Dodaj do ulubionych

próg zwalniający

29.07.07, 14:14
Piszę tutaj, bo liczę, że może któraś z Was mi pomoże.
Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinych. Moja ulica ma ok. 200m, jest
ślepa. Mieszkam prawie pod koniec tej ulicy, co jest zaletą, ale ma też jedną
wadę - bardzo szybko jeżdżące auta. Tymi autami jeżdżą młodzi gó..arze
mieszkający w dalszych domkach, ale również dorośli mieszkańcy. Rozmowy nic
nie pomagają, wieć dzisiaj wpadłam na pomysł, żeby napisać wniosek o
zamontowanie progu zwalniającego. Jest jedno ale ... gdzie taki wniosek
skierować (do gminy, czy do PRD) i czy jest wogóle szansa na zamontowanie
takiego progu na naszej ulicy.
Na naszej ulicy jest bardzo dużo małych dzieci i aż strach pomyśleć co będzie
gdy któreś wpadnie pod tak rozpędzone auto.
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: próg zwalniający 29.07.07, 14:17
      Chyba Urząd Miasta wyraża zgodę na takie ograniczniki?
      A szansa jest z uwagi na zagrożone bezpieczeństwo mieszkańców...
    • hexella Re: próg zwalniający 29.07.07, 14:35
      mieszkańcy mojego osiedla pisali do Urzędu Miasta, oni maja pod sobą zarząd
      dróg.

      Ale zastanów się dobrze, bo moze się okazać, że będziesz klęła na te
      ograniczniki, tak jak ja.
      Zamontowali mi je pod samymi oknami i teraz latem słucham jak auta zwalniaja
      przed nim z piskiem, redukują bieg i z warkotem ruszają z jedynkiuncertain

      Szczególny urok mają w tym względzie ciężarówki dostawcze o 5 nad ranem.
      • monia145 Re: próg zwalniający 29.07.07, 14:51
        U mnie na ulicy, przed jej remontem, były chyba ze cztery i kierowcy klęli na
        wszystkich i wszystko...po liftingu nawierzchni zlikwidowano je i zaczeły się
        wyścigi z piskiem opon, jazdy z ponad setką na liczniku, a obok osiedla jest
        szkoła, dwa przedszkola, dwa sklepy i mnóstwo ludzi przechodzących przez
        ulicę...zamontowali więc jeden znowu w najbardziej niebezpiecznym
        miejscu...akceptuję to, bo przynajmniej pisk hamowania nie wywołuje już wizji
        leżacego człowieka pod kołami pirata.
        • hexella Re: próg zwalniający 29.07.07, 15:20
          monia145 napisała:
          akceptuję to, bo przynajmniej pisk hamowania nie wywołuje już wizji
          > leżacego człowieka pod kołami pirata.

          tyż prowda.

          Są jednak oporni, którzy nie potrafią zrezygnować z możliwości błyśnięcia swoją
          męskością i rozpędzają się na krótkich odcinkach pomiędzy "garbami". Taki
          gatunekuncertain
          • bunny.tsukino Re: próg zwalniający 30.07.07, 08:14
            Imho taki próg to można o kant dupy potłuc. Mam na osiedlu, nie przesadzając, z
            15 tego typu urządzeń, bo i szkoła, przedszkole, park, plac zabaw. Kto jeździ
            szybko, nawet na progu nie zwolni, tylko będzie jeszcze dodatkowo słychać
            harowanie tłumikiem po podłożu, a sam próg umila życie normalnym kierowcom, tyle
            z niego pożytku.
            • majmajka Re: próg zwalniający 30.07.07, 08:26
              A ja tam mysle,ze takie ograniczniki sa potrzebne.zawsze jest ryzyko,ze idioci i tak pojada szybko,ale mysle,ze jednak troska o swoje samochody przewazy i zwolnia.
    • sionasble Re: próg zwalniający 30.07.07, 09:51
      policz też jaki odsetek stanowią posiadacze SUVów - oni nie zwalniają na progach
      i robią masę hałasu sad
      generalnie można też pomyśleć nad innymi zwalniaczami - świetnie spisują się
      klomby na środku jezdni, ławki na wysokich krawężnikach itp (wszystko wymysły
      niemieckie)
    • alowa Re: próg zwalniający 30.07.07, 10:04
      Jeśli to większe miasto pisz do Rady Dzielnicy, jeśli mniejsze to do Gminy.
      Ludzie nie pamiętają, że kiedyś wybierali coś takiego i oni mają obowiązek się
      tym zająć. Za to biorą diety m.innymi.
      Wiem to z autopsji, mój M. jest radnym i przerabiam to na co dzień w domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka