dziewczyny mam problem - jak w tytule... z twarzą jakoś sobie poradziłam i
nie mam już z nią problemów takich jak kiedys - jest w miare gładka... ale
cos jest nie tak z moimi plecami....wiosna przyszła i jak tu ubrac bluzke z
odsłoniętymi plecami

staram sie nie rozdrapywać tego swinstwa... co moge
jeszczez robic prócz peelingu i toniku? solarium???
prosze o rady!!!!!!!!!!!
pozdrawiam
pryszczata sowa