Dodaj do ulubionych

pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :(

16.05.04, 12:17
dziewczyny mam problem - jak w tytule... z twarzą jakoś sobie poradziłam i
nie mam już z nią problemów takich jak kiedys - jest w miare gładka... ale
cos jest nie tak z moimi plecami....wiosna przyszła i jak tu ubrac bluzke z
odsłoniętymi plecami sad staram sie nie rozdrapywać tego swinstwa... co moge
jeszczez robic prócz peelingu i toniku? solarium???

prosze o rady!!!!!!!!!!!

pozdrawiam

pryszczata sowa
Obserwuj wątek
    • asialub1 Re: pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :( 16.05.04, 21:20
      Ja tez mam ten problem, z tym, że jestem jeszcze w ciąży. Pisałam posty na
      innej stronie i rad za duzo to nie było. czekac na poród a potem najwyżej
      lekarz moze przepisac Diane 35, inna osoba z tym samym problemem dostała rade
      by dermatolog przepisał jakąs maśc i stosować srodki na trądzik. Słońce powinno
      troche pomóc latem, na tą godzinke lub pół to i w ciąży chyba wyskocze na łąke,
      bo wstyd bedzie sie w szpitalu rozebrac.
      • marcyszka Re: pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :( 16.05.04, 22:05
        Hej,

        a nie zażywacie jakiś preparatów żelaza?
        Ja tak zareagowałam w ciąży (około 4 miesiąca) na żelazo. Po zmianie na inny
        preparat przeszło jak ręką odjął.

        Pozdrawiam
        Marcyszka & Bartosz
        • asialub1 Re: pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :( 17.05.04, 22:21
          Ja łykam żelazo ale od tygodnia a problem z plecami mam od kilku miesięcy. Na
          dodatek cos mi w rogu oka wczoraj wyskoczyło.
          • effe76 Re: pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :( 19.05.04, 15:01
            Niestety Cie nie pociesze. Mialam w ciazy dokladnie takie same klopoty ze skora
            jak Ty. Moja cera nigdy nie byla specjalnie alabastrowa, ale w tym brzuchatym
            okresie przypominala pobojowisko. Tez pisalam na forum z prosba o pomoc, ale
            rada byla jedna - przeczekac sad I teraz niestety tez nie jest lepiej. Po
            skonczeniu karmienia piersia trafilam do dermatologa na polroczna kuracje
            antybiotykowa....Ale jest lepiej! Jeden minus to to, ze w tym roku moge
            zapomniec o opalaniu.
            Powodzenia w walce z prychami!

            ===============================
            Moj synio
    • kajami1 Re: pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :( 19.05.04, 17:07
      Nie mam tego problemu jednak jeszcze przed ciążą miałam twarz pryszczatą jak
      pietnastolatka. Wtedy dermatolog poleciła mi mydło Acne Aid (chyba tak to się
      pisze). Mydło to nie leczy ale na pewno zmniejsza zaczerwienienia, więc
      pryszcze są mniej widoczne.

      Pozdrawiam
      Kasia
    • olka444 Re: pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :( 26.05.04, 21:41
      > ja uzywalam takigo jakby toniku wz aplikatorem ktory mailam na buzie ale
      plecy byly w takim stanie ze postanowilam sporbowac i po takim smarowniu kilka
      razy mam spokoj juz ze 3 lata nazywa sie chyba aknemycin jesli dobrze pamietam
      kosztowal wtedy kolo 20zl malutka buteleczka taka bialo granatowa i taka sama
      nazwe maja masci tez na wypryski,oprocz tego słonko
      • olka444 Re: pryszczate plecy bleeeeeeeeeeeeeeeeeee :( 26.05.04, 21:43
        aha ten aknemycin jest w aptekach i nie jest to tonik kosmetyczny tylko lek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka