Witam
Może któraś emama miała podobny problem i mogłaby mi pomóc? Otóż, kilka
miesięcy temu kupiłam fajną, skórzaną torbę-aktówkę. Nosiłam ją sporadycznie
i po kilku użyciach toerebka się popruła. Zareklamowałam, odczekałam 3
tygodnie, odebrałam naprawioną torebkę. Po kilku następnych użyciach rozpruła
się w innym miejscu. Zareklamowałam, żądając tym razem zwrotu gotówki,
odczekałam 3 tygodnie i zadzwoniłam do sklepu. Otóż, dowiedziałam się, że
czeka na mnie nowa torebka, ale... nieco inna

I tu mój pytanie, wydaje mi
się, że skoro jest inna, to nie muszę jej odbierać... Jak to fachowo
załatwić?? Czy mogę nadal żądać zwrotu gotówki argumentując, że innej od tej
reklamowanej torebki nie chcę. Z góry dziękuję za pomoc. A może któraś emama
wie na który artykuł K.C. mam się powołać żądając zwrotu gotówki za wadliwy
towar?