Dodaj do ulubionych

windykacja ... ratunku!!!!

21.03.05, 14:29
Od kilku dni wydzwania do mnie pan z kancelarii prawniczej, ściągającej dlugi.
Dług jest niespłaconym debetem mojego męża, z którym już nie żyję, chociaz
formalnie nadal jesteśmy małżeństwem. Konto w banku, o ile pamiętam było
założone na mojego męża, byłam osoba upowaznioną do korzystania z niego.
Aktualnie mieszkam z rodzicami. Facet wydzwaniajacy do mnie twierdzi, ze lada
dzien pojawi sie u mnie z komornikiem, aby zajac majatek moj, lub rodzicow (w
przypadku, gdy nie beda mieli papierkow stwierdzajacych, ze ich majatek jest
naprawde ich). Nie wiem co mam robić. Jestem zrozpaczona sad
Czy istnieja jakies uniki, ktore moglabym wykonac, zeby odroczyc na kilka
miesiecy splate dlugu? (wymeldowanie sie, itp.). Z gory dziekuje za wszystkie
rady...
Obserwuj wątek
    • kamymama Re: windykacja ... ratunku!!!! 21.03.05, 19:25
      Hej! Za dużo nie wiem na temat windykacji, ale wiem na pewno, że gościu z
      windykacji nie przyjdzie Ci do domu z komornikiem - nie ma takiego prawa!
      Najpierw windykacja składa pismo do sądu o wszczęcie postępowania, potem sąd
      składa pismo do komornika (to troszkę trwa).
      Z tego co wiem dług ulega likwidacji jeżeli od jego zaciągnięcia nikt się o
      niego lub raty nie upomniał pisemnie - ale to musisz sprawdzić, bo głowy nie
      dam sobie uciąć i nie wiem jak to jest z bankami.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia:o)
      • antoninna Re: windykacja ... ratunku!!!! 22.03.05, 02:35
        Dzieki smileMam nadzieję, że ta cała procedura trochę potrwa i zyskam troche na
        czasie ...
    • agamamaani Re: windykacja ... ratunku!!!! 24.03.05, 16:41
      jeszcze jedno.. zawsze mozesz pójść z nimi na układ, jakoś się dogadac, obniżyć
      lub anulowac procenty.. Ciężko z nimi wygrać.. A wiecej gadaą niż robią.. acha -
      twoim rodzicom nic nie mogą zabrac, bo to ich majątek a nie twój i twojego
      męża..
      Aga
      • gugusiaczek Re: windykacja ... ratunku!!!! 24.03.05, 17:36
        Ale czemu dzwonia do ciebie a nie Twojego meza?
        Skad maja telefon do Ciebie?
        Co twoj byly maz na taka sytuacje?
    • annb rozdzielnoć majatkowa 24.03.05, 18:47
      antoninna zapoznaj się z tym wpisem
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=18457972&a=18595155
      i wpisami pozniejszymi
      to jest link do forum dom
      moze tego sprobuj?

      • menadka Nie bój się 25.03.05, 11:44
        Facet próbuje Cię zastraszyć. Kiedy następny raz zadzwoni, powiedz mu, że
        jeżeli nie przestanie to oskarżysz go o nękanie.
        On nic nie może Ci zrobić, jeżeli nie mają prawomocnego wyroku sądu (nakazu
        zapłaty na Ciebie z imienia i nazwiska).

        Swoją drogą wystąp jak najszybciej o rozdzielność majątkową.
    • xmona Re: windykacja ... ratunku!!!! 26.03.05, 00:58
      kolejny telefon...odbierasz i mówisz pomyłka, pan Takiataki tu nie mieszka...i nie wdawaj sie w zadna dyskusje...zaczna przysylac pisemka (zwykle, nie polecone)wyjmujesz ze skrzynki i wyrzucasz do kosza...dopoki nie dostaniesz poczta zadnego poleconego na swoje imie i nazwisko w tej sprawie to olewaj windykatora...oni licza na to ze jak cie zastrasza to zaczniesz splacac dlug meza...nie rob tego...nie wdawaj sie z windykatorem w zadne dyskusje.
    • megan04 Re: windykacja ... ratunku!!!! 26.03.05, 14:27
      Nie martw się. Facetowi z firmy windykacyjnej przekaż, że narusza ustawę o
      ochronie danych osobowych, bo nie upoważniłaś banku do przekazywania Twoich
      danych. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 października
      2004r przekazanie bez zgody dłużnika – osoby fizycznej- danych o dłużniku
      narusza art.23 ustawy o ochronie danych osobowych. Ujawnianie osobom trzecim
      danych osób fizycznych jest możliwe jedynie za ich zgodą. Zadzwoń do banku,
      umów się z kimś kompetentnym i znajdźcie rozwiazanie, im też zależy żeby
      zamknąć sprawę. Nie czekaj, szkoda pieniędzy. Powodzenia. Ja wygrałam.
      • antoninna Re: windykacja ... ratunku!!!! 24.04.05, 16:48
        Dzięki wielkie za wszystkie informacje i rady smileDogadałam sie z bankiem, a
        facetów z kancelarii odprawiłam z kwitkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka