witam
mam pytanie czy należy mi sie jakiś zasiłek z tytułu nadchodzącego
macierzyństwa

Niestety pracowałam na umowę zlecenie i moj pracodawca niby miał mi dać umowę
na stałe, ale zamiast tego dostałam wypowiedzenie <nie mam żalu nie ma
obowiązku dawać mi zatrudnienie gdy zwalnia połowę załogi i kobietki w ciąży
obowiązkowo <wnerw>.Poza tym Jestem studentką i wiele grantów mi nie
przysługuje <a czesne płacić trzeba, bo stypendium to ma może u nas 1 osoba na
roku, a za wyniki w nauce to te 100 zł. to się też nie wysilili,no cóż.....>.
Podsumowując macierzyńskie mi odpada <szkoda>, ale co może mi się należeć?
wie ktoś?
jeśli tak to skrobnijcie coś dziewczyny.
nie mam co prawda tragicznej sytuacji bo mąż opłaca nasze rachunki, moje
studia, ale nie zarabia też kokosów, a mi teraz nikt żadnej pracy nie da,
nawet jakbym chciała

a same wiecie, że maluszek prócz ogromnej masy miłości potrzebuje takze
inwestycji w kilka rzeczy <jak wszystkim wiadomo wszystko kosztuje,a ja nie
znam nawet nikogo kogo mogłabym się poradzić.>