Dodaj do ulubionych

pas ściągający poporodowy

20.01.04, 18:01
Witam. Ten temat kiedys juz byl na forum, ale niestety wyszukiwarka mi nie
dziala jak zapuszczam ten wątek. Mam pytanie jaki jest najlepszy pas
poporodowy po cesarskim cieciu - jakiej firmy i gdzie go mozna dostac.
Mieszkam blisko Warszawy. Ile w przyblizeniu taki pas kosztuje i jak to jest
z jego rozmiarem - czy powinnam podac rozmiar brzucha przed ciaza czy czekac
z zakupem az sie dzidzius urodzi i wtedy zmierzyc obwod pasa i poslac meza po
zakup (przeciez sama nie bede w stanie go szukac). Od kiedy nalezy go
zakladac. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Pozdrawiam (chlopczyk 35 tyg.)
Obserwuj wątek
    • ulala72 Re: pas ściągający poporodowy 20.01.04, 21:00
      Faktycznie, już nieraz wypowiadałam się na tem temat, ale jeszcze raz powtórzę
      namiary, bo rzecz warta zachodu. Pas poporodowy możesz kupić w Warszawie w
      firmie Ormex na ul. Rokosowskiej 1(Ochota), tel. 824 66 32-34,
      biuro@ormex.com.pl
      Ja kupowałam tam pas cztery lata temu (włoski, bez fiszbin, ok. 80 PLN), ale
      dziewczyny kupowały też w tym roku. Nie warto oszczędzać na tym sprzęcie, bo
      złej jakości po prostu nie spełnia swoich funkcji. Po cc rzecz bardzo
      przydatna. W sklepie powiedzą Ci resztę - jak się mierzyć, kiedy kupić, jak
      nosić. Popytaj też swojego gina, albo już w szpitalu Ci poradzą.
      Pozdrawiam.
      Poszukaj jeszcze przez wyszukiwarkę, bo był bardzo długi link na ten temat.
      • ikpk Re: pas ściągający poporodowy 20.01.04, 22:24
        Hej! Wielkie dzieki za informację. W aptekach oferuja polski za ok. 40 zl, a
        pamietalam, ze wlasnie na tym formum ktos sie wypowiadal o niewielkiej
        skutecznosci tego pasa. Tak wiec na pewno skontaktuje sie z firma Ormex.
        Dziekuje i pozdrawiam.
        • ulala72 Re: pas ściągający poporodowy 21.01.04, 08:20
          Dodam jeszcze, że ja dwukrotnie nosiłam pas - zakładałam już drugiego dnia po
          cięciu (z pomocą położnej)i nosiłam cały czas przez jakieś 2 tyg., potem tylko
          w dzień, a potem tylko po prarę godzin - w zależności od tego, jak się
          brzuszek wchłania. Po połogu dobrze ćwiczy sie w tym brzuszki.
          Ale niektóre dziewczyny mówiły, że z jakiś tam powodów nie mogły nosic pasa od
          razu po porodzie (może bilizna pionowa?), więc lepiej dopytaj się o swój
          przypadek.
          Aha, i nie przejmuj się, że na początku okropnie ściska - jak ściska, to
          działa. Szybko można przywyknąć. I kup taki pas oddychający, żebyś nie dostała
          potówek (niektóre dziewczyny pudrują się talkiem, ale chyba wystarczy dobrze
          osuszyc ciało po myciu).
          Pozdrawiam i naprawdę polecam.
    • marzenawl Re: pas ściągający poporodowy 21.01.04, 10:55
      dziewczymy, a czy taki pas mozna nosić po naturalnym porodzie też?

      pozdr. ,marzena
      • ulala72 Re: pas ściągający poporodowy 21.01.04, 11:51
        Tak, oczywiście i wiele dziewczyn go nosi, ale po cc chodzi jeszcze o
        podtrzymywanie flaków (tzn. narządów wewnętrznych). Sprawa równomiernego
        wchłaniania brzucha dotyczy wszystkich rodzących. A więc też polecam.
        • malwes Re: pas ściągający poporodowy 05.04.04, 14:36
          Ulala - mam ogroną prośbę.
          Czy mogłabyś dokładnie opisać ten pas - kolor, nazwę, metkę - cokolwiek.
          Byłam w sklepie firmowym Ormex na Rokosowskiej i kobiety w ogóle nie wiedziały
          o co chodzi - one nie odróżniają pasa poporodowego od pasa wyszczuplającego i
          od pasa stabilizatora pooperacyjnego.
          Nie było żadnego pasa włoskiego, pytały czy może być hiszpański (pooperacyjny),
          taki beżowy.... z pasów, które faktycznie miały w opisie, że są poporodowe był
          tylko polski "Pani Teresa" za 40zł.
          Z tego co pisałaś, nic w cenie 80zł nie było. Był amerykański, OTTO czy jakoś
          tak, za 114zł ale nie nazywał się poporodowy tylko stabilizujący. Wprawdzie
          pisało, że można używać go po ciąży ale jako pas zmniejszający bóle
          kręgosłupa.... w efekcie nie kupiłam nic.
          Zadzwoniłam do firmy Ormex ale panie przełączały mnie najpierw do hurtowni,
          potem do sklepu, gdzie znwu te kobity nie wiedziały o co chodzi...nie mówiąc
          już o tym, że właśnie tego jak się zmierzyć i kiedy nikt nie był w stanie mi
          powiedzieć...jestem bardzo rozczarowana....
          Będę wdzięczna za pomoc.
          Napisałam też na priv bo nie byłam pewna czy zagladasz jeszcze tu na forum.
          Pozdrawiam,
          Gosia
          • malwes Re: pas ściągający poporodowy 05.04.04, 14:58
            aha...i jeszcze...właśnie obdzwoniłam wszystkie sklepy Ormexu w W-wie. W każdym
            mi powiedzieli, że nigdy nie sprzedawali włoskich pasów poporodowych, sami
            takowych nie produkują i jedyne pasy poporodowe które kiedykolwiek mają i mieli
            to własnie te ogólnie dostępne polakie "Pani Teresa".... więc to co kupiłaś to
            raczej był pas stabilizujący... jeśli masz go jeszcze i jesteś w stanie
            sprawdzić co to dokładnie było to będę bardzo, bardzo wdzięczna...
            Gosia
            • ulala72 Re: pas ściągający poporodowy 05.04.04, 15:29
              Ojej, Malwes, strasznie mi przykro;
              jakieś durnowate babony w tym Ormexie pracują;
              swój pas poporodowy kupowałam WŁAŚNIE TAM co prawda jakieś 5 lat temu i nie mam
              go już w domu, bo obsługuje kolejne znajome w połogu, ale pamiętam dobrze, że
              na metce stało jak wół "Pas poporodowy, korygujący, dziany, rozmiar 100" (mogę
              powątpiewywać z perspektywy czasu jedynie we włoskość tego pasa, może był
              hiszpański albo co) i były też inne modele (tej "Pani Teresy" jakoś nie
              pamiętam) i rozmiary, bo kobita sprzedająca sprawdzała. I w ogóle porażała
              swoją KOMPETENCJĄ w tej dziedzinie, bo ja byłam cała zielona w tej materii.
              Pas był cały biały, bez fiszbin, dość szeroki (od żeber po kości biodrowe) i
              sprawdzał się (do dziś się sprawdza) cudnie. Więc nie wiem, co tam opowiadają w
              tym Ormexie.
              Szkoda, że ten namiar spalony, bo więcej w zanadrzu nie mam (podał mi go mój
              gin). Może podzwoń po innych rehabilitacyjnych, zapytaj położną, lekarza, w
              szpitalny sklepiku; może z forum ktoś da znać, gdzie w Wawie dobry pas można
              kupić. No sama nie wiem, co tu jeszcze poradzić.
              Przykro mi również i przepraszam za to rozczarowanie Ormexem.
              PZDR
              • malwes Re: pas ściągający poporodowy 05.04.04, 20:46
                Ulala,
                Strasznie dziękuję za informacje. To oczywiście nie Twoja wina, że w
                sklepie "panie rzeczywiście porażają...."
                Jeszcze ich trochę pomęczę...może coś sobie przypomną... a może trafię na jakąś
                lepszą "zmianę"....
                Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam,
                Gosia
                • ulala72 Re: do Malwes 05.04.04, 21:04
                  Gosia, napisałam jeszcze na priv.
                  Ula
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka