Dodaj do ulubionych

recenzenci...

29.12.05, 14:36
***

Twórca z jaskini
sadzą smarując
na ścianach bizony
nie myślał
że, ktoś wyrok
będzie ferował,
że, będzie sądzony
w jakiej intencji
je nasmarował.

Było to po za jego
wartości skalami.
A co z nami?

Jakie nas omijają
ducha doznania?
Co dla nas jest
nie do poznania?

I ciekawe jak nas ocenią
gdy nas odkryją
rozsmarowanych
na dyskach,
w jaskiniach pamięci
kolejni recenzenci?
Obserwuj wątek
    • kontakt2244 Volksdeutsche 29.12.05, 15:07
      Volksdeutsche
      (po rozmowach z Polakami o dwóch obywatelstwach)

      „Jakie głupie te Niemce
      za nic dają pieniądze”.
      Wystarczy przodka odkopać.

      Niekoniecznie swojego...
      Wywieźć się na roboty...

      Z uśmieszkiem cwaniaka
      odbierać zasiłek.
      Czemu nie brać jak dają?
      Tępić Krzyżaka!

      Ten „socjal” prawie jak napiwek.
      Więc lewy interes w kraju.

      Fajnie jest!

      Niech płacą głupie chamy
      ostatecznie - wojnę przegrały!

      Dziad w Wermachcie ...
      Więc teraz mi płaćcie.

      Współcześni Volksdeutsche
      Nie dostaną w czapę.
      Pod Arsenałem.

      Raczej w czapkę.
      Pod Arbeitsamtem.
    • kontakt2244 (powtórka) 29.12.05, 15:24
    • kontakt2244 Destylacja (powtórka) 29.12.05, 15:25
      Destylacja
      (Czytanie grozi złamaniem Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości)

      Od zarania cywilizacji
      ludzkość w swoje działania
      oprócz tradycji demokracji
      stworzyła kulturę popijania.

      Gdzie nie grzebniesz pazurem
      na przestrzeni stuleci
      wszędzie stoją murem
      np. pijani śpiewem poeci.

      Twórcy wszelkiej nacji
      w swym geniusza amoku
      oczekiwali od destylacji
      by dotrzymywała im kroku.

      Szary wyrobnik przemysłu
      czy roli także często pochleje
      jednak potem łeb go boli,
      a u artysty - wena szaleje.

      Szuka sterany kacem cieć,
      kwasu z kapusty, lekarza -
      a artysta na to się odważa
      - on kaca chce mieć.

      Narzeka i stęka
      (przecie człek),
      ale w zamian weny ręka
      pamięć o nim zachowa
      niejeden wiek.

      Tak więc drodzy bracia
      swoją sztuki edukację
      kształcić winna sztuka kaca
      wsparta przez destylację.
      Latem w knieje drodzy mili
      tworzyć razem przy księżycu
      - tym co o sztuce marzyli,
      letnie warsztaty w piciu.

      By gdy zima dopadnie i skuje
      okowami zmrozi twą wenę
      okowitą się człowiek uratuje
      doceni letnich warsztatów cenę.
    • Gość: watt Re: recenzenci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 16:47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka