Dodaj do ulubionych

kostki rosołowe

05.01.09, 09:50
Może zadam głupie pytanie, ale czy kostki rosołowe, wołowe, cielęce itd. są
tak samo szkodliwe jak wywar mięsny? Zastanawiam się czy jak będę dziecku
gotowac zupki na takich kostkach to będzie to tak samo niekorzystnie wpływac
na jej skórę, jak zupy gotowane na mięsie?
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: kostki rosołowe 05.01.09, 11:27
      będą nawet bardziej szkodliwe, bo na wywar dziecko może zareagowac
      uczuleniem lub nie (moje nie reagowały a kiedys nie wiedziano, ze
      wywar, a raczej białka wydzielajace sie do wywaru moze byc szkodliwy
      i mieso podawano od 4,5 m-ca, co nie znaczy że wywar nie jest
      ciężkostrawny i moze uczulać) a kostki rosołowe to "czysta chemia" z
      zawartościa soli, glutaminianu i innych "paskudztw". Lepiej gotuj
      dziecku zupke z miesem , które zostało ugotowane osobno..a gdy nie
      bedzie reagowało uczuleniem , po jakimś czasie możesz robic w ten
      sposób: włozyc mieso do zimnej wody, zagotowac na wolnym ogniu i
      pogotowac 10 min. potem mieso wyjąć, opłukac przegotowaną woda by
      spłukać drobinki białka, które wydzieliły się do wywaru przy
      pierwszym gotowaniu..a potem juz to miesko normalnie ugotować do
      miekkosci razem z warzywami..smak miesa połaczy sie z warzywnym i
      niczym sie nie będzie różnic od normalnego rosołku..wywar mozesz
      wzbogacić ziołami, czosnkiem (gotowany w wywarze jest delikatny, nie
      ostry i zmienia troche smak).Dla niemowlaka starszego mozna do
      wywaru dodac w całosci przyprawy: listek laurowy, ziele ang. pieprz
      ale potem je wyłowić przed przetarciem (dokładnie policzyc ile
      ziaren sie wsypało) Takiego wywaru z miesem i warzywami mozesz
      ugotowac cały gar, potem zamrozić w pojemniczkach i wykorzystywać do
      jako bazę do przygotowania rozmaitych zupek: pomidorowej, ogórkowej,
      jarzynowej (z dodatkiem bukietu warzyw ugotowanych na parze lub w
      małej ilosci wody), groszkowej z zielonego groszku, kalafiorowej lub
      brokułowej itd.
      • babcia47 Re: kostki rosołowe 05.01.09, 11:29
        ps. "pierwszy wywar" oczywiscie wylac lub wykorzystac do ugotowania
        potrawy dla dorosłych, dodac do zupy lub sosu
    • diankus87 Re: kostki rosołowe 05.01.09, 11:57
      dopiero takimi kostkami mozna dziecku zaszkodzić, tam jest tyle soli i "dodatków" zeja nawet dla nas dorosłych ich nie uzywam wink)
    • marghe_72 Re: kostki rosołowe 07.01.09, 00:16
      kasia8305 napisała:

      > Może zadam głupie pytanie, ale czy kostki rosołowe, wołowe,
      cielęce itd. są
      > tak samo szkodliwe jak wywar mięsny? Zastanawiam się czy jak będę
      dziecku
      > gotowac zupki na takich kostkach to będzie to tak samo
      niekorzystnie wpływac
      > na jej skórę, jak zupy gotowane na mięsie?

      są bardziej szkodliwe.
      Bo oprócz sladowych ilości mięsa zawierają masę chemii i soli.
      A to zdrowe nie jest

      Skoro córka źle reaguje na wywary miesne rób wywary na warzywach
      potem możesz dodać oliwę lub odrobinę masła
      • kasia8305 Re: kostki rosołowe 07.01.09, 08:57
        Problem polega na tym, że ja nie wiem na co ona źle reaguje, a konkretnie jej
        skóra. Zupy na wywarach je od bardzo dawna (obecnie ma dwa lata) i wysypka na
        jej skórze pojawiała się tylko raz na parę miesięcy, teraz troche częściej. I
        właśnie nie wiem od czego. Cały czas je te same pokarmy, oczywiście obiady to
        danie zmienne. Kiedyś lekarka powiedziała, że to raczej od jajek, ale czasem je
        często jajka i nie ma ani jednej plamki na skórze. Więc szukam czegoś co może
        źle wpływac na jej skórę.
        • andziulindzia Re: kostki rosołowe 07.01.09, 10:01
          to może uczulają ją kosmetyki?
          • kasia8305 Re: kostki rosołowe 07.01.09, 10:37
            Kosmetyków raczej nie podejrzewam, bo używam tych samych od dłuższego czasu i
            wcześniej nic nie miała. Do kąpieli emulsje firmy Oillan po kąpaniu mleczko do
            ciała tej firmy. Piorę jej rzeczy w lovelli, próbowałam przejśc na zwykły
            proszek, ale wtedy ją wysypało i wróciłam do lovelli. Nie używam żadnego płynu
            do płukania, bo tak mi zalecał dermatolog.
    • habina Re: kostki rosołowe 07.01.09, 10:08
      Ja sie zastanawialam czy gorsze kostki rosolowe czy np kurczaki na
      sterydach, ktore sprzedawane sa wszedzie...
      Nie kazdy ma mozliwosc kuraka wiejskiego kupic...

      Staram sie gotowac na wolowinie, ale czasem zdarza mi sie rzucic
      kostke zamiast miesa [baaaardzo sporadycznie]
      • marghe_72 Re: kostki rosołowe 09.01.09, 17:31
        są jeszcze indyki ..
        • habina Re: kostki rosołowe 12.01.09, 12:55
          Nie widzialam w sklepach udka indyczego... a chetnie kupowalabym na
          zupe.
          • kasia8305 Re: kostki rosołowe 12.01.09, 17:02
            Ale przecież można kupic skrzydło. Ja osobiście polecam szyje z indyka- jest na
            niej świetne mięsko dla dziecka, bardzo mięciutkie i na pewno dużo więcej niż
            np. na skrzydle z kurczaka.
          • babcia47 Re: kostki rosołowe 12.01.09, 17:12
            ja widziałam..i to całe udka(podudzia i "pałki) jak osobno podudzia,
            tylko "pałki", pozatym skrzydełka, szyje i tzw. porcje rosołowe ze
            sporą ilościa mięsa..o piersiach i podrobach nie wspominając
            oczywiście wszystko do kupienia osobno..i to w kilku sklepach, a
            mieszkam w mieście poniżej 40 tys. mieszkańców..może za słabo się
            rozglądałaś?
          • marghe_72 Re: kostki rosołowe 12.01.09, 22:39
            habina napisała:

            > Nie widzialam w sklepach udka indyczego... a chetnie kupowalabym
            na
            > zupe.

            ja gotuję na skrzydle smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka