mantha
18.12.08, 13:23
Wlasciwie nie widze wiekszych zmian w jakosci podawanych produktow
tylko ze moja corka w kolo macieju je to samo, po prostu wiem juz co
lubi a czego nie i na wszelki wypadek nie eksperymentuje
(szczegolnie z zupa, bo ciesze sie jak zje swoja porcje).
ale caly czas mam wrazenie ze to jedzenie jest jakies za bardzo
dzidziusiowe, nie wiem czy juz nie odstawic jej jednej butli w ciagu
dnia i na to miesce dac co innego, sama nie wiem. na razie wyglada
to tak (godziny w przyblizeniu)
6 - butla ok 150 ml mleka + kleik ryzowy
10- kaszka lub kleik kukurydziany na mleku na gesto do tego rozmaite
owoce, albo samodzielnie robione albo sloik - i to zjada bardzo
chetnie
13-14 - znowu butla, ale zjada ja na 2-3 razy, i widze wyraznie, ze
tutaj moglby wejsc inny posilek (jaki?)
17-zupa - standartowa to marchew, kartofek, pietruszka - b. gesta i
jako dodatek czasem brokuly, groszek lub inne warzywko i do tego
odrobina masla, lub polowa zoltka, iesa nienawidzi wiec jej nie
katuje zbyt czesto
i 19.30 - butla z kleikiem na noc - zjada cala ze smakiem
oczywiscie od czasu do czasu daje corce cos nowego tak na
sprobowanie, czasem pajde chleba, czasem chrupek kukurydziany,
popija wode z kubeczka lub lyzeczka (butelka i niekapek wykluczone).
niby ok, ale jednak wydaje mi sie ze zbyt monotonnie - a Wy jak
karmicie swoje dzieci w tym wieku?