Dodaj do ulubionych

Ale jaki kredyt???

26.03.12, 11:51
Mam okazję kupić działkę rolną ale nie mam na tyle gotówki. ratuje mnie kredyt bo działka kasy jest warta.

Jaki wziąć kredyt jak sprawdzić, który bank lepszy? czy lepiej brać w banku, w którym ma się konto?
Nigdy nie brałam kredytu i nawet nie wiem co mam robić, dziś w tej sprawie ma się kontaktować ze mną konsultant z banku w którym mam konto. Jaki procent jest korzystny a na jaki w ogóle nie patrzeć?
Emamy bankowce pomóżcie i doradźcie. Brakuje mi ok 30 tys. zł.
Obserwuj wątek
    • fly_away1 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 12:23
      Bankowcem nie jestem, ale może zamiast rozmawiać z konsultantem swojego banku, który tak czy siak zaproponuje Ci kredyt tylko w Twoim banku (co może się okazać najlepsze, ale niekoniecznie) spotkaj się z doradcą kredytowym, który współpracuje z różnymi bankami.
      • irima2 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 12:59
        > spotkaj się z doradcą kredytowym, który współpr
        > acuje z różnymi bankami.

        ...pamiętając, że najprawdopodobniej nie poleci Ci produktu najkorzystniejszego dla Ciebie tylko tego od którego ma najwyższą prowizję.
        • aagata4 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 14:22


          > ...pamiętając, że najprawdopodobniej nie poleci Ci produktu najkorzystniejszego
          > dla Ciebie tylko tego od którego ma najwyższą prowizję.

          Niekoniecznie, znam takiego co jego pracodawca dostaje prowizję od banku a płaci dopiero analitykowi kredytowemu ( jakiś procent od całości kredytu) niezależnie z którego banku bierze.

          Generalnie pracodawcy zależy na dużej ilości zawartych kredytów tak więc analitycy faktycznie starają się dokładnie informować klientów o kosztach kredytu oraz zapisach w umowach. Czasem niektóre zapisy nie są warte ciut niższych rat ... i o tym informują klientów. Tak więc w tym przypadku analitykowi zależy aby wybrać korzystny kredyt dla klienta aby pozyskać następnych klientów, bo nie ma żadnych korzyści z promowania konkretnego banku.

          Wiem, że nie płaci się za te usługi.

          Pozdrawiam

          Agata


          www.sobienie-jeziory.cba.pl
          www.poronienie.pl
          • marina2 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 15:21
            spytaj w BGŻ
        • anyx27 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 19:39
          Dokładnie wink My tak mieliśmy z kredytem hipotecznym. Dobrze, ze nie uwierzyliśmy i sami wyszukaliśmy najkorzystniejszą ofertę. I tak najlepiej zrobić - samemu porównać oferty banków.
          • lola211 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 22:43
            Tak to moze zrobic ktos biegly w finansach.Inaczej- nie ma bata, by sie polapal, co bedzie dla niego najkorzystniejsze.Ludzie maja najczesciej zerowe pojecie, mimo ze im sie wydaje iz jest inaczej.Po pierwsze- trzeba wiedziec, gdzie ma sie w ogole szanse kredyt otrzymac.
        • lola211 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 22:39

          > ...pamiętając, że najprawdopodobniej nie poleci Ci produktu najkorzystniejszego
          > dla Ciebie tylko tego od którego ma najwyższą prowizję.

          Roznice w prowizjach - a juz zwlaszcza przy takiej kwocie-nie sa na tyle wielkie, by kombinowac, ryzykujac utrate klienta, ktory moze przeciez sprawdzic oferty u innego doradcy- usługi te sa darmowe, wiec wiekszosc klientów wydeptuje sciezki u róznych posrednikow.Z tym doradca musi sie liczyc i raczej nie bedzie dla kilku złotych wiecej oszukiwal.
          Bez doradcy moim zdaniem sie nie obejdzie, bo 30 000 zł i w dodatku na dzialke rolna nie kazdy bank udzieli.Oczywiscie mozna z wywieszonym jezorem biegac po 30 oddzialach,tracic czas i dalej niewiele rozumiejac próbowac porównac oferty. Pytanie- po co?Lepiej zawezic obszar poszukiwan do kilku, w ktorych w ogole jest szansa na taki kredyt - a te wlasnie wiedze mozna uzyskac od doradcy kredytowego.
          • pierwsze-wolne Re: Ale jaki kredyt??? 27.03.12, 11:00
            Umówmy się - przy takiej kwocie kredytu co drugiemu "doradcy" nie będzie chciało się kawy odstawić... Niedawno szukaliśmy na 160 tys., i to był mały kredyt, bo doradcy wolą mieć czas na większe "inwestycje", a po takie się mało kto schyli... Piszę niestety najzupełniej poważnie, jak parę lat temu chcieliśmy 45 tys. to dopiero drugi się nami zajął, ale też tak trochę z boku, bo mają ważniejsze (czyt. większe) na głowie.
            • lola211 Re: Ale jaki kredyt??? 27.03.12, 17:11
              Wiadomo- jesli ktos ma od groma klientów, to taka drobnica go srednio zainteresuje.
              Ale jest cala masa doradcow, ktorzy kazdego klienta obsłuza jak nalezy.Jak w kazdym zawodzie- trzeba trafic na wlasciwą osobę.
    • joana.mz Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 19:56
      Ja szukałam na własną rękę, chodziłam po bankach, posiłkowałam się wyszukiwarką w necie:
      www.kred.pl/20100211101/Kalkulatory/kalkulator-rat-kredytowych.html
      wg tej wyszukiwarki z grubsza oferty banków się zgadzają, ale nie do końca.
      Na końcu skorzystałam z pośrednika. Akurat w moim przypadku było warto. Wyszukał mi faktycznie najlepszą ofertę (w międzyczasie jeszcze sprawdzałam), ale okazało się, że poza warunkami finansowymi są jeszcze inne, które wychodzą w trakcie składania wniosku... zwłaszcza istotne jest to przy kredytach na budowę domu bo tutaj jest potrezbna cała masa róznych dokumentów. Aha, przedstawiciel wybrał mi kilka banków, nie jeden, decyzję podjęłam sama. Warto też złożyć wniosek w kilku bankach. To nic nie kosztuje a warto mieć zabezpieczenie w razie co.
      • lola211 Re: Ale jaki kredyt??? 26.03.12, 22:50
        poza warunkami finansowymi są jeszcze inne, które wychodzą w trakci
        > e składania wniosku...

        I jeszcze te, ktore wychodza w trakcie czytania umowysmile.




        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
        • joana.mz Re: Ale jaki kredyt??? 27.03.12, 10:14
          do jego jeszcze nie doszłam big_grin
    • super-mikunia Re: Ale jaki kredyt??? 27.03.12, 11:35
      Byłam 2 lata temu w podobnej sytuacji, brakowało nam 25 tys. do działki budowlanej, ponieważ działaliśmy w mega pośpiechu władowaliśmy się w kredyt konsumencki bo tak było najszybciej..Pewnie gdybyśmy wzięli pod nieruchomość to płaciliśmy mniejsze odsetki, nie ważne było minęło..Kredyt wzięliśmy na 1,5 roku spłaciliśmy w 1 rok BPH nie zwrócił nadpłaconych odsetek ech..Równie ciężko z załatwieniem czegokolwiek jest w mBanku choć oboje mamy tam konta..Normalnie dzwonią co 2 dzień z ofertą, ale jak już chce się od nich czegoś to ciężko, ciężko..
      Niedawno braliśmy kredyt hipoteczny pod budowę domu i tu już skorzystaliśmy z usług doradcy finansowego dokładniej to z 3 + zdaje się, że w 3 bankach byliśmy no i w necie oferty banków sprawdzaliśmy. Ostatecznie wszystko załatwił nam doradca wysłał 3 zapytania do 3 banków wybraliśmy najkorzystniejszą miło, szybko..Ja polecam pójście do takiej placówki i zasięgnięcie języka. My osobiście skorzystaliśmy z expandera.
    • aleksandra1977 Re: Ale jaki kredyt??? 27.03.12, 11:43
      nie wiem, czy kredyt przy tak malej kwocie. Moze pozyczka?
    • zefirek1612 Re: Ale jaki kredyt??? 27.03.12, 19:26
      nigdy nie brałaś kredytu? to ja nie wiem czy bank w ogóle da ci kredyt jeśli ty nie masz historii kredytowej nawet na 1000 zł...
      • super-mikunia Re: Ale jaki kredyt??? 27.03.12, 21:19
        oj bez przesady, przed swoim pierwszym kredytem na 25 tys. mieliśmy 0 historię kredytową,nic żadnych pralek, TV, samochodów,kart debetowych, mąż nawet telefonu nie miał na abonament bo służbowy, a ja na mamę od zamierzchłych czasów big_grin
        • zefirek1612 Re: Ale jaki kredyt??? 28.03.12, 10:10
          tylko wiesz, teraz polityka kredytowa trochę się zaostrzyła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka