim pluł (witaminy,
kleik) i wszystko podaję mu do tylko w smoczku. Jak się za to
zabrać? Zetrzeć to jabłko niewiadomego pochodzenia czy lepszy słoik?
I jaką ten mus powinien mieć temperaturę? W instrukcji piszą, że
można, choć nie trzeba, troszkę podgrzać, a na soczku żeby zostawić
jak jest. Ukierunkujcie mnie jakoś, bardzo proszę