alix1
28.04.08, 08:08
Witam,
mam następujące pytanie. Od października jestem zatrudniona na umowę o pracę w
pewnej szkole, w której mam umowę na 1500 zł miesięcznie. Od lutego leżę na
zwolnieniu (ciążą zagrożona) i jakie jest teraz moje zdziwienie kiedy widzę,
że ZUS podsyła mi mniej niż dostawałam wypłaty. Tzn. miesięcznie wychodzi mi
na rękę może 50% tego co zarabiałam. Jestem w szoku, bo myślałam, że
zwolnienie w ciąży jest w 100% płatne, dzwoniłam do ZUS, okazało się, że liczą
inaczej (ja mam np. duże koszty uzyskania przychodu w pracy, których oni nie
liczą), zdejmują podatek coś tam babka nagadała, w każdym razie nie będzie to
nigdy 100% tego co dostawałam na rękę. Szczerze powiedziawszy jestem mocno
zaskoczona. Dlaczego?
Ano dlatego, że pracuję również u drugiego pracodawcy i tam za zwolnienie
płaci mi zakład pracy (bo więcej niż 15 osób). I tam dostaję równo 100% tego
co zwykle na rękę. Dlaczego ZUS płaci mniej?