aquuaa
09.09.11, 09:09
krotko: mam kupca na mieszkanie, kupiec ma kwote X i brakuje 30 tys. Chcialby aby mu rozlozyc platnosc na raty (np. 12 x 2500). Wszystko oczywiscie notarialnie wlacznie z podpisaniem weksla i wszelkich zobowiazan jakie sobie wymysle.
Niby weksel jest w miare dobrym zabezpieczeniem, gdyz blyskawicznie uzyskuje sie tytul egzekucyjny ALE jak to jest w praktyce?
Przyjmijmy, ze gosc nie ma zlej woli, chce sie wywiazac, ale spotkalo go w zyciu jakies nieszczescie (wypadek, choroba) no i co? Lezy w szpitalu nieprzytomny czy na cmentarzu i komornik z czego sciagnie i jak?
Przyjmijmy, ze gosc ma zla wole i NIC nie posiada na siebie. Powiedzmy, ze ma niewykazywane dochody, ktorych komornik nie zajmie no bo jak.
Jak mozna zabezpieczyc taka platnosc, zeby nie trzeba bylo sie pozniej bujac po sadach tylko szybko odzyskac kase? Nie placi, nie ma kontaktu - bach - sciagam kase INACZEJ (ale jak?).
Kurcze jakos sie boje w takie cos brnac. 12 m-cy stresu czy kasa wplynie czy nie...