Dodaj do ulubionych

Zwolnienie L4

08.11.06, 17:47
Mam pytanie
Wiem że take zwolnienie może trwać 182 dni a czy wliczane są do tego weekendy
czy tylko dni pracujące.Pytam dlatego że chce iść na zwolnienie tak aby mi
starczyło do porodu i żebym puźniej nie myślała o rechalibitacyjnym w ZUSIE
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • 30mama Re: Zwolnienie L4 08.11.06, 17:52
      Trochę dziwne pytanie o te weekendy. Masz zwolnienie np. od 1.10 do 15.10 to
      znaczy ze jesteś 15 dni na zwolnieniu-nikt nie patrzy czy w tym czasie był weekend
    • olesa Re: Zwolnienie L4 08.11.06, 18:29
      W ten okres wlicza się weekendy, święta i dni normalnie wolne od pracy. Ja też
      będę na zwolnieniu ok. 170 dni, a po tym czasie wezmę wcześniejszy
      macierzyński, żebym nie musiała na kilka tygodni przed porodem biegać po ZUS-ie
      i załatwiać formalności.
      • megi1974 Re: Zwolnienie L4 08.11.06, 23:56
        Moim zdaniem szkoda macierzyńskiego za który masz płacone 100% (nie mówiąc o
        fakcie, że bobasek może urodzić się z opóźnieniem). Te wszystkie formalności
        musisz załatwić ok. 60 dni przed upływem 182 dni zwolnienia. Wszystko idzie
        załatwić listownie. Ja nie musiałam biegać po ZUS-ie.
    • kate0809 Re: Zwolnienie L4 08.11.06, 22:38
      Liczone są dni zwolnienia.Na druku ZLA jest taka rubryczka i możesz sobie
      spisywać do notesu liczbę dni-proste.
    • matylda109 Re: Zwolnienie L4 08.11.06, 22:54
      siedz na tym zwolnieniu siedz .... za niedlugo sie ze stolka nie ruszysz taka
      gruba bedziesz
      • aintha zazdrośnica? czy tylko złośliwiec? n/t 08.11.06, 23:52
        ------------------------------
        Nasza Fasolka
        Fasolkowo-Filmowo
        • paczuszek7 Re: zazdrośnica? czy tylko złośliwiec? n/t 09.11.06, 07:31
          wlasnie, glupie zlośliwości, czasami ktos nie pomysli ze na zwolnienie
          większość idzie bo musi, bo np. ciąża jest zagrożona i trzeba leżeć i sie
          oszczędzać! a nie dlatego bo mam takie widzi misie!
          a gruba to moze byc i pracująca i siedząca w domu-zalezy jaki kto ma apetyt..
      • mariken Re: Zwolnienie L4 09.11.06, 08:13
        ooo siedziałaś i przytyłaś? trzeba było pomyśleć wcześniej, hehe
        ja jestem na zwolnieniu od lipca i nie przytyłam ani grama smile)))

        zazdrość zżera, cóż...
        • hellusia Re: Zwolnienie L4 14.11.06, 09:54
          Ja przytyłam w ciazy tylko 10 kg i do konca pracowalam, nawet byly momenty ze
          biegłam do autobusu (dojezdzam do pracy 33 km w gorzystym terenie). Nie
          wszystkie kobiety sa tak grube "ze ze stołka sie nie moga ruszyc". Rodzilam w
          polowie marca i tuz po urodzeniu moj maz pochwalił sie sasiadom ze mamy synka
          to sasiad na ta wiadomosc był ciezko zszokowany ZE BYŁAM W Ciazy !!!!
          Brzuszek mialam malutki jak pilke, tyłek wogole mi nie urósl a dziecko wcale
          nie bylo małe 3250/56 cm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka