kavainca
22.10.09, 20:38
jestem leczeniu bezpłodnosci, od 7tc przebywam na L4, wszystko jest
ok, ale lekarze dmuchaja na zimnę, twierdząc, że drugi raz ten cud
nam sie nie trafi.
Ostatnie 3 lata mieszkałam w Płocku,gdzie miesci sie siedziba mojego
pracodawcy. Jednak od zawsze jestem zameldowana w Łodzi. Od miesiąca
ze wzgledu na pracę męża mieszkamy w Nowym Sączu. Jest więc pewne,
że ewentualnego wezwania z ZUSU nie otrzymam. Co jeśli zus będzie
chciał mnie skontrolować? Na L4 mam napisane, że moge chodzić, a
nawet jakbym musiała lezeci, to nikt nie powiedział, że tam gdzie
jestem zameldowana. Czy ktos miał zbliżoną sytuacje i kontrolę z
ZUSu?