werka81
16.11.08, 11:35
Witam.Jestem jednym kłebkiem nerwów jak przychodzi pora
jedzenia.Albo biegam za synkiem po pokoju z łyzeczka zeby cokolwiek
zjadł,lub jak juz siedzi w foteliku to musi koniecznie czyms sie
bawic bo inaczej tez nic nie zje.Juz odchodze od zmysłow.Gotuje mu
sama zupki na miesku kupuje deserki, kaszki itd.mam wrazenie ze
wszystko juz mu sie znudziło.Prosze napiszcie co pdajecie swoim 14
miesiecznym pociechom do jedzenia i o jakich porach bo ja jestem na
granicy załamania moze za czesto chce go karmic juz sama nie wiem
gdzie robie bład.Napiszcie jak wygląda wasz plan zywienia!!Dziekuje
za rady!!