mamooschka
28.04.07, 22:23
Mój mąż upiera się że kupi dla dwulatka wiklinowy koszyk montowany na
kierownicy. Mąż będzie musiał zrezygnować z przejażdżek z synkiem, bo prędzej
sama chłopu łeb o beton rozwalę niż pozwolę wozić dziecko w takim krzesełku.
Czy takich "fotelików" w ogóle można jeszcze używać? Są na to na pewno jakieś
przepisy.