Dodaj do ulubionych

Ubezpieczenie szpitalne..

04.09.04, 18:11
mam problem jestem mama wychowujaca 6 latniego synka,ktory ostatnio przebywal
w szpitalu sanatoryjnym.Ojciec synka pracuje na kopalni i ma ubezpieczenie
szpitalne ktore wyplaci za kazda dobe kwote (prawdopodobnie 60 zl) No i
wlasnie tu zaczynaja sie schody ...on nie chce dac tych pieniedzy mojemu
dziecku Twierdzac ze on placi za to ubezpieczenie i jemu sie naleza te
pieniadze.Moze ktos z Was wie ..jak przedstawia sie sytuacja prawna dotyczaca
wyplaty tych swiadczen ..komu sie one naleza i w jakiej czesci.Inatersuje
mnie to gdyz synek ma martwice kosci i czeka go dluzsze leczenie w szpitalu a
na pomoc finansowa ze strony ojca dzieck anie moge liczyc oprocz marnych
alimentow.Pozdrawiam cieplutko.Ola mama Sławusia.
Obserwuj wątek
    • olinerkha Re: Ubezpieczenie szpitalne.. 04.09.04, 20:55
      Obawiam się, że jeżeli jest to grupowe ubezpieczenie na życie z klauzulą pobytu
      w szpitalu to ojciec Twojego synka nawet gdyby chciał Ci je przekazać to nie
      może, bo otrzyma je tylko wtedy gdy on sam będzie w szpitalu (bo on jest
      ubezpieczony, a nie synek). Istnieje co prawda w niektórych Towarzystwach
      mozliwość posiadania w zakresie ubezpieczenia klauzuli "pobyt dziecka w
      szpitalu", ale jest to raczej nie często spotykane i zwykle kwota wypłaty
      śiwadczenia nie jest wysoka. Dowiedz sie dokładnie jaki zakres ubezpieczenia ma
      ojciec dziecka, ale nie robiłabym sobie na Twoim miejscy niestety nadziei na
      otrzymanie świadczenia.
      pozdrawiam,
      ola
      • amelka99 Re: Ubezpieczenie szpitalne.. 04.09.04, 22:38
        to jest ubezpieczenie dodatkowe obejmujace rowniez dzieci ..minnnymi ich pobyt
        w szpitalu.A kwota jak dla kogo ale dla mnie jest dosyc duza bo 1 dzien to 60
        zl .Pozdrawiam >Ola
        • olinerkha Re: Ubezpieczenie szpitalne.. 05.09.04, 08:13
          Olu,
          Obawiam sie, ze pieniadze za ewentualne swiadczenie dostanie i tak ojciec
          dziecka, bo on jest osoba ubezpieczona (czy Ci je przekaze czy nie zalezy w
          praktyce tylko od jego dobrej woli) Nie wiem jakie Was lacza stosunki, ale
          jesli masz obawy ze pieniedzy nie bedzoe chcial Ci przekazac mozesz sprobowac z
          nim ponegocjowac - nie oddawaj mu dokumentow poswiadczajacych pobyt w szpitalu
          synka - bez nich nic nie zalatwi, a pewnie i jemu zalezy na otrzymaniu
          swiadczenia. Niech Ci wypłaci przynajmniej połowe - wtedy przekaz dokumenty.
          Zdaje sobie sprawe, ze pieniadze logicznie naleza sie synkowi czyli Tobie bo Ty
          sie nim zajmujesz, ale zawsze lepiej dostac cos niz nic...
          pozdrawiam,
          Ola
          • amelka99 Re: Ubezpieczenie szpitalne.. 05.09.04, 10:44
            Olenko to nie jest czlowiek z ktorym mozna porozmawiac ..on poprostu liczy na
            te pieniadze nie interesujac sie tym ze cale leczenie jeszcze przed
            nami .Dziekuje za dobre slowko i pozdrawiam cieplutko .Ola
            • olivia9 Re: do amelki 07.09.04, 16:03
              Skontaktuj się z kadrami w firmie niech dadzą Ci namiary na Towarzystwo
              ubezpieczeniowe z którym firma ma podpisaną umowę albo konkretnie na agenta ,
              który zajmuje się firmą(ten , który podpisywał umowę), skontaktuj się z nim , a
              on Ci dokładnie wyjaśni jakie masz tzn.Twoje dziecko ma prawa do wypłaty
              świadczenia.
              Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka