witam
moja córeczka kończy 6 tydzień, karmię piersią od początku zważając na dietę,
z doświadczenia po 1 i z ostrożności. Tak więc wiadomo, nie wydymające,
niesmażone, zero kawy, okazało sie, ze wielu rzezy nie mogłam kiedy powoli
zaczełam wprowdzac nowe produkty do diety. Po węsdlinie boli brzuch małą, co
w sumie zrozumiale, więc jem gotowane mięso, kasze, ziemniaki, marchew.
Niepokojące zaczeły być masowe wypróznienia dziennie, do kilkunastu, na
dodatek brzydkie, wodniste, ze śluzem, ból brzucha Córka do tego ulewa,
odparza jej sie pupa.
Po wczorajszej wizycie u pediatry diagnoza = alergia

mam odstawic nabiał, wszytsko co zawiera laktozę, nowalijek nie, wędlin nie,
po smażonym ma kolki...
czyli co?jak mam dostarczyc organizmowi energii, jak miec sile, bułka na
sniadanie z czym?obiad gotowane mięso, sniadanie tez?kolacjaa???jaki będzie
ten pokarm?a skąd siły do nocnego wstawania i w ogóle?
jestem dzs w nastroju "nieprzysiadalnym"