agacz2905
09.06.03, 11:00
Drogie e-Mamy parające się prawem,
Powodowana po trosze chciwością, po trosze koniecznością życiową zdecydowałam
się tu o coś zapytać. Mój mąż posiada "od zawsze" (tj. rzecz jest w
posiadaniu jego rodziny od okresu międzywojennego) książkę. Nie byle jaką.
Teraz znajduje się baaaardzo wysoko w pokoju obok na górnej półce szafy
indeco pod samiutkim sufitem - nie b ędę więc ryzykować jej zdejmowania, bo
jeszcze się zabiję, a pochlebiam sobie, że jednak szkoda by było się
zabijać...(bom w ciąży). Ale ad rem: książeczka jest słusznych rozmiarów,
leżakuje w specjalnej walizie, waży ponad 10 kg i ma ok.330-340 lat. Treść w
całości w pięknym "starym" języku łacińskim, szczegółowe mapy, ryciny.
Została wydana tuż po śmierci szwedzkiego króla Karola Gustawa (nie pamiętem,
którego "numerycznie", ale tego od potopu szwedzkiego). Skupia się gł. na
zasługach tegoż, podbojach (jest więc i kawałek historii), śmierci i
pogrzebie. Czytałam trochę jakieś dwa lata temu, od tego czasu nie wyjmowana
z góry z obawy, że i Szymek zechciałby ją "czytać". Czy jest tu na forum
ktoś, kto się orientuje, czy taką rzecz można w ogóle LEGALNIE sprzedać??
Jest to 100% autentyk, pięknie zadbany przez mojego męża. Czy trzeba by
przeprowadzać postępowania dowodowe?wyjaśniające wieloletnie posiadanie tej
rzeczy, niechby i w złej wierze - przez rodzinę męża?? Czy jednak
pierwszeństwo przed przepisami o zasiedzeniu mają jakieś inne, szczególne
przepisy regulujące status prawny podobnych wiekowych rzeczy?? (np. może w
świetle prawa jest to własność Skarbu Państwa??) Co Wy na to?? Pozdrawiam
Agnieszka