Dodaj do ulubionych

Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy

19.11.07, 18:16
Witam!Czy pracownikowi przysługuje dzień wolny od pracy jeżeli w
danym dniu przypada obowiązkowe szczepienie dziecka?
Obserwuj wątek
    • gabrysia_s Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 19.11.07, 18:20
      W pewnym sensie przysługuje - min.po to masz 2 dni płatnej opieki na dziecko.
      • loganmylove Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 19.11.07, 22:20
        Dokładnie-możesz wykorzystać jeden z dwóch dni opieki. Na szczepienie jako takie
        wolne nie przysługujesmile
    • 18_lipcowa1 jeszcze czego,,,,? 19.11.07, 22:31
      mama_julki_2606 napisała:

      > Witam!Czy pracownikowi przysługuje dzień wolny od pracy jeżeli w
      > danym dniu przypada obowiązkowe szczepienie dziecka?

      zartujesz sobie? nie przesadzacie z tym wolnymi na dziecko?
      • justi54 Re: nie nie przesadzamy 20.11.07, 08:36
        Ja robię tak idąc na szczepienie proszę lekarkę o wystawienie
        zwolnienia lekarskiego czyli opieki na ten dzień lub jeszcze czasem
        dzień po. Dwa dni opieki, którą gwarantuje mi kodeks pracy wolę
        wykorzystać na przyjemności z dzieckiem a nie tracić je na coś na co
        mogę dotać zwolnienie.
        • 18_lipcowa1 Re: nie nie przesadzamy 20.11.07, 16:15
          justi54 napisała:

          > Ja robię tak idąc na szczepienie proszę lekarkę o wystawienie
          > zwolnienia lekarskiego czyli opieki na ten dzień lub jeszcze
          czasem
          > dzień po. Dwa dni opieki, którą gwarantuje mi kodeks pracy wolę
          > wykorzystać na przyjemności z dzieckiem a nie tracić je na coś na
          co
          > mogę dotać zwolnienie.


          to moze lepiej idz na wychowawczy zamiaast robic problemy i ustap
          miejsca komus kto bedzie pracowal a nie sciemnial
          • justi54 Re: 3 letni wychowawczy wykorzystałam 21.11.07, 09:52
            co do dnia. A syn ma już 6,5 roku. Na nastepne szczepienie wezmę
            zwolnienie lekarskie jak mały będzie miał chyba 9 lat.
            • gryzelda71 Re: 3 letni wychowawczy wykorzystałam 21.11.07, 10:00
              justi54 napisała:
              Na nastepne szczepienie wezmę
              > zwolnienie lekarskie jak mały będzie miał chyba 9 lat.

              Ale po co?
              • justi54 Re: po to by nie tracić urlopu n/t 21.11.07, 10:13

                • gryzelda71 Re: po to by nie tracić urlopu n/t 21.11.07, 10:14
                  A musisz po szczepieni 48 godz obserwowac tak duże dziecko?
                  • justi54 Re: po to by nie tracić urlopu n/t 21.11.07, 10:42
                    Akurat w tym roku to musiałam bo zdecydowałam się na szczepionkę
                    przeciwko polio w zastrzyku a nie do picia. A nie znałam
                    ewentualnych reakcji, pediatra też niewiele dzieci szczepiła bo
                    rodzice jednak częściej decydowali się na bezpłatne polio do picia a
                    nie na płatny zastrzyk. Mały dostał jeszcze w drugą rączke
                    szczepionkę DTP. A poza tym pogoda była taka ładna.
        • magdusinska Re: nie nie przesadzamy 20.11.07, 18:35
          justi54 napisała:

          > Ja robię tak idąc na szczepienie proszę lekarkę o wystawienie
          > zwolnienia lekarskiego czyli opieki na ten dzień lub jeszcze
          czasem
          > dzień po. Dwa dni opieki, którą gwarantuje mi kodeks pracy wolę
          > wykorzystać na przyjemności z dzieckiem a nie tracić je na coś na
          co
          > mogę dotać zwolnienie.

          No i proszę bardzo jakie to mamy w pracy przydatne. Coś Ci się chyba
          pomieszało. Zwolnienie lekarskie moja droga to jest w przypadku
          choroby, a nie zaprowadzenia dziecka na szczepienie. A kodeks pracy
          to nie gwarantuje 2 dni wakacji z dzieckiem, a dwa dni opieki na
          nie, kiedy np. choruje lub akurat wymaga Twojej obecności np.
          szczepienie i wtedy owszem pracodawca musi udzieli tych dwóch dni.
          Mam nadzieję, że lekarze przestaną w końcu wystawia "lewe"
          zwolnienia. I już rozumiem pracodawców, że nie chcą zatrudnia matek
          lub ciężarnych.
          • 18_lipcowa1 Re: nie nie przesadzamy 20.11.07, 18:39
            ja tez , juz od dawna....
            wlasnie po takich postach
            • magdusinska Lipcowa 20.11.07, 18:47
              No więc właśnie, ja nie pojmuję co się z tymi babami robi. Rozumiem,
              że dziecko jest ważne, ale nie przesadzajmy. Pracowała ze mną kiedyś
              dziewczyna i planowała zajśc w ciążę. Poleciała do szefa i od razu
              zakomunikowała, że ona to prawdopodobnie będzie na zwolnienie
              musiała iśc jak już w tą ciążę zajdzie i ona taka lojalna i uprzedza
              wcześniej i wróci po macierzyńskim, a potem to jak będzie niania to
              tylko trochę na zwolnieniu będzie. Dobrze, że umowę miała tylko na
              pół roku i nie zaciążyła wcześniej. A najbardziej mnie irytuje typ
              matki świętej krowy, za którą inne bezdzietne koleżanki pracowa
              muszą, bo dzieci nie mają. Tylko drogie matki, mimo braku dzieci to
              ja też mam swoje życie i potrzebuję czas, coby się z mężem bzyka i
              te dzieci robic.
    • zapracowana6 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 20.11.07, 08:42
      A ja zawsze pertraktuję,żeby mnie przyjęto w godzinach
      popołudniowych- przeważnie wpadamy na ostatnią minutę.
    • agao_72 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 20.11.07, 09:15
      mam taką mądrą przychodnię, że jeden dzień szczepień jest poranny, a
      drugi popołudniowy. więc spokojnie idziemy po pracy. tak samo
      wszystkie bilansy itp. atrakcje mogę załatwić po południu.
    • kicia031 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 20.11.07, 09:54
      Do glowy by mi nawet nie wpadlo, by zadac na ten cel dnia - czy pol
      dnia wolnego. Czy nawet wolnej godziny.
      • loganmylove Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 20.11.07, 10:46
        Zwolnienie lekarskie dwudniowe na szczepienie-zartysmile No chyba że
        dziecko jest z grupy jakiegoś szczególnego ryzyka i każde
        szczepienie grozi niewiadomo jakimi powikłaniami. Naprawdę coraz
        bardziej nie dziwię się pracodawcom, którzy twierdzą, że pracownikom-
        matkom się w głowach przewraca
        • madzik744 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 09:35
          A ja się dziwię Wam, że macie takie podejście! W naszym kraju nie mamy mądrych
          rozwiązan ułatwiających wychowywanie dziecka i pracowanie - wystarczy porównać
          nas z krajami skandynawskimi. Dlaczego tak się oburzacie na pomysł wolnego dnia
          na szczepienie? - przecież to powinno być w Waszym interesie - jesteście
          matkami. Nasze życie i dobro naszych dzieci jest dużo ważniejsze od pracy, a
          maluszek po stresie związanym ze szczepieniem ma prawo być z matką! A może
          niektóre z Was są pracodawcami i dlatego tak bujczucznie się wypowiadają?
          • magdusinska Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 09:53
            madzik744 napisała:

            > A ja się dziwię Wam, że macie takie podejście! W naszym kraju nie
            mamy mądrych
            > rozwiązan ułatwiających wychowywanie dziecka i pracowanie -
            wystarczy porównać
            > nas z krajami skandynawskimi.

            A w Polsce nie ma takich rozwiązań. Idź na wychowawczy, albo nie
            pracuj wogóle.

            Dlaczego tak się oburzacie na pomysł wolnego dnia
            > na szczepienie? - przecież to powinno być w Waszym interesie -
            jesteście
            > matkami.

            Ale jak to nie ma dnia wolnego? W roku przysługują 2 dni opieki nad
            dzieckiem i pracodawca musi go udzielić nawet z dnia na dzień.

            Nasze życie i dobro naszych dzieci jest dużo ważniejsze od pracy, a
            > maluszek po stresie związanym ze szczepieniem ma prawo być z
            matką!

            Skoro dobro dziecka przesłania wszystko inne to nikt nie każe Ci
            pracować. Możesz siedzieć w domu i przez okrągły rok głaskać
            maluszka po traumatycznym szczepieniu. Tylko proszę Cię- nie leć po
            zasiłek, bo nie mam zamiaru utrzymywać cudzych dzieci i ich
            przewrażliwionych matek ze swoich podatków.

            A może
            > niektóre z Was są pracodawcami i dlatego tak bujczucznie się
            wypowiadają?

            Wystarczy, że dzieci nie mają i pracują i widzą takie matki święte
            krowy, coby tylko wypłatę na konto chciały, a robota nie zając. I
            jak napisałam w poście powyżej ktoś za takie matki pracować musi,
            ale tym bezdzietnym coraz bardziej to się nie podoba. Bo ja moja
            droga za kogoś robić nie muszę.
            • justi54 Re: przykro mi magdusinska i lipcowa 21.11.07, 10:03
              ale
              1. zwolnienie lekarski kobiecie w ciąż płatne 100% się należy -
              należy
              2. urlop macierzyński należy - należy
              3. wychowawczy należy - należy
              4. 60 dni w roku płatnego 80% zwolnienia lekarskiego na chore
              dziecko do lat 14 a zdrowe do lat 7 należy - należy
              5. 2 dni w roku opieki nad dzieckiem do lat 14 należy - należy
              i pika mi to, że musicie odwalać za mnie moją robotę tak samo jak
              Wam pika moje chore dziecko. Kij ma dwa końce.
              • magdusinska Re: przykro mi magdusinska i lipcowa 21.11.07, 10:41
                justi54 napisała:

                > i pika mi to, że musicie odwalać za mnie moją robotę tak samo jak
                > Wam pika moje chore dziecko. Kij ma dwa końce.

                No i mi też pika, że kobieta w mojej firmie właśnie została bez
                pracy i kasy, bo miałyśmy już dość siedzenia po godzinach za nią. I
                nie chodzi tu tylko o zwolnienia lekarskie, które jej się należą.
                Ale pomyśl, 60 dni w roku na dziecko, drugie tyle na siebie i pół
                roku jej w robocie nie ma. Do tego ciągle gdzieś wyskakiwała, na
                godzinkę na dwie, spóźnienia, bo płacz w przedszkolu, urlopy z dnia
                na dzień, bo dziecko coś tam. I pika mi to teraz, bo na jej miejsce
                przyjdzie nowy pracownik, a bezdzietne dziewczyny w mojej firmie w
                końcu zaczną się uśmiechać. Tylko nie pika mi, jak ta mamusia poleci
                teraz do MOPSU i UP po zasiłki i nadal będziemy na nią pracować.
                Wierz mi są matki i matki. I dziwne, że niektórym matkom w pracy nie
                pika, że ich koleżanki muszą pracować za nie.
                • justi54 Re: przykro mi magdusinska i lipcowa 21.11.07, 10:47
                  Takie jest życie miała chorujące dziecko brała zwolnienia to
                  straciła pracę. Ja bym jej poradziła pisemko do PIP-u, ZUS-u, Urzędu
                  Skarbowego, Sanepidu, Straży Pożarnej niech przyjadą i tak wspaniale
                  funkcjonujacą firmę pokontrolują. Oj będą Ci się bezdzietne
                  dziewczyny w pracy uśmiechać.
                  • magdusinska Re: przykro mi magdusinska i lipcowa 21.11.07, 10:54
                    A proszę bardzo niech pisze nawet do nowiutkiego Premiera. Naprawdę
                    myślisz, że pracodawca nie ma prawa zwolnić pracownika, który źle
                    wykonuje swoje obowiązki. Ależ ma prawo i nawet powinien to zrobić
                    dla dobra firmy. Chyba Ty sobie żartujesz, że takie mamuśki dostaną
                    dożywotni stołek tylko dlatego, że potrafią pisma pisać.
                    • justi54 Re: przykro mi magdusinska i lipcowa 21.11.07, 10:57
                      Twoje prawo zwalniać, jej prawo pisać.
              • kim5 Re: przykro mi magdusinska i lipcowa 21.11.07, 11:46
                Zwolnienie lekarskie należy się kobiecie w ciąży, która tego
                zwolnienia potrzebuje, bo jest chora, musi leżeć itp. A nie KAŻDEJ
                kobiecie w ciąży!
                Analogicznie w przypadku zwolnienia na dziecko.
            • kim5 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:09
              Przepraszam, a kto ma zapłacić za ten dodatkowy dzień (dni)
              zwolnienia lekarskiego z okazji szczepienia? Kto ma wykonać Twoją
              pracę? Ja rozumiem, że dziecko jest najważniejsze, ale w pracy też
              są obowiązki, za które pracodawca płaci. Podpisana przez matkę umowa
              o pracę to też zobowiązanie.
              • justi54 Re: Jak to kto ja z własnych podatków 21.11.07, 10:11
                które płacę. A robotę wykonam po powrocie ze zwolnienia.
                • gaskama Re: Jak to kto ja z własnych podatków 21.11.07, 10:24
                  Justi,
                  cóż, chciałabym mieć Twoje podejście. Ale nie jestem tak silna
                  psychicznie. Syn ma 5,5 roku i dotychcza wziełam na niego 2 dni
                  zwolnienia lekarskiego. Często marnuję urlop. Mnie w pracy by chyba
                  koleżanki zlinczowały, tak mi się wydaje. Mam nowego szefa i jestem
                  pewna, że nie pociągnęłabym długo wykorzystując wszystkie
                  możliwości, jakie mi daje kodeks pracy. Powiedz, gdzie Ty pracujesz?
                  Koledzy w pracy są tak wyrozumiali? A szef? Czy po prostu
                  umówiliście się, że wszystkie kobitki tak robią?
                  • justi54 Re: gaskama 21.11.07, 10:53
                    Pracuję w państwowej firmie za marne pieniądze więc ewentualna
                    strata pracy nie będzie bardzo odczuwalna dla naszego budżetu.
                    Kolegów mam fajnych i w razie potrzeby "odwalają za mnie moją pracę
                    lub robię wszystko perfekcyjnie po powrocie. Acha ja też odwalam
                    pracę za kolegów ja jest taka potrzeba. A szef wie, że drugiej
                    takiej nie znajdzie. Kobit u nas brak są same samce.
                    • gaskama Re: gaskama 21.11.07, 10:59
                      Łe, u mnie prawie same bezdzietne kobitki a szef też nie ma dzieci.
                    • magdusinska Re: gaskama 21.11.07, 11:02
                      justi54 napisała:

                      > Pracuję w państwowej firmie za marne pieniądze więc ewentualna
                      > strata pracy nie będzie bardzo odczuwalna dla naszego budżetu.

                      Jaka praca taka płaca.Nic dziwnego, że nasze urzędy nędznie pracują,
                      skoro większość pracowników siedzi w domu. Nic dziwnego, że budżet
                      kuleje skoro im jeszcze za to płacą. Tak myslałam Justi, że w
                      prywatnej firmie to raczej nie pracujeszsmile
                      • justi54 Re: magdusinska 21.11.07, 11:18
                        Jakie urzędy, w jakim domu przecież ja w pracy jestem ba w domu to
                        nawet nie mam kompa. Nawet gdybym go miała to nie traciłabym czasu
                        na net - dom to czas dla dziecka. A praca taka jak płaca. A w
                        prywatnej firmie to ja pracowałam, ale godziny to mi nie
                        odpowiadały. A fakt, fakt mojmu prywatnemu pracodawcy to też nie
                        pasowało, że po 10 latach pracy w jego firmie ośmieliłam się zajść w
                        planowaną ciąże w wieku 37 lat.
            • madzik744 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:10
              Brawo magdusinska za rady! Wyobraź sobie, że jestem na wychowawczym i zasiłku
              nie biorę. Wracam do pracy niebawem i tak jak od wielu lat będę wychowywać cudze
              dzieci. Dzieci, które takie matki jak ty przyprowadzają do żłobków i przedszkoli
              i szkół chore, osłabione - bo praca ważniejsza. Na szczęście mam super szefa,
              który nie każe mi brać urlopu na dzien szczepienia i jak widzę dużo więcej
              rozumie jako facet niż Ty jako kobieta.
              • magdusinska Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:27
                madzik744 napisała:

                > Brawo magdusinska za rady! Wyobraź sobie, że jestem na
                wychowawczym i zasiłku
                > nie biorę. Wracam do pracy niebawem i tak jak od wielu lat będę
                wychowywać cudz
                > e
                > dzieci. Dzieci, które takie matki jak ty przyprowadzają do żłobków
                i przedszkol
                > i
                > i szkół chore, osłabione - bo praca ważniejsza. Na szczęście mam
                super szefa,
                > który nie każe mi brać urlopu na dzien szczepienia i jak widzę
                dużo więcej
                > rozumie jako facet niż Ty jako kobieta.


                Zaraz zaraz,po pierwsze to na chore dziecko zwolnienie lekarskie
                przysługuje, ale na dziecko zdrowe już nie. Po drugie, to, że jestem
                kobietą wcale nie oznacza, że mam się solidaryzować z innymi
                kobietami za wszelką cenę. Wybacz, ale tak jak dla Ciebie ważniejsze
                jest Twoje dziecko i jego wygody, tak dla mnie ważniejsza jestem ja
                i mój czas, którego nie muszę poświęcać dla koleżanki siedzącej na
                lewym zwolnieniu na dziecko.
                • madzik744 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:42
                  Będę teraz złośliwa, ale to tak na koniec - czy te wszystkie lojalne dla
                  pracodawców osoby udzielają się na forum w godzinach pracy??? A koleżanki za Was
                  pracująsmile
                  • magdusinska Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:50
                    madzik744 napisała:

                    > Będę teraz złośliwa, ale to tak na koniec - czy te wszystkie
                    lojalne dla
                    > pracodawców osoby udzielają się na forum w godzinach pracy??? A
                    koleżanki za Wa
                    > s
                    > pracująsmile

                    A wyobraź sobie, że akurat mam dzień wolny od pracy, za nadgodziny,
                    które notorycznie wysiadywałam za taką właśnie matkę, której ciągle
                    w pracy nie było. I wstyd mi już było prosić inne dziewczyny, aby
                    coś tam za nią zrobiły, więc robiłam ja. No i dzięki wielkie, że
                    pozbyłam się balastu tej kobiety i zyskałam fajniejszą atmosferę w
                    pracy i czasu wolnego dla siebie.
                  • e_r_i_n Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:50
                    Jednych rozliczaja z godzin odsiedzianych w pracy, innych z efektow
                    pracy.
          • e_r_i_n Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:20
            madzik744 napisała:

            > Dlaczego tak się oburzacie na pomysł wolnego dnia
            > na szczepienie? - przecież to powinno być w Waszym interesie -
            > jesteście matkami. Nasze życie i dobro naszych dzieci jest dużo
            > ważniejsze od pracy, a maluszek po stresie związanym ze
            > szczepieniem ma prawo być z matką!

            Moze jednak nie przesadzajmy?
            Jestem matka, jestem pracownikiem i godze te dwie role bez szkody
            dla ktorejkolwiek.
            Dziecko zapisalam do przychodni, ktora pracuje do 20 i ide z mlodym
            na szczepienia, bilanse i inne cuda PO PRACY.
            Tak jak nie mozna poswiecic sie pracy kosztem rodziny, tak tez nie
            przeginajmy w druga strone, czyli tlumaczenie wygodnictwa 'wielka
            rola matki'.
            • madzik744 Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:31
              Tu nie chodzi o wielką rolę matki - tylko właśnie nie przesadzajmy! Bo ktoś tu
              robi krecią robotę. Dla dobra tego kraju powinno nam zależeć na pozytywnych w
              nim przemianach. Tak się trąbi o rodzeniu dzieci, a udogodnien brak. A jeśli
              chodzi o podatki to raczej należy się wkurzać, że idą na pieniądze dla
              bezrobotnych, którzy piją całymi dniami, a nie na jakiś dzien opieki nad dzieckiem.
              • e_r_i_n Re: Obowiązkowe szczepienie a wolne od pracy 21.11.07, 10:35
                Tutaj oburzenie wywołał raczej pomysł brania zwolnienia, nie
                wykorzystania 2 dni opieki. O ile zgadzam sie, ze to drugie
                rozwiazanie jest dopuszczalne (po cos one sa), o tyle zwolnienie bo
                dziecko ma szczepienie to takie samo naciaganie, jak fikcyjne
                zwolnienie w ciazy.
                Jesli chodzi o udogodnienia, przywileje i inne takie to ja raczej
                jestem zwolenniczka ich ograniczania, nie rozdawania.
    • babsee Re: Magdusinska 21.11.07, 11:24
      Zycze Ci z calgo serca zdrowego i nigdy nie chorujacego dziecka
      (jesli sie zdecdydujesz a Pan Bog ci da, bo za taka wredote to może
      i surowo pokaze)
      Jesteś bezczelna do granic możliwosci.To pisze ja-matka pracująca za
      dziewczyny chorujace po 60 dni w roku-o dziwo bezdzietne.
      Na mysl by mi nie przyszlo wyzłośliwiac sie na koleżanke ktota 4
      razy do roku ma cięzką angine po 2 tyg. i wtedy caly zespol pracuje
      za nia.
      Jestes porażająca w swoim egocentryźmie.A emaptie masz na poziomie
      ziemniaka.
      Takie wlasnie zlośliwe france jak Ty, sprawiają ze czlowiek na
      czlowieka wilkiem zaczyna patrzec.
      • magdusinska Re: Magdusinska 21.11.07, 14:37
        babsee napisała:

        > Zycze Ci z calgo serca zdrowego i nigdy nie chorujacego dziecka
        > (jesli sie zdecdydujesz a Pan Bog ci da, bo za taka wredote to
        może
        > i surowo pokaze)

        Dziękuję Babsee, też bym sobie tego życzyła, oprócz kary
        oczywiściesmile

        > Jesteś bezczelna do granic możliwosci.To pisze ja-matka pracująca
        za
        > dziewczyny chorujace po 60 dni w roku-o dziwo bezdzietne.
        > Na mysl by mi nie przyszlo wyzłośliwiac sie na koleżanke ktota 4
        > razy do roku ma cięzką angine po 2 tyg. i wtedy caly zespol
        pracuje
        > za nia.

        Otóż tak, masz rację jestem bezczelna do granic możliwości, ale czy
        nie są bezczelne te kobiety, które biorą nieuzasadnione zwolnienia
        lekarskie. Mówię tylko o braniu zwolnień lekarskich w przypadkach
        NIEUZASADNIONYCH. Otóż wyobraź sobie, że ja też chodzę na zwolnienia
        jak dopadnie mnie choroba, ale do głowy by mi przyszło, aby brać
        zwolnienie tylko dlatego, że mi się należy i chcę sobie po sklepach
        polatać. Moi pracownicy też chorują, ale jak panna bierze
        zwolnienie, bo ma alergię i katar to już chyba przesada.
        > Jestes porażająca w swoim egocentryźmie.A emaptie masz na poziomie
        > ziemniaka.
        Od kiedy to Droga Babsee ziemniak ma jakiekolwiek uczucia. Wierz mi,
        że empatii to ja mam aż za dużo. Ale jak ma się miękkie serce to
        trzeba mieć twardą dupę, a mnie zaczęło przeszkadzać siedzenie na
        kościstym zadku. I wierz mi, że bardzo często w firmie daję matkom
        pewne luzy np. wcześniejsze wyjście, zaprowadzenie dziecka do
        lekarza, czy też dzień wolnego, bo coś tam. Nie wpisuję nawet
        urlopu. Ale jak babka nadużywa mojej dobroci w imię "matczynego
        poświęcenia" to jest to dla mnie zwyczajna kombinatorka i oszustka.

        > Takie wlasnie zlośliwe france jak Ty, sprawiają ze czlowiek na
        > czlowieka wilkiem zaczyna patrzec.

        To może zanim spojrzysz wilkiem i zaczniesz oceniać innych ludzi
        popatrz na siebie i swoje zachowanie w danej sytuacji.
        • klementynka81 Re: Magdusinska 23.11.07, 10:52
          Jesli pracodawcy bedą fer w stosunku do pracowików, w tym wypadku
          matek, to i one zaczną miec troche inny stosunek do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka