Dodaj do ulubionych

kochani - może wiecie ;-((

05.12.04, 12:30
13 grudnia kończy mi się urlop macierzyński,szykowałam się na wychowawczy ale
mój pracodawca stwierdził że juz mnie nie chce i mnie zamierza zwolnić...;-((

jestem zatrudniona w tej firmie 6 lat ,mam umowę na czas nieokreslony - jakie
mi przysługują z tytułu zwolnienia świadczenia ?moge iśc na zasiłek jakiś ?
czy może mnie zwolnic tak odrazu po macierzyńskim ?

jesli coś wiecie podpowiedzcie mi co robić...
Pozdrawiam
Marta z Radomia
Obserwuj wątek
    • lidka_mm na 100% nie wiem,ale... 05.12.04, 13:46
      Pracodawca niestety moze Cie zwolnić , chyba ze prośbę o wychowawczy
      przedłożyłaś 2 tygodnie przed jego rozpoczęciem (chodzi o podanie) ale i wtedy
      nie mam pewności czy nie ma takiego prawa... z drugiej strony nie rozumiem co
      mu zależy skoro to dla niego nie wiąze się z żadnymi konsekwencjami i
      wydatkami. Jeżeli wypowiada Ci umowę o pracę to musi podać jej powód... jeśli
      nie jest z Twojej winy(np Redukcja etatów) to jeżeli nie chce Cię już oglądać w
      pracy to powinien Ci dać odprawę równą 3miesięcznemu wynagrodzeniu( albo
      rozwiązać umowę z zachowaniem 3 m-cznego terminu wypowiedzenia. natoniast
      zasiłek dla bezrobotnych Ci od razu przysługuje jak tylko sie pójdziesz
      zarejestrować(po terminie wypowiedzenia). I jeżeli jesteś mężatką a wasze
      dochody na jedną osobę przekraczają ( tu nie pamietam dokładnie ile to jest
      musiałabyś się dowiedzieć , ale coś koło 508 zł) to nie wiem czy nie lepiej iść
      na ten dla bezrobotnych ... czemu? bo z zasiłku wychowawczego nici sad Ale jak
      napisałam na wstepie nie mam 100% pewności moze sie jeszcze ktoś wypowie ,
      albo zapytaj prawników... np z "Dziecka" Pozdrawiam... Życzę żeby się wszystko
      ułożyło.

      P.s. swoją droga ja też jestem bardzo ciekawa co odpowiedzą , bo jestem w 5
      mcu mam za sobą 6 lat pracy i jeszcze nie wiem jakie niespodzianki gotów jest
      zgotować mój szef.
    • rakijka Re: kochani - może wiecie ;-(( 05.12.04, 15:15
      marteczka271 napisała:

      > 13 grudnia kończy mi się urlop macierzyński,szykowałam się na wychowawczy ale
      > mój pracodawca stwierdził że juz mnie nie chce i mnie zamierza zwolnić...;-((
      Zloz wniosek o urlop wychowawczy. Od chwili zlozenia wniosku, az do konca
      urlopu wychowawczego jestes chroniona. Pracodawca nie ma prawa wypowiedziec Ci
      umowy o prace.
      Art. 186. Kodeksu pracy.
      § 1. Pracownik zatrudniony co najmniej 6 miesięcy ma prawo do urlopu
      wychowawczego w wymiarze do 3 lat w celu sprawowania osobistej opieki nad
      dzieckiem, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez nie 4 roku życia. Do
      sześciomiesięcznego okresu zatrudnienia wlicza się poprzednie okresy
      zatrudnienia.

      Art. 186-1. § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w
      okresie od dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu
      wychowawczego do dnia zakończenia tego urlopu. Rozwiązanie przez pracodawcę
      umowy w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub
      likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie
      umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

      Wazne jest, kto pierwszy, Czy Ty wniosek, czy on wypowiedzenie.

      § 2. W przypadku złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu
      wychowawczego po dokonaniu czynności zmierzającej do rozwiązania umowy o pracę,
      umowa rozwiązuje się w terminie wynikającym z tej czynności.

      On nie ma prawa wypowiedziec Ci umowy o prace do 13 grudnia, ale Ty masz prawo
      zlozyc wniosek o wychowawczy chocby jutro. Daj sobie pokwitowac na kopii, a
      jezeli odmowi, wyslij poleconym!!
      Naleza Ci sie jeszcze 2 dni opieki nad dzieckiem za rok 2004, koniecznie
      napisz wniosek i wykorzystaj.
      Pracodawca ma obowiazek udzielenia urlopu wychowawczego najwczesniej po 14
      dniach od otrzymania wniosku. Jezeli zlozysz jutro, to mozesz go rozpoczac
      najwczesniej po 2 tygodniach, czyli 21 grudnia.
      14-15 grudnia, opieka nad dzieckiem, jezeli zostalo Ci pare dni urlopu
      wypoczynkowego za rok 2004, to pracodawca ma obowiazek udzielenia go
      bezposrednio po macierzynskim, czyli od 16 grudnia, jezeli nie, to chyba nie
      bedziesz miala problemu z uzyskaniem tygodniowego zwolnienia lekarskiego
      na "chore" dziecko albo na siebie.
      Nawet jezeli wrocisz na te pare dni do pracy, nie ma prawa wypowiedziec Ci
      umowy o prace.

      mysle, ze lepiej nie pokazywac mu sie na oczy:_))
      bo jezeli nawet
      "Rozwiązanie przez pracodawcę umowy w tym czasie jest dopuszczalne tylko w
      razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą
      przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy
      pracownika."

      to nie wiadomo, co mu przyjdzie do glowy, moze probowac nawet bez
      wypowiedzenie, czyli tzw. dyscyplinarke, jakies zarzuty spreparowac, a potem
      sady pracy, odwolania, po co Ci to??

      > czy może mnie zwolnic tak odrazu po macierzyńskim ?
      Moze.

      Poprawie tylko, granica dochodu-504zl/osobe w rodzinie.
      Bierze sie pod uwage dochod netto Twojego meza z roku 2002.
      Jezeli nie przekracie tej granicy, bedzie Ci przyslugiwal zasilek rodzinny na 3
      dzieci 43+43+53, jednorazowy dodatek z tytulu urodzenia dziecka-500zl oraz
      dodatek z tytulu wychowywania dziecka w czasie korzystania z urlopu
      wychowawczego-400zl/mies przez okres 24 miesiecy.
      Po wyczerpaniu tych 24 mies, zawsze mozesz przerwac urlop wychowawczy
      zglaszajac to pracodawcy z 30 dniowym wyprzedzieniem, przepracowac nawet te 3
      mies wypowiedzenia a nastepnie zarejestrowac jako bezrobotna i otrzymywac
      zasilek dla bezrobotnych.

      Pzdr

      PS. Badz tak mila, i napisz, jak sie zakonczylosmile)


    • rakijka Re: kochani - może wiecie ;-(( 05.12.04, 15:22
      Uzupelnienie.
      Trudno ocenic wiek Twoich dzieci, ale jezeli to srednie nie ukonczylo 4 lat i
      nie wykorzystalas przyslugujacego na nie 3 letniego urlopu wychowawczego, to
      masz prawo najpierw wykorzystac urlop wychowawczy na to dziecko ( 3 lata do
      ukonczenia przez dziecko 4 lat) a dopiero po nim urlop wychowawcuy na dziecko
      nowonarodzone!!
      3 lata wychowawczego przysluguje na kazde dziecko, urodzenie kolejnego dziecka
      nie powoduje, ze przepada czesc urlopu wychowawczego nie wykorzystana na
      dziecko poprzednie!!

      Pzdr
      • marteczka271 Re: kochani - może wiecie ;-(( 05.12.04, 20:09
        Serdeczne dzieki....jutro zanosze podanie o urlop.

        jeszcze jedno....nie jestem w związku małżeńskim...moja córca ma juz 4,5 wiec
        na nia nie moge wziąśc...ale czy jeśli wezmę 3 lata to przez 3 lata neleżą mi
        sie pieniązki na wychowawczym czy przez 2 lata ? bo nie wiem na ile wziąść
        urlop 2 czy 3 lata - jak myślicie ? pracodawca ma 5 pracowników wiec
        świadczenia bee brać z mopsu.
        odpiszcie żebym mogła jutro zaniesc podanie i nie wiem jak napisac..
        jeszcze raz dziekuje
        • rakijka Re: kochani - może wiecie ;-(( 05.12.04, 20:48
          marteczka271 napisała:

          > Serdeczne dzieki....jutro zanosze podanie o urlop
          Nie wiem, co mu zalezy, skladki na ubezpieczenie zdrowotne i spoleczne za
          Ciebie i tak oplaca budzet panstwa. Korzystajac z urlopu wychowawczego Twego
          pracodawce nic nie kosztujesz.

          >...ale czy jeśli wezmę 3 lata to przez 3 lata neleżą mi
          > sie pieniązki na wychowawczym czy przez 2 lata
          Przez 24 miesiace. Wez 2 lata, o ten trzeci rok zawsze mozesz wnioskowac z
          dwutygodniowym wyprzedzeniem. Po 2 latach oceniesz, czy dalej wychowawczy, czy
          powrot do pracy (moze cos sie zmieni?).

          >pracodawca ma 5 pracowników wiec
          > świadczenia bee brać z mopsu.
          Jezeli bedziesz ubiegala sie o dodatki z tytulu samotnego wychowywania, to i
          tak musisz do OPSu, pracodawca nie wyplaca ich.
          Oczywiscie , do OPSu jeszcze w grudniu!!

          Pzdr
        • lidka_mm Do "marteczka" 07.12.04, 00:18
          hmmm, nawt nie wiesz jak bardzo potrafią byc złośliwi ... ja jeszcze nie wiem
          co mi przyszykuje mój szef, ale bardzo mnie to martwi . Jak na razie stara się
          żeby żadne głupoty typu zwolnienie lekarsekie nie przychodziły mi do głowy ..
          więc... karze pracować mi od rana do wieczora... (duuuzo ponad 8h) a ostatno
          zebym też w weekend sie nie nudziła wezwał mnie do roboty... ( jestem w 19tc)
          potem w poniedziałek mialam awanturę że praca nie jest zrobiona tak jakby chciał
          ( i to ostrą z inwektywami) na marginesie wyjechal we czawartek i nie było kogo
          zapytać... ale co więcej po ponad godzinnej wanturze okazło sie ze praca jest
          ok. Nawet "przepraszam" nie usłyszałam... do lekarza mnie tez nie zwalnia
          (korzystam jak go nie ma)a teksty w stylu "przewrazliwiona histeryczka" są na
          porządku dziennym... tyle że ja juz tracę Cierpliwość... no i poza
          zmęczeniem... nic juz nie czuję..

          podsumowywując spodziewam sie takich przekretów jak Ty miałas teraz... i
          bardzo dziekuję za to że poruszyłaś ten temat bo przynajmniej wiem coś wiecej
          na ten temat smile Rajkikcę serdecznie dziękuję za "paragrafy"... pewnie i mnie
          sie przydadza...

          Mam nadzieje że Ci sie udało i wzięłaś potwierdzenie, że odebrał podanie
          • lidka_mm do rakijka 07.12.04, 00:21
            bardzo przepraszam za przeinnaczenie Twojego Nicka... chyba jednak coś mam z
            oczami smile i jestem bardziej przemeczona niż myslałam
            • marteczka271 Re: do lidka... 07.12.04, 12:11
              kochana nie przejmuj się nim...i jesli masz mozliwośc idż na zwolnienie - po co
              ci stres w ciązy ...?
              juz mam podpisany wniosek i idę na urlop....ale troszke nerwów mnie to
              kosztowało...
              dziekuje za wsparcie- kochane jesteście
    • marteczka271 Re: kochani - może wiecie ;-(( 06.12.04, 21:40
      poszłam dzis z podaniem o urlop a szef się upiera że i tak ma prawo mnie
      zwolnic....podanie przyjął....więc mnie trafiło i poszłam do Państwowej
      inspekcji pracy dowiedziec się...
      Pani mi powiedziała że musi mi udzielic urlopu,a ponieważ jeszcze nie
      wykorzystałam urlopu wypoczynkowego i opiekuńczego to po 6 latach pracy nalezy
      mi sie 26 dni plus 2 opieki...no i tym sposobem jeszcze go dobiłam wink)
      On oczywiście musiałbym mi zapłacić za te dni wink))
      Złozyłam o wszystko podanie i ma mi pocztą odesłać podpisane wnioski wink)

      Jeszcze raz serdecznie dziekuje rakijkio....i wszystkim którzy mi cos
      podpowiedzieli...

      A tak na marginesie ..... nie rozumiem jak można być złośliwym dla innych...;-(
      • rakijka Re: kochani - może wiecie ;-(( 06.12.04, 22:35
        Dlaczego nie powiedzialas wczesniej o urlopie????????????????????????
        Z dniem 1 stycznia nabedziesz prawo do kolejnego urlopu wypoczynkowego za rok
        2005 i kolejnych 2 dni opieki rowniez za rok 2005!!!!!!!!!!!!!!

        Dobij go jeszcze, drania !!! smile))))))))
        Zloz nastepny wniosek o urlop wychowawczy przesuwajac jego rozpoczecie po
        wykorzystaniu tych pelnoplatnych 28 dni za rok 2005 !!
        TO JEST PONAD MIESIACZNA PLACA !!!
        Jezeli w styczniu nie wykorzystasz tych dni, przepadna Ci !!

        Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka