Witam Was.
Będę samotną mamą. Nie chcę być z ojcem Dziecka, który mimo ze ma 22 lata,
jest sam dzieckiem! Mam pytnie, jak to jest z alimentami?
Czy mogę się umówić z ojcem Dziecka już teraz, co do przyszłych "obowiązków",
czy ew. inną drogą? Oraz: Czy ojciec ma obowiązek płacić (jakie to "głupie"-
ale coz musze myśleć o Maleństwie, a nie o honorze) po urodzeniu, czy też
pomaganie mi finansowo w trakcie ciąży (W koncu sama jestem studentką i muszę
zadbać o wszytko). Niestety ja nie mogę pod każdym względem liczyć na moich
rodziców, którzy mogą mi pomoć finansowo, a nawet nie psychicznie.
Mimo to jestem dobrych myśli

i cieszę się że zdecydowałam się urodzić

)
Jeszcze pytanie o becikowe- komu przysługuję i jak się o nie stara.
Nigdy nie marzyłam o braniu "zasiłków" czy alimentów, ale różnie życie się
toczy.. Przynajmniej na razie..
Pozdrawiam ciepło!