Dodaj do ulubionych

zakłócanie ciszy nocnej

16.07.07, 23:29
Witam,
Moja cierpliwość już sięga zenitu, już piszę, o co chodzi. Mieszkam w
kamienicy i wieczorami młodzież pod oknami (moje są właśnie od podwórka)
bardzo hałasuje, jest to bardzo uciążliwe, denerwujące i mam wrażenie, że
dzieciarnia jest bezkarna. Teraz, kiedy takie upały to okna nie otworze u
synusia w pokoju, bo hałas i się budzi a jak zamknięte to gorąco i nie ma
czym oddychać wrrrr. Policja oczywiście nic nie może zrobić, tak mówią, ale
czy na pewno? To do jasnej cholery chyba jakieś przepisy są w naszym kraju (
w Polsce) dotyczące ciszy nocnej? A może się mylę? Ludzie pracują, płacą
podatki i co z tego mamy jedno wielkie G…..
Pozdrawiam.


Obserwuj wątek
    • demarta Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:31
      kup bilet do irlandii.
      • romario31 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:36
        juz biegne
    • asinek68 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:35
      procedura jest taka:
      po 22 wzywasz policję po raz 1-szy - oni przyjeżdżają i mają jedynie obowiązek
      pouczyć.
      Oczywiście po ich odjeździe zabawa trwa dalej, więc dzwonisz kolejny raz i
      zgłaszasz PONOWNĄ skargę. Wtedy już jest gorzej - spisanie, mandacik, etc. Z
      reguły zabawa się wtedy kończy. Jak nie pomaga to przy trzeciej rozpędzają
      towarzycho. Jak się boisz podawać przy zgłoszeniu swoje nazwisko to podaj
      Kowalski, Nowak - itp.
      • zalamana123 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:41
        u mnie też szaleństwa zaczynają się po 22, sąsiedzi w domku obok zawsze w
        upalne dni grilują do 2 w nocy czemu towarzyszy mega glośna muzyka sad włąsnie
        teraz nawet leci...
        • asinek68 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:42
          polecam nr 112 smile)
        • romario31 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:48
          no właśnie.A zgłaszasz to policji?
      • romario31 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:44
        Policja przyjeżdza dosyć często, i jeszcze nigy skutecznie sprawy nie
        załatwili,bo dzieciaki chowają sie w bramach, policja odjezdza a oni spowrotem
        chlaj dusza. Następnym razem będe dzwonić do skutku.
        • zalamana123 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:50
          dokładnie nie ma co przymykać oczu na takie rzeczy...jednak wielu z
          tych "balowiczów" zrozumie czym jest cisza nocna gdy sami będą mieli swoje
          dzieci i jakiś koleś pod oknem bedzie się darł...
          dzwoń do skutku przecież na to idą Twoje podatki...
          • asinek68 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:54
            spróbujcie zastosować moją procedurkę smile
            Ważne jest słowo: PONOWNE zgłoszenie skargi. Dobrze też jest poprosić o
            nazwisko i stopień przyjmującego zgłoszenie.
            • romario31 Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:58
              tak właśnie zrobie. Zawsze dzwoni mąz i on chyba niepotrzebnie się unosi jak
              słyszy: "no ale my niewiele możemy zrobić". Następnym razem ja będe dzwonić.
              Pozdrawiam i dzięki.
              • asinek68 Re: zakłócanie ciszy nocnej 17.07.07, 00:00
                mogą i MUSZĄ, łachy nie robią, proś nazwisko i stopień, bo się boja skargi.
                Spokojnej nocy smile)
    • agapk Re: zakłócanie ciszy nocnej 16.07.07, 23:50
      mam to samo uncertain
      szlag mnie trafia
      u nas jest to nagminne do tego stopnia ze zaczelismy myslec o zmianie
      mieszkania
      tak nam w kosc daje lato i cieple dni bo wtedy siedzą na 100 %

      dzwonie całe lato na policje jak nawiedzona,
      bo gównazeria 10-14 letnia powinna siedzieć w domu a nie na ławce do 4 nad
      ranem i wydzierac sie i klac pod moim oknem
      Ostatnio Osobisty przeniósł ławkę to przytargali ja z powrotem - brak słów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka