franczii
05.05.09, 08:10
Ambitnie podjelam sie pieczenia tortu na urodziny dla synka. Jeszcze sie za
pieczenie nie zabralam a juz mam kilka pytan technicznych, pewnie bardzo
smiesznych ale bedzie to moj pierwszy tort wiec prosze poradzcie.
1. Czym nasaczyc biszkopt ? Masa bedzie z bitej smietany i jedna czekoladowa.
2. Jak wyglada to nasaczanie w praktyce? Jaka ilosc plynu wchodzi w gre na
biszkopt o sr. 26 cm, czy trzeba bardzo nasaczyc, czy polewa sie lyzeczka,
lyzka, a moze szklanka? Jednym slowem jak nasaczyc, zeby nie bylo ani za sucho
ani za mokro i zeby nie spowodowac oklapniecia, zakladajac optymistycznie, ze
nie klapnie wczesniej?
3. Ide na calosc wiec zamierzam upiec biszkopt sama i tu rodzi sie kolejne
pytanie: czy moge upiec dzis wieczorem a przekladac masami dopiero jutro?
Jesli tak, to czy przechowac do jutra w lodowce czy mozna w temp. pokojowej? I
czy taki upieczony dzis biszkop mozna kroic jutro czy lepiej zrobic to zaraz
po upieczeniu kiedy jest swiezy.
A moze najlepiej piec jutro i jutro przekladac masa?