Dodaj do ulubionych

Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna

05.05.09, 08:10
Ambitnie podjelam sie pieczenia tortu na urodziny dla synka. Jeszcze sie za
pieczenie nie zabralam a juz mam kilka pytan technicznych, pewnie bardzo
smiesznych ale bedzie to moj pierwszy tort wiec prosze poradzcie.

1. Czym nasaczyc biszkopt ? Masa bedzie z bitej smietany i jedna czekoladowa.

2. Jak wyglada to nasaczanie w praktyce? Jaka ilosc plynu wchodzi w gre na
biszkopt o sr. 26 cm, czy trzeba bardzo nasaczyc, czy polewa sie lyzeczka,
lyzka, a moze szklanka? Jednym slowem jak nasaczyc, zeby nie bylo ani za sucho
ani za mokro i zeby nie spowodowac oklapniecia, zakladajac optymistycznie, ze
nie klapnie wczesniej?

3. Ide na calosc wiec zamierzam upiec biszkopt sama i tu rodzi sie kolejne
pytanie: czy moge upiec dzis wieczorem a przekladac masami dopiero jutro?
Jesli tak, to czy przechowac do jutra w lodowce czy mozna w temp. pokojowej? I
czy taki upieczony dzis biszkop mozna kroic jutro czy lepiej zrobic to zaraz
po upieczeniu kiedy jest swiezy.
A moze najlepiej piec jutro i jutro przekladac masa?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna 05.05.09, 12:22
      ad 3. Najlepiej dziś i przekładac jutro, zdąży porządnie ostygnąc. Ja przechowuję w temp. pokojowej, możesz włożyc do woreczka foliowego to nie wyschnie (musi byc już zimny). Przecinac możesz dziś, ale też jak już dobrze ostygnie.
      ad 1. Ja nasączam taką miksturą: woda przegotowana (ciepła to lepiej się rozpuści cukier, przed nasączaniem trzeba schłodzic), alkohol (chyba najlepszy spirytus albo rum), cukier, sok z cytryny (ew. kwasek cytrynowy)- wszystko dodaję z umiarem i "na oko", tak, żeby był alkoholowy i słodki i nie mdły (stąd ta cytryna). Mozna zrobic z soku ananasowego/brzoskwiniowego jak urzywamy owoców z puszek z dodatkiem alkoholu. Ale smietana i tak jest słodka, więc taki pącz może byc za słodki.
      ad 2. Robię pączu tak duży kubek (troche więcej niż szklanka). Na paterze (tej w której będę podawac) kładę krązek i polewam delikatnie łyżką stołową "paseczek" przy "paseczku", lepiej mniej i ewentualnie troszkę poprawic, niż za dużo zwłaszcza na dolny biszkopt, który będzie i tak najbardziej obciążony. Później krem (ewentualnie przed kremem smaruję dżemem/marmoladą), następny krążek biszkoptowy lekko dociskam i nasączam i krem itd. Górny biszkopt też nasączam.

      Jak fajnie udekorujesz i zapalisz świeczki to każdy (a najbardziej Maluch) bedzie zachwycony!
      Tort to naprawdę nic takiego bardzo trudnego (na osiemnastkę zrobisz z zamkniętymi oczami), trzeba się odważyc i będzie pycha!

      Powodzenia i sto lat dla Synka!
      • anettchen2306 Re: Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna 05.05.09, 13:20
        Biszkoptowy spod pieke dzien wczesniej (zaoszczedza to mi pracy),
        kroje bezposrednio przed przelozeniem. Przechowuje w temperaturze
        pokojowej, wkladam wystudzone w tortownicy ciasto do worka
        foliowego. Jezeli jemy tort rodzinnie z dziecmi to nie nasaczam
        spodu w ogole (kawa i alkohol to nie dla dzieci, a gdy robie dla
        doroslych to przewaznie jest to mieszanka wody, alkoholu i kawy -
        zwlaszcza przy tortach kokosowych, smietanowych i z dodatkami
        czekolady). Jezeli do ciasta biszkoptowego doda sie lyzke oleju
        roslinnego, wowczas spod nie bedzie suchy. Jezeli robie nadzienie z
        owocow z puszki (mandarynki, brzoskwinie) lub z kompotu (gruszki,
        jablka) to nasaczam troszke biszkopt rozcienczonym sokiem owocowym z
        zalewy - maczam reke w miseczke z sokiem i skrapiam ta reka
        poszczegolne krazki ciasta.
        Udanego pieczenia i swietowania!
        • franczii Re: Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna 05.05.09, 14:11
          Dziewczyny, dziekuje bardzo za rady. Rozjasnilyscie mi troche w glowie. Zaraz
          zabieram sie za pieczenie biszkopta bo mnie tez chodzi o to, zeby prace
          rozlozyc na 2 dni i spokojnie zdazyc.

          Co do nasaczania:
          Anettchen2306 czy bez tego nasaczania biszkopt nie jest za suchy? Chcialabym
          uniknac alkoholu a jednoczesnie we wszystkich przepisach czytalam, zeby nie
          zapomniec o zmoczeniu biszkopta. We Wloszech nasaczaja sama slodzona woda lub
          sokiem pomaranczowym a nawet mlekiem. Czy Waszym zdaniem to dobry pomysl? A moze
          by tak nasaczyc poslodzona woda z dodatkiem soku z cytryny czyli wersja Ga-ti
          ale bez alkoholu? Co o tym sadzicie?

          Czy olej moze biszkoptowi przeszkodzic w wyrosnieciu lub sprawic, ze potem
          klapnie? W przepisie mojej mamy (podobno niezawodnym) nic nie ma o oleju. A we
          wloskim dziale z artykulami cukierniczymi znalazlam skrobie pszenna z opisem,
          ze dodana do biszkopta nadaje mu lekkosc i puszystosc. Ciekawe czy wiecie cos na
          temat tej skrobi.

          Jeszcze raz dziekuje za rady i zyczenia
          • franczii Re: Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna 05.05.09, 15:15
            Kosci zostaly rzucone. Biszkopt juz w piecu od 20 minut, zaraz z formy wyskoczy
            ale nie otwieram piekarnika choc kusi bardzo. No zobaczym co z tego bedzie.
          • anettchen2306 Re: Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna 05.05.09, 15:59
            Dodaje zawsze do ciasta lyzke oleju (biszkopt z 4 jaj, szklanki
            cukru, 6 lyzek maki pszennej, lyzeczki proszku do pieczenia) i nigdy
            mi nie oklapnal, wychodzi wielki i puszysty smile
            Pomysl z woda z cytryna jest calkiem fajny. Ja praktycznie wcale
            biszkoptow nie sacze (bo mieszkam w Niemczech i tutaj robi sie to
            bardzo rzadko), lub bardzo sporadycznie - wlasnie gdy robie wersje
            dla doroslych z procentami. Przy nadzieniu z owocow i bitej smietany
            (ktora zawiera wode!!!) nie trzeba - biszkopt nie jest suchy,
            nie "rozmyje" sie tak szybko (smietana nie splynie z niego), nie
            bedzie papkowaty. Co do skrobi tez ja kilka razy stosowalam, ale
            ciasto wychodzilo bardzo kruche, trudno je bylo przekroic, na
            wierzchu tworzyla sie taka cukrowa skorupka ;-( Nie pasowalo mi
            jakos.
      • ga-ti Re: Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna 06.05.09, 12:28
        Przypomiałam sobie, że moja teściowa robi czasem pącz bez alkoholu, właśnie wodę z cukrem i sokiem (z cytryny, wiśniowym ) albo z herbaty, kawy, ale te to chyba z alkoholem sad
        Napisz, jak Ci poszło!
        • franczii Re: Tort - bardzo prosze o pomoc techniczna 07.05.09, 13:09
          No wiec tort wyszedl pyszny. Puszysty, lekki i nie mdly i nie za slodki. Nawet
          do konsystencji nie mozna bylo sie przyczepic. Biszkopt nasaczylam slodka woda z
          cytryna, nie czuc bylo smaku tej cytryny ale jestem pewna, ze orzezwila calosc.
          W trakcie robienia bylam pelna niepewnosci i obaw, co do tego, czy poszczegolne
          polprodukty dobrze mi wyszly i czy bedzie to wspolgrac jako calosc, czy nie
          bedzie za sucho, za mokro za slodko itp. ale zupelnie niepotrzebnie.
          Zrezygnowalam z masy czekoladowej bo mi nie smakowala i nadzialam tylka jedna
          masa (krem cukierniczy polaczony z bita smietana). Zmarnowalam troche bitej
          smietany bo dodalam jakis fix, ktory usztywnil ale tez odebral cala puszystosc
          wiec ja wyrzucilam.
          Na fali wczorajszego sukcesu dalam sie poniesc entuzjazmowi i dzis z
          niewykorzystanych bialek jaj zrobilam beze pavlovej i tez wyszla, chyba mam
          dobra aure w tych dniach.
          Jeszcze raz dziekuje za rady i pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka