Dodaj do ulubionych

pytanie odnośnie budowy domu.

02.08.06, 13:59
Ju z pytałam jak to jest z kasą u was ale ciekawi mnie czy jesli my współnie
budujemy domek na działce która maż otrzymał w ramach darowizny ,i jest
napisana tylko na niego ,w tkakiej systuacji ,dom jest współny czy tylko męza.

w razie rozpadu związku dzielimy go na pół czy żonie nic się nie nalezy.
Obserwuj wątek
    • muuunia Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 14:09
      wprawdzie nie jestem prawnikiem, ale miałam na studiach prawo (to wprawdzie
      było pare ladnych lat temu ale chyna niewiele sie zmieniło) - nieruchomość to
      grunt + to co na nim jest nierozerwalnie związane czyli np. dom. jeżeli kredyt
      na budowę braliście wspólnie albo masz rachunki z czasu trwania waszego
      malzenstwa to w razie rozpau tego malzenstwa mozesz wystapic o zwrot polowy
      kwty wydanej na budowe domu a nie połowę wartości rynkowej nieruchomosci, jeśli
      macie albo będziecie mieć dzieci to ten podział wygląda troche inaczej (juz nie
      pamiętam jak) wydaje mi sie, że tez ma znaczenie czy o dokumentacje (pozwolenie
      na budowe, warunki zagospodarowania terenu, etc) występujecie wspólnie czy
      tylko mąż. zdaje się, że to głównieon ma obowiązek, więc papiery będą na niego.
      Może zmienić akt notarialny i wpisać Cię jako współwłaściciela nieruchomości
      ale jeśli macie kredyt hipoteczny to chyba do jego spłaty nie można taich zmian
      wprowadzać. Jeśli to jakieś realne zagrożenie to lepiej zapytaj prawnika, a
      jeśli tylko próba zabezpieczenia na wszelki wypadek, to bierze faktury na siebie
    • asia2810 Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 14:18
      Rachunki sa bane na jego rodziców,wszystkie pozwolenia ona załatwial wieć tez
      sa na niego ,ale chyba po zakończeniu budowu zgłasza sie do sądu i zmienia
      księge wieczystą ze na takiej działce został postawiony budynek i ,yslałam ze
      wtedy razem sie będziemy podpisywać jako małzeństwo.Pogubiłam się w tym
      wszystkim .Maz jest bardzo porywczy ciągle mnie straszy i grozi rozwodem ,mamy
      dwoje dzieci ,chyba zostanę z niczym o zgrozo.
      • weronikarb Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 14:34
        no cóż jak dobrze mi świta w głowie, to Tobie z tego domu należą się groszowe
        sprawy.
        On ma wszystko na siebie, jak nie zarabiasz to nie łudź sie na połowę, a jak
        pracujesz to i tak to minimalny procent obliczają jakoś z dochodu czy cos.
        Znajomego tak wykiwala z domem żona. Jej działka, plus kasa (fikcyjna) przed
        ślubem od ojca żony i domu gościu niema

        Idź dowiedz się dokładnie do adwokata bo możesz zostać z niczym
    • crises Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 14:45
      Nieruchomość należy do tego, do kogo należy ziemia. Czyli do męża. Nie masz do
      domu żadnych praw, chyba, że jesteś w stanie udowodnić, że w jakimś % został
      zbudowany z Twoich środków (rachunki na Twoje nazwisko!), wtedy mogłabyś
      domagać się spłaty.

      (O sancta simplicitas.)
      • asia2810 Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 14:48
        NO TO PIĘKNIE.

        Do dlatego jest taki pewny siebie,wywali mnie z niczym.

        a wmawial mi ze tylko ziemia jego a dom wspulny bo jest budowany w trakcie
        małzeństwa,cwaniak on i ci jego rodzice ,wszystko sobie sprytnie zaplanowali.
        • triss_merigold6 Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 16:37
          Cóż, nieznajomość prawa szkodzi...
        • gorgolka Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 17:22
          w sytuacji podziału majątku będziesz mogła się domagać zwrotu tylko tych
          nakładów poczynionych na tą nieruchomość, które będziesz w stanie udowodnić.
          Jeżeli nakłady poniosłaś z własnego osobistego majątku to całość, jeżeli z
          wspólnego małżeńskiego to połowę
          Mają dziewczyny rację, że to co trwale z gruntem związane to należy do
          właściciela gruntu. Wyjątkiem są nieruchomości co do których ustanowiono
          odrębną własność lokalu, ale w Twoim przypadku chyba nie było odrębnej własności
        • weronikarb Re: pytanie odnośnie budowy domu. 03.08.06, 08:32
          nie musisz miec rachunków jak kojarze bo i tak byłby jakiś procent, ale w Twoim
          wypadku gdy rachunki są na teściów, to nie licz na cokolwiek z domu, bo
          powiedza ze ziemia syna, a dom oni postawili czyli ich własność ...
    • maallinka Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 18:17
      Cos mi sie nie wydaje zeby wszystko meza bylo...
      Kiedys dowiadywalam sie jak to jest z tym podzialem majatku i wiem ze jest tak:
      To co przed slubem wniesliscie osobno to jest kazdego z Was osobno, np jesli Ty
      dostalas od mamy samochod i go wnioslas do malzenstwa to ten samochod jest
      Twoj, ale wszystko czego dorobicie sie w trakcie trwania malzenstwa jest
      wspolne, niezaleznie od tego kto z Was na to zarobil. Nie wiem jak to sie ma do
      dzialki i domu, ale ja obstawalabym przy tym ze dom jest Wasza wspolna
      wlasnoscia, bo razem na niego pracowaliscie. Z Waszych wspolnych pieniedzy to
      Wasz wspolny.
      Nalezalby do meza, gdyby ktos dal mu go w prezencie i zaznaczyl ze to dla
      niego, ale jak budowany z Waszych pieniedzy to powinniscie miec do niego takie
      same prawa.
      Oczywiscie mylic sie moge bo prawnikiem nie jestem, ale takie rozwiazanie
      wydaje mi sie logiczne.
      • qunegunda Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 18:49
        > Nalezalby do meza, gdyby ktos dal mu go w prezencie i zaznaczyl ze to dla
        > niego,

        tak walaśnie bylo - DZIALKE dostal jako darowizne od rodziców, co na dzialce to
        nalezy do jej wlasciciela i nie ma zmiluj sie.
        • maallinka Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 18:58
          dzialka jest meza, to wiem, ale w maz wniosl tylko te dzialke warta powiedzmy
          50tys zlotych. Potem wspolnymi silami i finansami wybudowali dom wart powiedzmy
          300tys - to juz z ich wspolnego majatku. Wiec czy mozna powiedziec ze dom jest
          tylko meza? Dla mnie to nie jest takie oczywiste. Co najwyzej przy podziale
          majatku sad noze orzec ze jesli cala nieruchomosc jest warta 350tys (50 dzialka
          + 300 dom) to do meza nalezy udzial 50tys + 150 - czyli wartosc dzialki i
          polowa wartosci domu do zony nalezy udzial 150tys. Nie widze powodu dla ktorego
          zona mialaby tracic to co wniosla w czasie malzenstwa.
          A moze jest tu jakas mama prawniczka specjalizujaca sie w tego rodzaju sprawach
          i wypowie sie fachowo?
          • gorgolka Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 19:14
            jest tak jak napisałam wyżej
            Darowizna -jeśli nie jest zaznaczone wyraźnie że dla obojga- przysługuje tylko
            obdarowanemu małżonkowi.
            Drugi małżonek może tylko domagać się zwrotu nakładów.
            Jednak skoro rachunki były brane na teściów to trudno będzie udowodnić że na
            ten cel poszły pieniądze z majątku wspólnego bądź osobistego zony.
            Jeśli zainteresowana napisze więcej szczegółów to postaram się dokładniej
            opisać na co może liczyć.
          • qunegunda Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 19:16
            maallinka napisała:

            > dzialka jest meza, to wiem, ale w maz wniosl tylko te dzialke warta powiedzmy
            > 50tys zlotych. Potem wspolnymi silami i finansami wybudowali dom wart powiedzmy
            >
            > 300tys - to juz z ich wspolnego majatku. Wiec czy mozna powiedziec ze dom jest
            > tylko meza? Dla mnie to nie jest takie oczywiste. Co najwyzej przy podziale
            > majatku sad noze orzec ze jesli cala nieruchomosc jest warta 350tys (50 dzialka
            >
            > + 300 dom) to do meza nalezy udzial 50tys + 150 - czyli wartosc dzialki i
            > polowa wartosci domu do zony nalezy udzial 150tys. Nie widze powodu dla ktorego
            >
            > zona mialaby tracic to co wniosla w czasie malzenstwa.
            > A moze jest tu jakas mama prawniczka specjalizujaca sie w tego rodzaju sprawach
            >
            > i wypowie sie fachowo?


            niestey, ale dom jest męża.
            jeśli chodzi o zakup materialow budowlanych, to Asia pisala ze rachunki są na
            jego rodzicow. nie ma wiec o czym mowic. musi sie z domu wyniesc i kropka, takie
            mamy prawo. prawda ze durne, ale nic na to nie poradzisz.
            • maallinka Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 19:38
              qunegunda napisała:

              > jeśli chodzi o zakup materialow budowlanych, to Asia pisala ze rachunki są na
              > jego rodzicow.


              Fakt, jakos to przeoczylam, wlasciwie chyba przeczytalam tylko 1 post Asi.
              Dziwi mnie tylko dlaczego rachunki byly brane na tesciow, to wrecz pachnie
              spiskiem, czyzby maz od poczatku planowal zostawic ja w razie czego z niczym?
              Jesli tak jest, to nic nie jest na nia, wszystko na meza i tesciow i nie ma
              dowodow ze cokolwiek postawili na tej dzialce ze wspolnych pieniedzy. Ale jesli
              rachunki sa na tesciow a dom docelowo ma byc na meaz to bedzie to jakas wieksza
              darowizna. A to rowna sie podatek, wiec dziwie sie ze tak to zaplanowali, chyba
              rzeczywiscie sa sklonni poniesc koszt podatku od darowizny zeby tylko synowa
              nic nie miala.
              • asia2810 Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 19:56
                No i co ja mam jeszcze napisac ,z tego co piszecie nic mi ise nie
                nalezy ,teściowie i mąż spytnie się zabezpieczyli ,a szystko w imie pomocy nam
                i zwrotu podatku.Juz mam dość czarno to wszystko widze.
                • maallinka Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 20:27
                  Asiu, poki co nie rozwiedliscie sie i mieszkacie razem. jesli wprowadzicie sie
                  do tego domu to bedziecie w nim mieszkac razem z dzieckiem. Jezeli doszloby do
                  rozwodu i maz chcialby wyrzucic Cie z domu to musialby wyrzucic tez dziecko
                  (sad prawie na pewno przyzna je Tobie, ojciec ma tu male szanse) a wyrzucic
                  matke z dzieckiem nie jest juz tak latwo. Poza tym zawsze pozostanie proces
                  azeby udwodnic ze razem lozyliscie na budowe domu, tylko rachunki byly na
                  tesciow. W koncu na to szly Wasze pieniadze prawda? No chyba ze wszystko
                  sfinansowali tesciowie...
    • asia2810 Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 20:35
      Nie teściowie się nie dokładaja jedyne co dali to tą kasę na okna,i nic po
      zatym ,oj mam nadzieje ze nie będzie aż tak źle.Ale wiecie jak to się zyje w
      ciąglym napięciu,czasami to się zastanawiam czy on mnie w ogóle kocha ,wcale
      nie liczy się z moimi uczuciami ,i oczywoście jak napisala mamaigorka sex na
      zawołanie ,nie ma sexu 3 dni i wija nie z tej ziemi.Czuje się jak
      słuząca ,dmuchana lala eeech szkoda wogóle gadac mam chyba meeeegaaa doła.
      • niusianiusia Re: pytanie odnośnie budowy domu. 02.08.06, 20:58
        Chyba fatycznie dałaś się wykiwać. Jeśli dom jest za wasze pieniądze to nie
        powinnaś pozwolić na branie rachunków na teściów. Jeśli budujecie za pieniądze
        tesciów to już inna sprawa. Kto daje ten decyduje.
        Sama mam dylemat, mimo, ze mam dopiero małego synka ( i drugie w drodze). Będę
        chciała zabezpieczyc mu (im) przyszłosc w postaci mieszkania ( mieszkań). Zanim
        to zrobię poradzę się prawników, bo nie chciałabym, żeby w razie np. rozwodu
        mojego dziecka mieszkanie przypadło jego żonie. Tutaj sytuacja jest trochę
        inna, bo to ja wyłożę na to kasę wiec wydaje mi się, ze w tej sprawie mogę
        zadecydować.
        Planujemy z mężem budowę domu, działkę mam jeszcze z czasów panieńskich. Na tej
        działece nie będziemy w zwiazku z tym budować, zeby mąż nie czuł się
        poszkodowany. Musimy kupić inną działkę ( mimo, że sprawę można załatwić u
        notariusza tak, zeby było ok dla niego).
        • utalia Re: pytanie odnośnie budowy domu. 03.08.06, 01:27
          no ale zaraz zaraz. Cala ta nieruchomosc bedzie miala niebawem ksiege
          wieczysta. I kto bedzie wlascicielem? Skoro to Wasz dom?Poza tym zawsze mozesz
          zaszantazowac, ze nie zaplacil maz podatku od darowizny, mozesz poczekac z tym
          do odpowiedniej chwili...
    • przedszkolak2 Re: pytanie odnośnie budowy domu. 03.08.06, 01:44
      Powinnaś się postarać o to,aby mąż przepisał na Ciebie chociażby 1/4 działki
      (czy nawet mniej).
      Powiedz mężowi,że w przeciwnym razie nie będziesz się dokładać do budowy.
      Postaw sprawę na ostrzu noża, bo zbyt wiele możesz starcić.
    • rotera Re: darowizna??? 03.08.06, 09:18
      Jak to jest z darowizną. Ostatnio znajome małżeństwo kłóciło się na imprezie,
      po kielichu głośno dość. Nie wydawało mi się to prawdopodobne, ale się nie
      wtącałam. Otóż ona ma kase on nie. On do niej, żeby nie podskakiwała bo minęło
      już pięć lat po ślubie i jemu się już teraz w razie rozwodu wszystko po połowie
      należy, nawet ta darowizna od babci. Miał racje czy nie z tymi 5 latami?
      • gorgolka Re: darowizna??? 03.08.06, 09:47
        nie miał, generalnie przy wspólnosci majątkowej małżeńskiej nie ma żadnych
        terminów. Moze być wspólność rozdzielność lub wspólność rozszerzona, i to od
        momentu gdy zawrze się umowaę na ten temat, nie biegną tu żadne 5 letnie
        terminy.
        co do 5 lat to chodziło mu chyba o to, że jak sie dostaje od majbliższej
        rodziny darowiznę na cele mieszkaniowe to przy spełnieniu określonych warunków
        jest ona zwolniona z podatku.
        Warunkiem jest m. in. że nie ma się na siebie żadnego innego mieszkania oraz że
        w ciągu właśnie 5 lat nie sprzeda się. A jak się sprzeda to trzeba ten podatek
        zapłacić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka