Dodaj do ulubionych

nie chce moich zup

05.04.09, 21:46
moja p mies. córka od początku jest na słoiczkach. co jakiś czas próbuję jej
dawać moje zupy ale bezskutecznie. warzywa rozdrobnione, ugotowane (np.
masełkiem) je ze smakiem ale zup nie chce. próbowałam już różnych
konsystencji, dodawałam mięso, albo kaszkę kukurydzianą, albo jajko, albo
dawałam więcej marchewki (żeby słodkie było) i nic. nie chce, zamyka buzię i
już. co jest z tymi zupami, że nie chce?
teraz już jej wprowadziłam II danie, które chętnie wcina.
a widzę, że słoiczkiem 190g już się nie najada. dziś zmieszałam trochę mojej
zupy ze słoiczkiem i widziałam że zwietrzyła podstęp, ale zjadła.
wolałabym jej już gotować domowe, ale jak to zrobić?
Obserwuj wątek
    • owieczka_pl Re: nie chce moich zup 07.04.09, 09:51
      miałam podobny problem córka nie chciała jeść zupek zrobionych
      przeze mnie. Próbowałam tak jak Ty co jakiś czas podawać moją zupkę
      i zawsze kończyło się na pluciu, aż któregoś dnia załapała. Teraz
      podaje jej moje dania - hitem jest zupa brokułowa. Chyba musisz
      przeczekać ten okres buntu i próbowac co jakiś czas - może jej się
      coś odmieni smile
      W jakim wieku jest Twoja córka?
    • babcia47 Re: nie chce moich zup 08.04.09, 14:12
      dziewczyna, doswiadczona niania opisywała na tym forum podobne
      przypadki kiedy dziecko skojarzyło jedzenie ze słoiczkiem i zalecała
      sposób jaki Ty juz zaczełaś stosować, czyli mieszanie zupki własnej
      w słoiczku z gotową lub wkładanie własnej do słoiczka i wyjmowanie
      jej do miseczki "na oczach" dziecka..dzieci sa dobrymi obserwatorami
      i czasem chcą by wszystko sie odbywało jak dotychczas, nie chca
      zmian..w podany sposób mozna to obejść
      • piagetto Re: nie chce moich zup 09.04.09, 10:02
        ma 9 mies.
        no nie wiem, czy to kwestia słoiczka, bo np. daję jej samo ze słoika
        i wcina i sama otwiera buzię po jeszcze, a jak zmieszam to widzę, że
        już tak chętnie nie je smile
        poza tym inne rzeczy chętnie je (choćby warzywa, mięsko z talerza)
        ale ok, zobaczymy czy zje ze słoiczka smile
        • babcia47 Re: nie chce moich zup 09.04.09, 12:15
          w tym rzecz, że nie zamyka buzi, czuje, że coś innego w tym
          słoiczku..ale je smile)..pozatym jeżeli bez problemu je te same
          składniki co w zupie ale o konsystencji stałej jako drugie danie, to
          bez problemu mozesz jej podawać w ten sposób..przeciez w zupce tez
          dostaje miesko, warzywka, jakąś kaszkę tyle że zmiksowaną lub
          rozciapcianą..może budzi sie w niej mały smakosz i ciekawiej
          wyglądają te składniki osobno na talerzu..z ugotowanych warzywek
          dokładnie zmiksowanych mozna robić sos do mięska by kasza, ryż,
          ziemniaczki lub suche miesko łatwiej "wchodziło". Po wnuku
          zauważyłam, ze to prawda, ze dzieci jedza też oczami..i zupke zjadł,
          nawet gdy zostawiałam w niej wieksze ale mieciutkie kawałki
          marchewki dla koloru i posypywałam swierzymi ziołami ale bez takich
          emocji i smaku jak właśnie drugie danie, gdzie na talerzu było
          kolorowo, ciekawe faktury, rózne kształty i konsystencje, mozna było
          brać łapką i samemu pakowac do buźki kawałki warzyw ugotowanych na
          parze i polane masełkiem lub pulpecika pokrojonego na kawałki..nie
          przeszkadzało wówczas nawet bolesne ząbkowanie a przy tym uczył sie
          jeść "grubsze" pokarmy i szybkopóźniej nauczył sie jeść
          samodzielnie widelcem i łyzeczką..teraz pracowicie i w skupieniu
          nabija kawałeczki na swój dzieciowy widelczyk i prawie każdy kawałek
          laduje w paszczy..bo niektórymi łaskawie częstuje osobę, która
          towarzyszy w posiłku
          • piagetto Re: nie chce moich zup 22.04.09, 12:33
            zrobiłam w słoiczku - nie zjadła.
            prawie się poddałam. ale ugotowałam jeszcze raz, ale taką "dorosłą"
            na mięsie, trudno (mała ma prawie 10 mies). zjadła kilka łyżek i już
            średnio jej szło - dodałam łyżeczkę kefiru (tak jak gdzieś babcia
            radziła) i mała wsunęła zupę do końca smile i następnego dnia też smile
            no nie wiem, ale chyba ten kefir wygrał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka