amagdacz
08.11.08, 12:30
Mam od jakiegoś czasu problem z moją córeczką jeśli chodzi o jedzenie.Do tej
pory jadła mi wszystko.Dawałam czasem normalne jedzienie razem z nami aczasem
ze słoiczka jak jedliśmy cos co nie byo jeszcze dla niej.Czasem zjadła cały
słoiczek a czasem tylko pare łyzek no ale zawsze coś.chętnie też jadła
normalne jedzenie.Od jakiegoś czasu wszystko jest beeee.Nałoze na talerz a ona
nawet nie chce ruszyć tylko odsuwa.Jedyne co mi je to ruskie pierogi,zjada
trzy naraz!!!a wczoraj upiekłam naleśniki to zjadła prawie dwa.No ale nie mogę
jej przecież dawać tylko mącznych potraw.Ugotowałam zupke jarzynowa do tej
pory jadła z apatytem,wkroiłam do niej mięsko z indyka(jeszcze niedawno by
zaczeła od wybierania mieska)a tu nic beee i odsuwa.No i ma takie pytanie
własnie czy dziecko codziennie musi jesc mieso???Czy jak dam np.co drugi dzień
to bedzie ok?Boje się ze nie bedzie miała w pożywnieu wszystjkiego co
trzeba.Czekam na odpowiedzi a teraz zmykam bo córka przyszła i mówi ze głodna
może mi sie uda i cos zje.Acha zapomniałam napisac ze tak w ciagu dnia je
chętnie owoce,jogurt lub serek kromeczke z serkiem lud dżemem tez tylko z
daniem głównym mamy problem.No i odkąd zaczeła tak grymasić wprowadziłam zakaz
słodyczy choć i wcześniej nie jadła ich dużo.