amelka99
04.09.04, 18:11
mam problem jestem mama wychowujaca 6 latniego synka,ktory ostatnio przebywal
w szpitalu sanatoryjnym.Ojciec synka pracuje na kopalni i ma ubezpieczenie
szpitalne ktore wyplaci za kazda dobe kwote (prawdopodobnie 60 zl) No i
wlasnie tu zaczynaja sie schody ...on nie chce dac tych pieniedzy mojemu
dziecku Twierdzac ze on placi za to ubezpieczenie i jemu sie naleza te
pieniadze.Moze ktos z Was wie ..jak przedstawia sie sytuacja prawna dotyczaca
wyplaty tych swiadczen ..komu sie one naleza i w jakiej czesci.Inatersuje
mnie to gdyz synek ma martwice kosci i czeka go dluzsze leczenie w szpitalu a
na pomoc finansowa ze strony ojca dzieck anie moge liczyc oprocz marnych
alimentow.Pozdrawiam cieplutko.Ola mama Sławusia.