babka71 26.03.07, 12:19 domowym sposobem i nie zniszczyć włosów? Jakie farby macie sprawdzone do ciemnych włosów?, chodzi o te, z wyższej półki, włosy do ramion. Od razu proszę o przeniesienie na mama cud... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
syriana Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 12:28 a robiłaś już sobie kiedyś taki kolor? z ciemnych włosów, to dość drastyczna zmiana, może jednak fryzjer..? Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 12:32 Kobieto, ja sie kiedys przefarbowalam sama na blond (jestem brunetka). Moi znajomi nawet nie silili sie na zwykla uprzejmosc czy jakikolwiek cien dyplomacji... Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 12:33 Mi w pewnym renomowanym salonie powiedzieli, że nie mam szans na blond, co najwayżej marchewkowy, a brunetką nie jestem, tylko szatynką... A chciałm tak na kilka dni blondynę z siebie zrobić, a potem zmienić na płomienną rudą. Nie dane jest mi doświadczyć tego uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 12:54 Wszystko sie da - nawet z czarnego zrobić platynę. Oczywiście nie w domu...Tyle, że dla włosów to bywa katastrofa, a i zazwyczaj nie pasuje do typu urody. No i jednolita farba w takim przypadku to pomyłka - nawet po 2 tygodniach widać juz czasem odrost - o wiele lepszy jest dobry balejaż. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 12:33 że co zrobić??? po ciachaniu to będziesz miała krótsze, a nie jaśniejsze . z szatynki stałam się blondynką z BIAŁYMI włosami u fryzjera. najpierw mnie zdekoloryzowała, a potem położyła farbę z jakimś odcieniem niebieskim bieli i dzięki temu uniknęłam efektu "jajecznicy". więc proponuję najpierw dekoloryzację, a potem dopiero farbę właściwą Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: agao_27 26.03.07, 12:52 ciachnąć to znaczy, żeby "blondawy" kolor wyszedł.. kumam, najpierw dekoloryzacja..hmnnn czyli trzeba kupić farbę z odcieniem niebieskim, a dopiero potem zasadniczy kolor właściwy..tak myślałam... tylko powiedz mi, jak ma się do tego struktura włosa, masz takie piórka ,czy wyglądają jak siano na wiosnę??..tego się obawiam, żeby nie było spalenia włosów..lub wyłysienia..??? Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: agao_27 26.03.07, 12:58 Babka, daj sobie spokój z domową dekoloryzacją jeśli nie masz wprawy w farbwaniu...to jest rada od serca )). Za miesiac będziesz musiała dekoloryzować i potem farbowac odrosty - a to juz naprawdę wyższa szkoła jazdy...Włosy wymagajace dekoloryzacji przed farbowaniem - jeśli nie robiłas tego wcześniej i nie umiesz - oddaj w rece fryzjera. Inaczej nie tyle wyłysiejesz co najprawdopodobniej bardzo zniszczysz włosy... Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: agao_27 26.03.07, 13:00 wiesz - ja mam niezłą szopę (zobacz w wizytówce). ja chciałam mieć BIAŁE włosy i dlatego po dekoloryzacji poleciał blond z niebieskim odcieniem. możesz się zdekoloryzować i nałożyć taki odcień blondu jaki chcesz, ale ja ze swojego doświadczenia polecam "zimne" blondy, zeby zamaskować żółte po dekloryzacji. wracając do włosów - miałam je potwornie sianowate po. takie nie moje. martwe w dotyku . z białymi włosami wyglądałam zimą jak trup, ta fryzura sprawdzała sie tylko latem. pomyśl, czy Ci ładnie będzie w tym odcieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: agao_27 26.03.07, 13:01 babka - są dekoloryzanty do kupienia. ale ja ODRADZAM dekoloryzację i tego typu akcje w domu. i pomyśl o odrostach!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 12:39 Musisz sie liczyć z tym, że po domowym malowaniu po pierwszych kilku razach włosy będą miały żółtawy refleks ( o ile wogóle wyjdą bolnd!!),nieskończenie rzadko ciemne włosy przy farbowaniu na blondy wychodza jak na pudełku z farbą : (. Przy naprawdę ciemnych włosach odradzam domowe sposoby - tylko fryzjer. Ja mam naturalny kolor włosów gdzieś pomiedzy ciemną blondynką a szatynką i naprawdę rozjaśnia mnie tylko Brillance skandynawski blond. Mozna jeszcze bawić sie rozjaśniaczami. Generalnie jednak jeśli nie masz wprawy - jako zaprawiona w bojach radziłabym zaczać u fryzjera i nie od radykalnej farby a od pasemek albo balejażu. Inaczej moesz wyć jak zraniona łania po takich eksperymentach... Odpowiedz Link Zgłoś
patsik Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:06 eee...no.... kto mówi, że się nie da z brunetko zrobić blondi? Ja naturalnie jestem szatynka, od wielu lat farbowana byłam na czarno, raz mi odpaliło i chciałam być blondi. A że do fryzjera mi się nie chciało, zrobiłam to sama - serdecznie NIE POLECAM. Nie wyłysiałam, ale kolor miałam kurczakowy ( w sam raz na Wielkanoc) i włosy zdecydowanie skrócone (spalone końcówki). Potem jeszcze raz robiłam to samo, ale już u fryzjera - zdecydowanie lepiej. Z farbowaniem odrostów u mnie nie było problemu - domowym sposobem Z dopasowaniem odcienia do karnacji jakoś też nie. Właśnie zamyślam, żeby jeszcze raz się rozjaśnić.... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:01 Musisz zrobić dekoloryzację u fryzjera, farba ze sklepu nie rozjaśni Ci dobrze ciemnych włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:04 Triss - jestes blondnką??? Zawsze myślałam o Tobie jako o krótko obciętej szatynce )) Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:07 A to zonk. Jestem blondynką i mam długie włosy, naturalne mam ciemny blond ale rozjaśniam od wielu lat o 2-3 tony. Różne fazy miałam, od niemal białych przez platynowe po złoty blond w miedzinym odcieniu, teraz mam taki beżowy blond. IMO grunt to dobry fryzjer. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:04 Najbezpieczniej iść do dobrej fryzjerki, zrobić pasemka a nie po całości, i farbą na kwasach owocowych a nie na wodzie utlenionej. W domu naprawdę nie polecam się rozjaśniać, tym bardziej pierwszy raz i tym bardziej jeśli naturalne włosy masz dość ciemne. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_zonkos Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:07 > i nie zniszczyć włosów? niektorym wystarczy sie odezwac Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:07 Moja koleżanka domowym sposobem dekoloryzowała sobie włosy a potem farbowała... Upodobniła się do kurczaka z tym kolorem pomarańczowo-niewiadomojakim Syf malaria, włosy popalone, a połowa wylazła. Naprawde nie polecam, umów się lepiej z fryzjerem i to dobrym na takie radykalne zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:24 Idz do fryzjera i nie robilabym drastycznie zmiany , moze na poczatek lekkie pasemka a powoli coraz jasniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 13:26 obawiam sie ze efekt moze byc oplakany zwlaszcza jesli juz sie mialo farbe na wlosach. Dlatego jestem permanentna brunetka Miewalam zakusy ale wtedy siadalam cichutko w kaciku i czekalam az mi przejdzie:p Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re:oxygen100 jak 7 lat temu byłam blond 26.03.07, 17:33 to miałam rwanie na wiosnę: wyrwałam dwóch Holendrów, dwóch Anglików, i jednego Szkota.., może warto w tym roku spróbować He he!! Odpowiedz Link Zgłoś
brejzaga1 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 14:14 Witam ,"ciachnac na blad w domu odradzam ,efekt bedzie marny,co najwyzej wlosy wyjda rudawepolecam fryzjera ,bo bez utlenienia nie ma szans na blond przy ciemnych wlosach,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
flavia3 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 14:21 Ja jestem naturalną brunetką i też zapragnęłam przeistoczyć się w blond Na początek pasemka-siedziałam u fryzjera 4 godz.i miałam piękne blond pasemka do pierwszego mycia Po każdym kolejnym były coraz jaśniejsze, w końcu przybrały barwę białawą przy czym były suche jak siano. Przefarbowałam potem po całości na ciemny brąz, odrostów nie było widać, odrosły naturalne, wzmocniły się, no i znowu mi odbiło i zrobiłam(sama w domu)pasemka w kolorze bursztynowym( jest dostępna taka linia ze szczoteczką do pasemek z Palette). Znowu ładnie wyglądały przez kilka dni, a potem zaczęły się wybarwiać, blaknąć(że o sianie na głowie nie wspomnę). Obecnie przefarbowałam całość na kawe paloną i wywietrzały mi z głowy takie pomysły Tak więc nie polecam, ale z doświadczenia wiem, że jak się coś takiego zamyśli, to trudno komuś wybić to z głowy, tak więc powodzenia! ( ale siano masz gwarantowane!) Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: To jakim cudem te nasze pseudo gwiazdy..! 26.03.07, 17:20 w TV, zmieniaja kolor włosów??? bez szkody DLA WŁOSÓW???!!!! i wyniku finalnego w trakcie programu?? przykład, Jak Oni Spiewają?? Jakim cudem mozna przefarbować włosy 4 razy na tydzień/miesiąc i dalej normalnie zyć?? , nie drapać się, nie farbować, nie lakierować, nie wstawać o 6 -ej rano i nie psikać się lakierem?? p.s mam ciotkę 61 lat fryzjera traktuję jak wizytę w sklepie spozywczym, chodzi tam co tydzień..Boże..!!! p.s pasemka odpadają wiocha i disco polo.. Jesli się zdecyduję to napewno obetnę się na łyso Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: To jakim cudem te nasze pseudo gwiazdy..! 26.03.07, 18:36 jak pasemka to wiocha, to pomyśl o balejażu dziewczyny dobrze radzą, nie rób sama, bo źle się to skończy Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 domowym sposobem to bedzie jajecznica.... 26.03.07, 19:07 idz do dobrego fryzjera- osobiscie... przed chwila wrocilam i jestem blondina Odpowiedz Link Zgłoś
daga05 Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 26.03.07, 19:19 Nie raz farbowałam włosy w domu i zawsze efekt był zadowalający. Tylko jeden raz się nie udało - kiedy postanowiłam przefarbować włosy na blond ( miałam ciemny brąz). Kupiłam rozjaśniacz, blond farbe... . Co się okazało przez kilka miesięcy chodziłam z popalonymi włosami i z żółtym garnkiem na głowie. Końcówki bowiem były tak często farbowane i nie podcinane, że nie załapały rozjaśniacza. Od tej pory nie eksperymentowałam. Podcinałam tak długo włosy, aż pozbyłam sie tych okropnych kosmyków i zrobiłam pasemka. Fryzjer powtarzał mi, że na moich włosach ta próba się nie powiedzie. W rezultacie jestem platynowa blondi i włosy odzyskuja dawny blask. Trzeba cierpliwosci, żeby uzyskać porządany efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
beatkadaniela Re: Ile razy trzeba się "ciachnąć, żeby być blond 29.03.07, 20:59 Zgadzam się cierpliwość jest najważniejsza. Jestem cieemną blondynką, w sumie takie jasno brazowe niewiadomoco. Byłam już ruda, miedziana, bakłażanowa, czarna, biała, pasemkowa a teraz mam popielaty jasny blond. Jestem zadowolona i wszysko robiłam "tymi ręcami i tymi palcoma" Odpowiedz Link Zgłoś