Dodaj do ulubionych

cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę

17.01.04, 18:06
Czytałam artykuł, w którym było napisane, że można zażyczyć sobie cc i po
prostu zapłacić. Czy wykonywane są takie zabiegi w państwowych szpitalach
(podobno kosztują tam od 300-1000 w zależności od szpitala)? Jeśli
rodziłyście w ten sposób, proszę o jakieś namiary na szpitale w Warszawie.
Pozdrawiam Ania.
andzia.uj@interia.pl
Obserwuj wątek
    • majka2004 Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 17.01.04, 20:06
      Ja chciałam cc na życzenie na Karowej, ale tak mnie potraktowali, ze w ogóle
      zrezygnowałam z porodu na Karowej. Podobno w szpitalu przy ul. Madalińskiego w
      Warszawie wykonują cc na życzenie (moja koleżanka będzie tam miała cc). Ma
      płacić 2500.
    • nervusmama Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 17.01.04, 20:53
      a po co chcesz sie specjalnie ciac to glupota ... pomysl moze o jakims innym
      sposobie jest teraz tyle znieczulen a po cc bedziesz dluzej wracac do siebie
      niz po zwyklym porodzie ... szanuje twoja deecyzje ale moze dasz sie przekonac
      ze porod wcale nie jest taki strasny i praktycznie z miejsca dochodzisz do
      siebie oprocz swobodnego siadania i szybkiego chodzenia zastanow sie napewno
      chcesz miec pociety brzuch na zyczenie???
      • jagonia Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 18.01.04, 13:01
        nervusmama napisała:

        > a po co chcesz sie specjalnie ciac to glupota ... pomysl moze o jakims innym
        > sposobie jest teraz tyle znieczulen a po cc bedziesz dluzej wracac do siebie
        > niz po zwyklym porodzie ... szanuje twoja deecyzje ale moze dasz sie
        przekonac
        > ze porod wcale nie jest taki strasny i praktycznie z miejsca dochodzisz do
        > siebie oprocz swobodnego siadania i szybkiego chodzenia zastanow sie napewno
        > chcesz miec pociety brzuch na zyczenie???

        A tak naprawde to co za różnica, czy ma się pocięty brzuch, czy krocze??? W
        naszych wspaniałych szpitalach tną krocze na potęgę, zeby bylo łatwiej im wyjąć
        dziecko (bardziej dla własnej wygody, niz ze względu na wskazania medyczne), a
        z dwojga złego, to juz sama nie wiem, czy blizna na brzuchu nie bylaby lepsza
        Nie wiem - sama sie nad tym zastanawiam. Po cc tez generalnie szybko dochodzi
        sie do siebie własnie oprócz swobodnego siadania i chodzenia (bo szew ciągnie),
        czyli de facto jest podobnie jak po porodzie naturalnym, tyle, ze szew w innym
        miejscu...

        Jagoda
        • nervusmama Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 18.01.04, 14:45
          absolutnie sie nie zgadzam ... jest zasadnicza roznica miec przeciete miesnie
          brzucha i macice a naciete krocze ale skoro tak sie te dwie rzeczy porownuje
          nie wtacam sie i zycze powodzenia
          • pyzapyza Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 18.01.04, 18:04
            A ja myślę, ze pytanie było o cesarkę na życzenie i jej cenę, a nie o wyższość
            cc nad porodem drogami natury i odwrotnie.
            • ulala72 Re: do andzi 18.01.04, 20:13
              Ania, napisałam do Ciebie, ale wiadomości nie przechodzą (?);
              może Ty napisz do mnie na u.smietana@chello.pl, to podam Ci interesujące Cię
              szczegóły.
              Pozdrawiam.
              Ula
          • saramara Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 18.01.04, 20:49
            Boze, przeciez nikt nie przecina mięśni brzucha przy cc!!! Dziewczyny, co Wy za
            głupoty piszecie! CC to zaledwie 10-11 cm cięcie, a rozluźnione 9 miesięczną
            ciążą mięsnie brzucha w większości "odsuwa się" na boki...

            Ad. cesarki na życzenia: Również słyszałam, ze robią takowe w szpitalu na
            Madalinskiego. Koszt 2500 PLN. Nie wiem natomiast jak to jest rozwiązane -
            wpłata oficjalnie do kasy szpitala, "koperta" itd.
            Niewiele drożej bo 3100 PLN + pobyt w szpitalu kosztuje cc na życzenie w
            prywatnej klinice Iatros w Warszawie (szczegóły: www.iatros.pl). Moja kolezanka
            ma stamtąd miłe wspomnienia, ale nie znam żadnych szczegółów.

            S.

            PS: Moja szwagierka po porodzie naturalnym miała dużą ranę krocza, z którą nie
            mogła sobie poradzić przez ponad 4 miesiące - w tym miejscu rana czasem bardzo
            źle się goi... Skonczyło sie na operacji plastycznej krocza... To tak dla tych
            co bagatelizują ten problem, bo przeciez to "normalne" ze się nacina...
            Póki same nie zaczniemy protestowac przeciwko takim praktykom, nic się u nas
            nie zmieni...
            • kasiapro1 Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 19.01.04, 21:16
              mialam cesarke w Iatrosie i wrocila bym tam w kazdej chwili,ale nie mam teraz
              takeij potrzeby.
              Cena jak placi sie za CC to cena super obslugi,fachowosci,milych
              poloznych,super pokoji-1-osobowych a jakie zarcie-mniam,niam.Polecam
      • mimik5 Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 20.01.04, 09:27
        JA MIAŁAM CC Z PIERWSZYM DZIECKIEM, TO BYŁO 7 LAT TEMU. TERAZ JESTEM W CIĄŻY I
        TEŻ BYM CHCIAŁA CIĘCIE, NAWET JAK BYM MIAŁA ZA TO ZAPŁACIĆ. JESTEM NA TO
        GOTOWA. PO TYGODNIU BYŁAM JAK NOWO NARODZONA PO CC. NIE ZNIOSŁA BYM CHYBA
        NORMALNEGO PORODU I ZSZYTEGO KROCZA, TO MUSI BYC OKROPNE. JAK MASZ MOZLIWOŚĆ TO
        PŁAĆ I NIECH CI ROBIĄ CC. LEPIEJ DLA CIEBIE I DLA MĘŻA WIEKSZY KOMFORT NA
        PRZYSZŁOŚC. POZDRAWIAM
    • magda_poland Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 18.01.04, 20:49
      Koleżanka w zeszłym roku miała na życzenie c.c. w Klinice Damiana w W-wie za 3
      tys. zł.
      Co do c.c., to mam raczej złe wspomnienia, bo podczas zostałam zakażona
      bakterią E. Coli i spędziłam w szpitalu 2 m-ce. Poza tym ta blizna na
      brzuchu... Synka rodziłam naturalnie i już po 2-ch godzinach po porodzie, jak
      tylko przewieziono mnie na salę, wstałam i bardzo dobrze się czułam.
      Rozumiem, że chcesz mieć c.c.,żeby dziecko nie męczyło się ? Bo jeżeli chodzi
      o ból, to lepsze i tańsze jest znieczulenie, o którym możesz zdecydować w
      trakcie porodu.
    • mamapabla Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 19.01.04, 14:14
      Kilkanaście miesięcy temu miałam cesarskie cięcie "na życzenie" w dniu terminu
      oznaczonego przez ginekologa, bez skurczów, nic nie płaciłam - załatwiła mi to
      teściowa-położna. Mam kilka uwag - nikt mądry nie powiedział mi, że
      przeziębienie sprawi, że przy każdym kichnięciu wrzasnę z bólu, a zrobienie
      siusiu to będzie heroiczny wyczyn. Rana zaczęła ropieć, po zdjęciu szwu (jeden
      ciągły) w trzech miejscach zszycie puściło i dostałam potężną dawkę
      antybiotyków, przez trzy tygodnie nie ruszałam się bez środka przeciwbólowego.
      Szpital nie należy do najnowocześniejszych, tam znieczulenie ogólne uważa się
      za lepsze i ja miałam takowe, moje dziecko obejrzało najpierw kilkadziesiąt
      osób, a dopiero potem ja. Wiem, że poród naturalny jest - najczęściej - bardzo
      bolesny, ale w trakcie mego długiego leżenia wiele mam szło do domów, a ja
      wciąż leżałam obolała. Teraz trochę żałuję - i tak miałabym cesarkę, bo Paweł w
      dniu terminu był ułożony bokiem i jak mi tłumaczyła lekarka moje skurcze byłyby
      dla mnie i dla niego bolesne, a nic by nie zmieniły, ale miałabym pewność, że
      to był jego dzień. Wcale nie wspominam miło porodu i tego okresu "po", może mi
      przejdzie, ale najlepiej pamiętam jak upadłam z bólu, gdy zerwałam się do
      płaczącego Pawła (mimo cesarki wszystko robiłam przy dziecku i karmiłam też od
      pierwszej doby) i gdy czekałam na podłodze w kibelku, aż ktoś mi pomoże dowlec
      się do pokoju. Horror. Nie chcę już wspominać. Chcę żebyś wiedziała, że cc nie
      zapewni Ci komfortu. Ale i tak będzie dobrze! Pozdrawiam. Agnieszka
      • ulala72 Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 19.01.04, 18:15
        A mnie właśnie zapewniło! Wstałam 8 godz. po cięciu i poszłam (bez bólów) pod
        prysznic. Wieczorem spacerowałm po oddziale, nastepnego dnia nie brałam już
        środków przeciwbólowych, a w 3 dobie wyszłam do domu. Kichałam, kucałam i
        podnosiłam dziecko bez problemów. tygodni po cięciu ćwiczyłam brzuszki.
        Blizna nie sprawiała żadnych problemów, teraz jest prawie niewidoczna.
        Ale nie przyszło mi do głowy uogólniać moich doświadczeń i podawać ich jako
        prawdy do wierzenia osobom niewtajemniczonym w to doświadczenie. Nie przyszło
        mi tez do głowy namawiać kogokolwiek lub zniechęcać go do tego rozwiązania. To
        jest osobisty wybór.
        Po cc można czuć się wspaniale, albo też i nie. Tak samo jak po porodzie
        dołem. Wystarczy poczytać posty dziewczyn na tym forum, aby przekonać się, że
        to INDYWIDUALNA sprawa.
        Pozdrawiam wszystkie cięte, na życzenie i z konieczności.
        • jola.wie Re: cesarskie cięcie na życzenie - gdzie i za ilę 19.01.04, 22:11
          ja bylam cięta z konieczności, przede mną kolejna decyzja (?), nie wiem, czy
          mogłabym sama zadecydowac o cc.
          CC uratowało życie mojemu dziecku, które znienacka zapętliło się w pępowinę i
          gdyby nie czujność moich bliskich (w tym lekarki), w toku normalnego porodu
          dziecko by się udusiło (znam taki przypadek ewidentnego zaniedbania).
          Ja zaś (wiedząc co to "naturalny" poród, mam już syna) zostalam mile zaskoczona:
          1. szybko doszłam do siebie
          2. dziecko wygodnie przyszło na świat
          3. byłam o wiele sprawniejsza i ruchliwsza niż moje "współspaczki"już w szpitalu
          4. jeśli miałabym wybierać samopoczucie, to wolę to po cc (!)

          Skutki uboczne:
          1. pionowe cięcie (bo w cc interwencyjnych takie się robiło)
          2. pełna narkoza (bo w cc interwencyjnych innej się nie robiło)
          trudno..
          Nie wiem, czy w dzisiajszych czasach stosuje się jeszcze pionowe cięcie, ale
          warto się o to dowiedzieć, bo zależy to WYŁĄCZNIE od ordynatora oddziału, żeby
          się ktoś potem z takim nie obudził... choć pionowe cięcie daje ponoć lepsze
          samopoczucie, bo lepiej goją się mięśnie brzucha cięte wzdłuż włókien niż w
          poprzek, ale z drugiej strony ta blizna... (macica ZAWSZE cięta jest w poprzek,
          żeby przy kolejnej ciąży nie pękła)
          Ważne jest, żeby szpital był "czysty" i.... odbiegłam od pytania tego wątku, bo
          nie jestem z w-wy i nie mam pojęcia o tamtych szpitalach, zresztą tu dyskusja
          poszła w kierunku zasadności samego zabiegu, ale mimo to wyślę tego posta smile))
          Najczęściej stosowanym zabiegiem chirurgicznym (bo tak własnie się to
          kwalifikuje) jest nacięcie krocza i ciągle mam niedosyt dyskusji na ten temat,
          bo jakoś mam wrażenie, że mało nas o to walczy (nie tyle o to, a własciwie
          przeciw temu). Idę założyć nowy wątek na ten temat. Zapraszam.
          jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka