Dodaj do ulubionych

Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie!!!

26.10.04, 11:54
Jeżeli moje i meza dochody nie przekraczają 500zł/os., to czy będzie można
zmusić go by płacił alimenty na swoja matke.Zaznaczam , że matka jego jest
alkoholiczką, która nie pracuje i nie chce pracowac, od rana do wieczora
tylko pije i pije i tak naprawde gdy mąż był jeszcze niepełnoletni to był na
utrzymaniu babci i ojca bo matka nie ma już dochodów od wielu lat.Czy taka
pijąca alkoholiczka może pozwać swojego syna o alimenty, które i tak w
całości byłyby przepite?Nie chciałabym płacić jej ani grosza bo wiem, że
wyglądałoby to tak , że musiałabym odbierać moim dzieciom przyjemności , by
dawać jej na tanie wino.
Napiszcie prosze co mam zrobic by zastrzec sobie jej ewentualne pozwy o
alimenty, bo ja nie chce dawac komuś na wódkę ciężko zarobionych przez nas (i
tak minimalnych) pieniedzy!!!
Obserwuj wątek
    • burza4 Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 26.10.04, 13:45
      W praktyce szanse ma znikome - raz ze względu na swój styl bycie i fakt, że nie
      wyziązywała się jako matka ze swoich obowiązków względem dzieci (warto może
      mieć np. oświadczenie babci, że to ona utrzymywała wnuka), dwa - że u was po
      prostu nie ma z czego tych alimentów zasądzać...

      Teoretycznie rzecz jasna może wystapić o ich przyznanie, jednak nie sądzę, zeby
      alkoholiczka znała się na przepisach prawnych, na tym jak i gdzie się z tym
      zwrócić, czy w końcu - miała kasę na opłacenie wniosku - bo nic za darmo.
      • arras-k Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 26.10.04, 14:33
        Dzięki.Trochę mnie pocieszyłeś.wyczytałam w necie, ze by rodzic nie mógł pozwać
        pełnoletniego dziecka o alimenty to musi ono pozbawić rodzica praw
        rodzicielskich.Chciałabym to zrobić, ale nie wiem gdzie to pismo wysłać i w
        ogóle mało sie znam na prawie...
        Czy ktoś zna stronki w necie gdzie moznazapytać o to wsystko prawnika?
        • kamila77 Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 26.10.04, 15:24
          Rodzic i tak nie ma przeciez "praw rodzicielskich" w stosunku do swoich
          pelnoletnich dzieci.
        • burza4 Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 26.10.04, 16:02
          poczytaj tu:
          prawo.hoga.pl/poradnik/obow_alim.asp
          W praktyce wydaje mi się, że zasądzenie alimentów na rzecz matki-alkoholiczki,
          która nie wywiązywała się z obowiązków względem dzieci byłoby sprzeczne z
          zasadami współżycia społecznego, tym bardziej, kiedy te "dzieci" ledwo wiążą
          koniec z końcem.

          Jeśli zagrożenie jest realne- to poszukaj darmowych porad prawnych (są
          instytucje, które je oferują). Rozumiem, że babcia nie była formalnie
          ustanowiona rodziną zastępczą? poszukaj dowodów na to, że matka się dziećmi nie
          zajmowała; może jest coś, co dokumentuje fakty - np. że przychodził kurator,
          jakieś akta w opiece społecznej, może pedagog szkolny, opinia dzielnicowego -
          to w razie czego stanowiłoby podstawę do właściwej oceny sytuacji. Może warto
          poprosić babcię o spisanie faktów - od kiedy zajmowała się twoim męzem, czy
          matka na niego łożyła, czy się nim interesowała itd.

          • arras-k Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 26.10.04, 19:18
            DZIĘKI ZA INFORMACJE . POSTARAM SIE ZNALEŹDŹ BEZPŁATNEGO RADCE PRAWNEGO W
            MOIM MIESCIE I DOWIEDZIEC SIE OD NIEGO JAK MAM SIE ZABEZPIECZYC PRZED
            EWENTUALNYMI ROSZCZENIAMI TEŚCIOWEJ.
            burza4 napisała
            Rozumiem, że babcia nie była formalnie
            > ustanowiona rodziną zastępczą? poszukaj dowodów na to, że matka się dziećmi
            nie
            >
            > zajmowała; może jest coś, co dokumentuje fakty - np. że przychodził kurator,
            > jakieś akta w opiece społecznej, może pedagog szkolny, opinia dzielnicowego -
            > to w razie czego stanowiłoby podstawę do właściwej oceny sytuacji.
            NIE , BABCIA NIESTETY FORMALNIE NIE BYŁA RODZINĄ ZASTĘPCZA.MYSLE, ZE
            DZIELNICOWY MÓGŁBY BYĆ TU POMOCNY, BO WIEM ŻE NIE RAZ ODWIEDZAŁ MATKĘ.MYŚLE, ZE
            I SĄSIEDZI MOGLIBY TU POMÓC, BOWIEM ZNAJA SYTUACJE.
            WIERZE JEDNAK ŻE SAD NIE POZWOLI BYŚMY NASZE OSTATNIE GROSZE ODDALI NA ALKOHOL
            DLA MATKI. PAMIETAM JAK MĄŻ OPOWIADAŁ MI, ŻE BABCIA KIEDYŚ WYJECHAŁA NA DŁUŻEJ,
            A W MATKI RECE DOSTAŁA SIĘ EMERYTURA Z KTÓRA ONA ZNIKNEŁA NA KILKA DNI I
            WRÓCIŁA BEZ PIENIĘDZY, BEZ JEDZENIA I BEZ OPŁACONEGO CZYNSZU!!!JESTEM
            PRZEKONANA, ZE JAKĄKOLWIEK BY DOSTAŁA OD NAS SUMĘ TO BY PRZEPIŁA!CHLEBA BYM JEJ
            NIE ODMÓWIŁA, ALE PIENIĘDZY NIE CHCE JEJ DAĆ, BO WIEM, ŻE ONA KUPI ZA NIE TANIE
            WINO!!!
            • burza4 Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 27.10.04, 12:10
              Formalnie teraz trudno ci będzie się zabezpieczyć na przyszłość, bo nie było
              ani ograniczenia ani pozbawianie praw rodzicielskich, więc wszystko co można
              zrobić, to w razie czego walczyć w sądzie - ale dopiero kiedy ona złoży
              wniosek.

              Jeszcze jedno - ona może z tym wysąpić w kazdym momencie, a więc np. za 15 lat -
              wtedy np. babcia może już nie żyć (tfu, tfu), a np. dzielnicowy odejść na
              emeryturę, a ewentualna dokumentacja na ten temat - iść do archiwum lub być
              zniszczona. Więc spróbuj się dowiedzieć, czy teraz mogłabyś uzyskać jakieś
              kopie, albo poproś babcię o spisanie historii, jak to wszystko wyglądało. Skoro
              dzielnicowy, to może i opieka społeczna miała oko na tę rodzinę?
    • olga50 Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 29.10.04, 12:04
      Mi sie wydaje, ze jesli to jest alkoholiczka (pijąca) to w ogóle jej sie nic
      nie należy!Pełno jest bezdomnych pijaczków i gdyby rzeczywiscie im siecoś
      należało to każdy by podał swoje dziecko do sądu o te pare groszy.
      • sandraw Re: Alimenty dla matki - alkoholiczki!!!!Pomóżcie 02.11.04, 10:43
        ano nietety- nawet najgorsza matka alkoholiczka może dostać marskości wątroby i
        nagle podupaść na zdrowiu, obiecywać poprawę i nie mieć środków do życia i
        nagle uświadomić sobie ze może synuś będzie jej płacił za to że go urodziła.
        Znam taki przypadek w najbliższym otoczeniu- lepiej się teraz zabezpieczyć, bo
        za 10 lat może babcia nie będzie faktycznie żyła a mamuśka nagle będzie biedną
        grzesznicą która potrzebuje ratunku i nie daj Boże sędzia przychyli się jej
        prośbie........
        • arras-k DO sandraw 04.11.04, 13:26
          sandraw napisała:
          Znam taki przypadek w najbliższym otoczeniu- lepiej się teraz zabezpieczyć

          SANDRAW, ALE CO MAM ZROBIĆ?JAK SIE ZABEZPIECZYĆ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka