Dodaj do ulubionych

Prawa konsumenta

13.06.07, 15:45
Kupiłam w sklepie internetowym aparat cyfrowy,dołączone do niego były baterie
startowe na których zrobiłam kilka zdjęć,góra 5.Potem baterie się wyczerpały
co było do przewidzenia.Naładowałam akumulatory i wsadziłam je do rzeczonego
aparatu i sprzęt już nie odpalił.To znaczy aparat się włącza na kilka sekund i
potem się wyłącza.Baterie są w porządku bo sprawdzałam je w innej cyfrówce,do
aparatu wsadziłam już kilka innych baterii i na nich też odpala na kilka
sekund i się wyłącza.Kontaktowałam się ze sklepem internetowym i oni sugerują
mi naprawę jego w serwisie,ale kupiłam nowy aparat i nawet nie zdążyłam go
użytkować i nie chcę mieć nowego aparatu już po naprawie serwisowej .Czy mam
prawo od nich domagać się wymiany popsutego sprzętu na nowy egzemplarz.Może
ktoś zna jakąś stronę internetową gdzie jest jakieś uregulowanie prawne takiej
sytuacji kiedy kupujesz nowy już uszkodzony sprzęt.
Obserwuj wątek
    • enia100jek Re: Prawa konsumenta 15.06.07, 15:22

      USTAWA
      z dnia 2 marca 2000 r.
      o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę
      wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.1)
      (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.) - Rozdział 2
      Umowy zawierane na odległość.

      Masz prawo w terminie 10 dni od dostarczenia Ci sprzętu zwrócić go bez podania
      przyczyny (zakładma, że sprzęt kupiłaś w sklepie inetowym czyli od
      przedsiębiorcy, a nie np. od zwykłej osobu fiz., bo wówczas prawo zwrou by Ci
      nie przysługiwało). Sprawdź czy gdzieś w umowie masz zapis o prawie zwrotu,
      jeśli go brak, termin przedłuża się do 3 mcy. Jeśli nie upłynęły te terminy
      natychmiast wyślij listem poleconym oświadczenie o odstąpieniu od umowy
      powołując się na art. 7 lub 9 ww. Ustawy. Ważne by nie drogą elektroniczną!
      Najlepszy list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru - dla celów
      dowodowych ewentualnego finału w sądzie!
      W liśćie tym napisz, że gotowa jesteś niezwłocznie zwrócić towar, zaznacz tylko
      na czyj koszt ma się to dobyć (myślę, że nawet jeśli będą się upierać, że na
      Twój, to i tak gra warta świeczki).
      Najlepiej jednak zronisz jeśli jeszcze dodatkowo skontaktujesz się z
      Rzecznikiem Praw Konsumentów (jest/powinien być w każdym powiecie - starostwie
      powiatowym lub urzędzie miasta, jeśli jesteś z większego miasta) lub z
      Federacją Konsumentów jeśli takowa jest w danym mieście.
      Życzę powodzenia i nie daj się nabrać od razu na gwarancję, póki co walcz ze
      sprzedawcą, bo on też odpowiada za to, że sprzedaje szajs. Zawsze są dwie
      niezależne drogi dochodzenia swych praw konsumenckich - albo od sprzedawcy,
      albo od producenta z tytułu gwarancji. Z doświadczenia wiem, że przeważnie te z
      gwarancji są gorsze.
      Pozdrawiam
      • kwirynia Re: Prawa konsumenta 16.06.07, 13:04
        zawsze masz prawo do reklamacji
        Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka