Skarga na PUP-a

25.05.07, 08:52
Dziewczyny może wiecie, czy można i gdzie złożyć skargę/zażalenie na PUP?
Jakaś infolinia dla bezrobotnych, rzecznik itp istnieją?

Poziom świadczenia usług, przyjmowania petentów jest skandaliczny, dochodzi do
wciągania ich na jakieś listy bez ich wiedzy i zgody, mam też przypuszczenia,
że często i gęsto dochodzi do nepotyzmu przy rozdzielaniu funduszy.

Pani przez telefon nie chciała się nawet przedstawić, powiedziała tylko, że
skarga nic mi nie da bo i tak trzeba ją złożyć do pani Dyrektor tego bajzlu, a
ona to wrzuci do kosza, a osoba która się skarżyła tym bardziej nic nie załatwi.

Miał być koniec z 'kolesiowaniem', koniec z układami i tanie państw w 4 RP ,
to może od razu pisać do Ziobry??
    • gorgolka Re: Skarga na PUP-a 25.05.07, 09:55
      z tego co wiem to Starostwo nadzoruje, wiec można do starosty złożyć, ja
      zawiadomiłabym też jakąś gazetę
      Dobrze też działa taki chwyt, idziesz do urzędnika czy dyrektorki, prosisz o
      coś, co np komuś innemu dała po znajomości, jeśli nie chce to żądasz pisemnej
      odmowy z podaniem przyczyn, azwyczaj mięknie
    • demarta Re: Skarga na PUP-a 25.05.07, 10:30
      bunny, ja właśnie od wczoraj też mam na nioch wku... nie uznali mi ostatniego
      swiadectwa pracy bez powodu i w zwiazku z tym poinformowali, ze rejestrują mnie
      jako bezrobotną, ale bez prawa do zasiłku. chyba upadli na łeb, jak myślą, ze
      im to płazem puszczę!!!

      mam prawo odwołać się od decyzji, ale u samego wojewody. zapewne termin
      oczekiwania na odpowiedź bedzie w związku z tym conajmniej 3-miesięczny.....
      ale im nie popuszczę!!!

      w związku z tym może i skargi na PUP do wojewody powinno się kierować?
      • iwoniaw Re: Skarga na PUP-a 25.05.07, 10:43
        > mam prawo odwołać się od decyzji, ale u samego wojewody. zapewne termin
        > oczekiwania na odpowiedź bedzie w związku z tym conajmniej 3-miesięczny.....

        3-miesięczny? Sprawdź dokładnie w KPA, kiedy tak naprawdę MUSISZ dostać
        odpowiedź bez żadnej łaski - wbrew pozorom urzędy też obowiązują terminy.

        Swoją drogą, historie z PUP-em, których doświadczyłam osobiście też wyłącznie
        podnoszą ciśnienie. Najlepszą akcja to przypadek, gdy pani odmówiła
        udostępnienia danych pracodawcy, którego ogłoszenie z cyklu "zatrudnię" mieli na
        własnej stronie internetowej, bo ona daje namiary na takie ogłoszenia TYLKO
        osobom oficjalnie zarejestrowanym jako bezrobotne, oczywiście jak już w pięciu
        kolejkach odstoją. Że ktoś akurat ma wypowiedzenie i szuka kolejnej roboty? A,
        to niech najpierw sie w REJESTRZE jako bezrobotny zarejestruje, a potem próbuje.
        A jeśli gdzieś pracuje, to niech w ogóle głowy nie zawraca, co za pomysł w ogóle
        żeby w Urzędzie Pracy ofert szukać, nie?
        Zastanawiam się, jak to się dzieje, że w tylu różnych PUP-ach tak podobne
        obserwacje ludzie czynią. Jakś specyfika zawodowa tych pań (ciekawe, jak z
        rozwojem intelektualnym w takiej robocie, swoją drogą...) czy co?
        • zebra51 Re: Skarga na PUP-a 25.05.07, 10:46
          Psać skargę do dyrektora pup dodatkowo do wiadomości organu nadrzędnego.
          Zanieść osobiście i zażądać potwierdzenia przyjęcia.

          Poza tym, wszelkie odmowy i krętaczenia z ich strony żądac potwierdzenia na
          pismie.
    • bunny.tsukino Re: Skarga na PUP-a 25.05.07, 10:38
      Problem w tym, że Starostwo odpada, bo PUP zwalcza z dużym skutkiem bezrobocie
      wśród dzieci, rodzin, pociotków osób tan pracujących. A ty szaraku czekaj i
      czekaj. Wnioski giną gdzieś pomiędzy pokojami, są niekompletne bo np na opinie
      doradcy zawodwego (też z pupa) z trzeba czekać ponad miesiąc, a w tym czasie
      ktoś z plecami ma ekspresowo załatwiony wniosek itp a pula pieniędzy się kończy
      lub brak miejsc.
    • bacha1979 Re: Skarga na PUP-a 25.05.07, 10:45
      Skargę na PUP możesz złozyc do starosty.Swoją drogą to skandal, że urzędnik nie
      chce się przedstawić no i ta buta.
    • jagaa do WUP-u ! 25.05.07, 12:08
      Skarge trzeba napisac do Wojewodzkiego Urzedu Pracy. Adresy, telefony i inne
      znajdziecie na stronach internetowych. Poza tym o mozliwosci napisania skargi do
      WUPu powinna powiadomic pracownica PUPu.

      Pozdrawiam, Jagaa
      • bacha1979 Re: do WUP-u ! 25.05.07, 12:10
        A dlaczego do WUPu?

        WUP wżadne sposób nie nadzoruje PUPu.
    • jowita771 Re: Skarga na PUP-a 25.05.07, 12:25
      moja znajoma pracowała w PUPie. nie wiem, na jakiej zasadzie, ale pracowała pół
      roku, potem na pół roku wysyłali ją na zasiłek. w czasie, jak była na tym
      zasiłku, dzwonili do niej, żeby przyszła pomóc, bo osoba, która wykonuje jej
      pracę nie radzi sobie. musiała chodzić do pracy charytatywnie, przynajmniej raz
      w tygodniu, przeważnie trochę częściej. jak odmówiła, kierowniczka powiedziała,
      że rozważy, czy znajoma będzie im później potrzebna. etatu dla niej nie było
      przez osiem lat. w tym czasie przyjęto do pracy kilka osób z grona rodziny i
      znajomych kierowniczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja