Dodaj do ulubionych

Karmienie piersia w miejscu publicznym

30.12.09, 16:26
Tak jak w tmacie.

Co myslicie na temat karmienia piersia w miejscach publicznych? (sklepy,
centra handlowe, parki, kościoły, pkp itp itd).???
Obserwuj wątek
    • anik801 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 16:36
      To zależy jak,która karmi.Niektóre mamy robią to bardzo dyskretnie,a
      inne wywalają cycki tak żeby wszyscy widzieli,że ona karmiącawink Nie
      lubię tego widoku.Może dlatego,że za dużo się naoglądałam jak karmi
      moja siostra,która non stop łaziła z cyckami na wierzchu przez 2,5
      roku.Może to kogoś urazi,ale mnie aż skręca jak widzę 2letniego
      dzieciaka przy cycku!Ogólnie nie lubię oglądać karmiących matek.
      • bweiher Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 16:44
        Nie kręci mnie to.Sama nie karmiłam na ludzkim widoku a jak już
        zaszła taka potrzeba to zakrywałam piersi pieluszką. Moje piersi są
        dla mojego dziecka i męża.Nie dla obcych ludzi.
        Nie jestem przeciwna,ale jestem za dyskrecją.
    • sugarka Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 16:51
      Ja podobnie jak bweiher jestem za dyskrecja. Sama planuje karmic
      piersia, ale nie zamierzam pokazywac piersi wszem i wobec wink
    • kavainca Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:03
      uważam, że karmic można wszędzie, pod warunkiem, że robi się to
      dyskretnie. Cyckiwink karmiącej mnie nie rażą, ale będę starała sie
      robić to tak, aby tych delikarniejszychwink nie zniesmaczyć, choc wg
      mnie nie ma w tym nic niesmaczenegosmile
    • vanila85 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:03
      Ja mam podobne zdanie co Wy.
      Dla mnie karmienie w miejscu publicznym jest żenujące i nie naturalne... zarowno
      dla mnie jak i dla potencjalnych gapiów byłoby to krepujace...
      Dlatego w miejscach publicznych nie zamierzam karmić piersią.
      Po prostu zamierzam przewidywac czy w czasie pobytu w jakimś miejscu publicznym
      bede musiala karmic i wcześniej w domu odciągne mleko do butelki... W najgorszym
      razie skorzystam z toalety...
      • moniaj77 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:16
        Vanilla nie zawsze da się przewidziec kiedy dziecku zachce się jeśc,
        a jak rozedrze buzie myślę że zrobisz wszystko by je uspokoic
        szczególnie w miejscu publicznym. Dla mnie karmienie piersią w
        miejscach publicznych to normalna sprawa, w toalecie natomiast nie -
        chciałabyś jeśc w kiblusmile
        Nie wiem czy to Twoje pierwsze dziecko, ale jeżeli tak to po
        urodzeniu wszysko Ci się może pozmieniac, dla mnie np. karmienie
        piersią było obrzydliwe, a jak się później okazało karmiłam bardzo
        długo i było to dla mnie jak najbardziej naturalne.
        • vanila85 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:28
          Niby tak,niby nie zawsze da sie przewidziec kiedy dziecku zachce sie jesc... ale
          moge karmic je zwasze tuz przed wyjsciem z domu...i wtedy miec załużmy te 2
          godziny spokoju...
          A co do karmienia w toalecie, to napisałam ze jak bedzie to konieczne, a bede np
          daleko od auta.. Mysle ze dziecku nie zrobi to różnicy a mnie podniesie sie
          komfort karmienia bez upubliczniania tego faktu...
          • memphis90 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 21:53
            Mysle ze dziecku nie zrobi to różnicy a mnie podniesie sie
            > komfort karmienia bez upubliczniania tego faktu...
            A ja myślę, że jednak zrobiwink W publicznych toaletach jest syf i smród. Ludzie
            nie spuszczają wody, nie myją rąk, strach dotknąć klamki czy ściany.
            Zaryzykujesz zakażenie u dziecka- E.coli, salmonella, grypa? Nie wierzę, żebyś
            czuła się komfortowo, no- nie wierzę! Naprawdę- kawiarenka, stolik pod ścianą,
            odwracasz się tyłem do wszystkich i po kłopociewink Przecież żeby nakarmić
            wystarczy odslonić tylko fragment piersi, nikt tego nie zauważy.
      • sugarka Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:21
        Ja nie chce tluc sie z butelkami/podgrzewaczami i problemami ze
        ssaniem, dlatego wcale nie odzegnuje sie od karmienia w miejscach
        publicznych - zamierzam to po prostu robic dyskretnie smile
      • memphis90 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 21:49
        > Po prostu zamierzam przewidywac czy w czasie pobytu w jakimś miejscu publicznym
        > bede musiala karmic i wcześniej w domu odciągne mleko do butelki...
        Pod warunkiem, że przewidzisz wcześniej chęć potomka na drugie śniadanie czy
        pragnienie. I czy zadziała u Ciebie laktator- to wcale nie jest takie oczywiste...

        W najgorszy
        > m
        > razie skorzystam z toalety...
        Wejdziesz z niemowlakiem do wc, usiądziesz na sedesie i będziesz karmić w takich
        warunkach? Jakoś trudno mi w to uwierzyć... Wierz mi, nie spotkałam się w Polsce
        z miejscem do karmienia dla mam. Jedyne, na co można od biedy liczyć, to
        cuchnący szczynami pokój dla matki z dzieckiem, zawierający na wyposażeniu
        jedynie przewijak, ew. stołek. Klucz do tego przybytku szczęścia ma ochroniarz
        przebywający aktualnie na przerwie/w drugiej części kompleksu/nie wiadomo gdzie.
        W takiej sytuacji stojący na uboczu stoliczek w kawiarni wydaje się być oazą
        spokoju i jedynym sensownym miejscem...
      • sueellen Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 03.01.10, 11:58
        > Po prostu zamierzam przewidywac czy w czasie pobytu w jakimś miejscu publicznym
        > bede musiala karmic i wcześniej w domu odciągne mleko do butelki... W najgorszy
        > m
        > razie skorzystam z toalety...

        Moje dziecko ma dopiero 9 dni, ale skomentuję to tak: hahahahahahahahaha

        Swoja drogą, publiczne karmienie mi nie pasuje i dlatego planuję odciągać pokarm
        "na wyjście" i karmić butelką ewentalnie bunrować dzieciaka pod pieluszką.
        • elkam80 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 03.01.10, 12:05
          Dołączam do tego "hahahaha".
          Z dzieckiem trudno przewidzieć pory karmienia - jednego dnia je co 2-3h drugiego
          krzyczy co 0.5. Tak więc pozostaje mi tylko życzyć szczęścia w "przewidywaniu"
          Nota bene, jak mój synek był młodszy (tak coś właśnie w okolicach 1 - 2 mcy) to
          potrafił siedzieć przy cycku ciurkiem nawet 6h. Po prostu sobie trochę przysnął,
          przy położeniu do łóżeczka się budził i za chwilę był z powrotem.
          Też czułam (i do teraz czuję się) niezręcznie przy karmieniu Małego publicznie,
          ale niekiedy po prostu trzeba. Do osłonięcia wtedy używa się kocyka, pieluszki
          szala. Z resztą kto każe wywalać zaraz cały cyc na zewnątrz?
    • malgosiek2 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:04
      vanila85 napisała:

      > Tak jak w tmacie.
      >Co myslicie na temat karmienia piersia w miejscach publicznych?
      (sklepy, centra handlowe, parki, kościoły, pkp itp itd).???

      Nie mam nic przeciwko temu.
      Toż to naturalne zjawisko że tak powiem-matka karmi swe młodewink
    • robin2510 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:05
      Ja nie karmię w miejscach publicznych, układam tak moje wyjścia (sama lub z
      mężem czy z dziećmi) aby młoda była najedzona. Jeśli jednak muszę ją nakarmić to
      szukam ustronnych miejsc, lub idę o samochodu. Mi osobiście nie odpowiada
      publiczne karmienie.
      • dagmara-k Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:15
        nie mam nic do karmiacych w markeach, ale sama sobie nie wyobrazam. to samo
        dotyczy gosci - zmywam sie do karmienia do dziecinnego pokoju - tak bede mowic i
        licze na zrozumienie.

        rezczywiscie bardziej mnie trzesie jak zobacze 2 latka przy piersi, hcociaz
        widzialam i 3 latka.
        • meg303 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:32
          Karmiłam przez 14 miesięcy dawno temu, nie było wtedy centrów handlowych. Ale
          przy gościach zawsze wychodziłam do innego pokoju.
          Karmienie to czynnośc prawie intymna.
          A karmienie dziecka starszego niż roczne jest zwyczajnie niewygodne, maluch robi
          sie za duży.
          • bweiher Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:39
            Nie trzeba koniecznie zaraz z butelką ganiać czy po kiblach sie
            kryć,wystarczy narzucić tetrową pieluszkę na pierś.Teraz są takie
            ładne kolorowe.
            Mi się zdarzyło w restauracji że syn się rozdarł i musiałam go
            nakarmić.Odwróciłam się do ściany,narzuciłam pieluszkę i już.Nikt
            nic nie widział,nikomu w jedzeniu nie przeszkadzałam.Ale też zawsze
            siadaliśmy w kącie,koło sciany własnie na wszelki wypadek.
        • paniluna Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 17:37
          Jak widzę karmiące mamusie w miejscach publicznych to nie przeszkadza mi to.
          Jednak ja też jestem za dyskrecją. Nie zamierzam wyrzucac swoich cycków na
          publikęwinkOczywiście jak mus to mus. Moja siostra potrafiła wywalic cycka przy
          stole, ja bym nie umiała. Nie mam ochoty aby moje cycki były oglądane przez np.
          teściasmile A co do karmionych 2 lub 3 latków, to to już według mnie lekka
          przesada. Każdy ma na ten temat swoje zdanie. Dla jednych to naturalne dla
          drugich niekoniecznie. Pozdrawiam. M.
          • dragica Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 19:02
            Nie przeszkadza i nie razi mnie karmienie w miejscach publicznych,wszak male
            niemowle moze zatesknic do cyca w kazdym,namjmniej odpowiednim
            momencie...Karmilam w sklepie,centrum
            handlowym,przychodni,parku,kawiarni,restauracji...Nie siedzialam z cycem na
            wierzchu,bo mozna tak przystawic dziecko,aby cyca nie bylo widac.Jakos nikogo
            nie szokuje widok roczniaka karmionego z butelki w miejscu publicznym,ale juz
            karmienie roczniaka cycem jest fuj,obrzydliwe i smierdzi patologia.
            • pelagia_pela Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 20:14
              Czytajac niektore forumki az zazdrosc zjada ze tak wspaniale
              potrafia zaplanowac kiedy ich dziecko bedzie chcialo jesc (bedzie
              glodne)...
              NIe jestem zwolenniczka dlugiego karmienia, ale mysle ze ok 6
              miesiecy sprobuje. Nie mam zamiaru kryc sie po toaletach
              supermarketowych lub samochodach na parkingu. Zamierzam karmic tam
              gdzie jestem, oczywiscie bez wywalania bufetu bez skrepowania tylko
              dyskretnie. Jesli ktos sie bedzie wgapial i chcial zobaczyc mojego
              cycka to zobaczy, reszta ludzi mysle ze jest normalna i po prostu
              nie bedzie sie wgapiac traktujac to jako normalna czynnosc.
    • 18_lipcowa1 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 19:15
      Staram się to robić jak najrzadziej, wychodzić z najedzonym
      dzieckiem, karmic w aucie, szukać pokoju dla matki z dzieckiem.
      • kaczkastrofa Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 20:30
        ja też jestem za dyskrecją. Karmienie 2-latków mi nie przeszkadza,
        ale 3 latki to... no cóż, każda matka karmi jak długo chce ona i jej
        dziecko i tak naprawdę nie nam to oceniać. teraz można kupić
        specjalne ubrania i pelerynki, w których można karmić dzieci i nic
        nie widać. Ja jestem chustową mamą i swoje małe noszę i karmię na
        zakupach w chuście. Bardzo wygodne i nic nie widać.
        smile
    • sanciasancia Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 20:38
      Jeżeli jest to potrzebne karmię w miejscach publicznych. Nie robię tego ani
      specjalnie dyskretnie ani specjalnie ostentacyjnie. Nie karmię dziecka w
      toalecie, bo nie jestem bohaterką filmu Bunuela.
      W domu nie wychodzę do sypialni na karmienie, gdy są goście, chyba że się bardzo
      brzydzą karmienia piersią.
      Też kiedyś myślałam, że się nie będę "obnażać", ale życie wyprostowało moje
      kręte plany.
      • mumi7 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 01.01.10, 23:29
        Dokladnie, w ciąży obnażanie na karmienie to była totalna abstracja,
        obecnie sprawa normalnawink
    • aszkerson Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 20:58
      Nie mam z tym najmniejszych problemów. Jak było lato, to się karmiło w
      parku, na deptaku etc. Teraz po prostu trzeba gdzieś włazić z
      dzieckiem, jak zgłodnieje. Moje podejście jest takie: dziecko głodne
      musi być nakarmione. I tyle.
    • drosophila.melanogaster Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 21:27
      Jak mus to mus.Jesli dziecko jest glodne to trzeba nakarmic,niewazne gdzie sie
      jest.Ale jak wiekszosc tutaj jestem rowniez za dyskrecja.
    • aleosochozi Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 21:31
      Ale o co chodzi?
      Bo tak: w centrach handlowych sa pokoje do karmienia. U znajomych
      wychodziłam do drugiego pokoju. W pociągu jest specjalny przedział
      dla matek z dzieckiem. Można w sytuacjach awaryjnych korzystać z
      samochodu. Na spacerze siadałam na ustronnej ławce (szybko
      namierzyłam na trasie spacerów kilka takich fajnych miejscówek). A
      przede wszystkim - karmienie wiąże sie jedynie z lekkim odchyleniem
      ubrania, nawet gdyby ktoś się intensywnie wpatrywał to nic nie
      zobaczy. Poza tym ludzie nie są zainteresowani oglądaniem piersi
      matek karmiących, odwracają głowy (wiem bo widzę jak inni odwracają
      i odwracam sama, gdy przechodze obok mamy karmiącej
      bardziej "publicznie").
      Faktem też jest że to co przed etapem karmienia wydawało się
      niemożliwe ("nigdy nie nakarmię na dworzy") mocno się zmienia jak na
      świecie jest karmiony na żądanie wyjec.
    • denea Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 30.12.09, 22:12
      Przypominają mi się potężne dyskusje, które przetoczyły się przez
      kilka forów jakiś czas temu, kiedy jakiś facet napisał, że widział
      matkę karmiącą niemowlę w markecie i biedaczek, mało się nie
      porzygał z obrzydzenia. Owszem, były osoby radzące bezwstydnym
      krowom skorzystanie z toalety w tym celu.
      Smutne to, nie uważacie ?
      Dlaczego przyjmowanie pokarmu przez małego człowieka kojarzy się
      ludziom z fizjologią uprawianą w zasikanym, brudnym, publicznym
      kiblu ? Dlaczego niby powinnyśmy się kryć po krzaczorach i
      samochodach z tym, że dajemy dzieciom jeść, przytulamy, jesteśmy
      blisko ?
      Karmienie nie jest równoznaczne z beztroskim wywalaniem piersi na
      wszystkie strony, jakimś totalnym obnażaniem się. Jak wiadomo. Ja
      rzadko widzę karmiące publicznie mamy, widać w mojej mieścinie
      skutecznie się konspirują, ale nigdy nie zauważyłam powodu do
      zgorszenia większego niż SKRAWEK nagiej piersi. I zdumiewa mnie, jak
      bardzo nasze społeczeństwo jest czasem pozbawione wyobraźni,
      jakiegoś minimum empatii i zdolności widzenia czyichkolwiek
      potrzeb uncertain Przecież jak laska karmi w parku, to nie dlatego, że z
      dziką radością chce się otrzeć o kodeks wykroczeń wink, tylko dlatego,
      że maluch zgłodniał.
      Jakoś nie kojarzę, psiakrew, płomiennych dyskusji nt że dorosły
      chłop z fiutem na wierzchu, sikający w centrum miasta jest ohydny i
      powinien skorzystać z najbliższej toalety sad

      Od samego początku dajemy sobie wmówić, że to coś złego, co narusza
      normy. Jednocześnie mamy się godzić na terror laktacyjny na
      porodówkach i zbrodnicze podawanie butelki.
      Tym torem idąc zobaczycie, co będzie dalej: jak już ma bachora, to
      niech siedzi z nim w domu, bo dzieciak wszystkim przeszkadza w
      restauracji/parku/muzeum. Niech w domu nie siedzi, bo dzieciak
      przeszkadza sąsiadom. I jak by nie patrzeć, to zawsze źle.
      Postuluję, by w naszym prorodzinnym kraju opracowano technologię
      produkcji 18-letnich egzemplarzy ludzkich, ustępujących miejsca w
      tramwajach, wrażliwych na potrzeby starszych pań, umiejących się
      zachować i znających normy społeczne uncertain Co by szlachetnego
      społeczeństwa nie narażać na przykre kontakty ze ssącymi
      niemowlakami i ruchliwymi kilkulatkami, bo to przecież trauma jest.
    • kawka74 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 08:28
      Myślimy, że to normalne, pod warunkiem, że przeprowadzone - tu się powtórzę - dyskretnie.
      Nie mam najmniejszego zamiaru się nigdzie chować (naprawdę, toaleta publiczna to ostatnie miejsce, w którym chciałabym karmić dziecko), ale zawsze mogę przykryć pierś czy się odwrócić.
    • easy_martolina84 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 08:45
      Jak karmi dyskretnie to nie mam nic przeciwko,ale nie raz juz widziałam kobitki
      z cycem na wierzchu w centrum handlowym.Do tego jeszcze podciągnieta bluzka i
      fałdy tłuszczu na brzuchu.
      Ja uwazam to za niesmaczne.Niech sobie karmi,ale moglaby sie czyms lekko zakryc
      chociaz.
      • slonko1335 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 08:56
        Nie przeszkadza mi widok karmiącej, widziałam ich mnóstwo i żadna nie świeciła
        cyckami, wszystkie robiły to w sposób dyskretny, u żadnej wiszących cycków nie
        wypatrzyłam.
        Ja natomiast miałam ogromne opory przed karmieniem publicznym i o ile była taka
        możliwość starałam się unikać, zdarzyło się może ze dwa razy w ciągu karmienia
        dwójki moich dzieci, że się nie dało.
        Nie wyobrażam sobie karmienia dziecka w toalecie, chodzę tam tylko i wyłącznie w
        jednym celu, w takim do jakiego ta służy...
      • pelagia_pela Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 09:32
        easy_martolina84 napisała:

        Do tego jeszcze podciągnieta bluzka i
        > fałdy tłuszczu na brzuchu.

        Jak ona moze miec faldy na brzuchu?? Przeciez powinna z porodowki
        prosto pobiec na bieznie i podnoszenie ciezarkow. Nie wpatruj sie
        tak w karmiace i twoje wyrafinowane poczucie estetyki wtedy nie
        ucierpi.
    • gonia28b Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 09:26
      nie wiem co Wy to macie z tą dyskrecją wink
      kobiety krajów trzeciego świata noszą niemowlęta w chustach, obie
      ręce mają wolne, a maleństwo przyssane do cycka - i nikogo to nie
      razi, nikomu nie przeszkadza smile
      • kawka74 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 10:43
        Ja po prostu nie mam ochoty na wystawianie mojego biustu na widok publiczny, podejrzewam, że większość tu obecnych nie ma takowej.
        I - jak tu nie spojrzeć - nie żyjemy w kraju trzeciego świata, mamy nieco inny kod kulturowy.
        • zabcia35 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 11:00
          Jestem na nie!!!
          To dla mnie zbyt krepujące. Nigdy nie zdarzyło mi sie zebym musiała
          to robić w miejscu publicznym i mam nadzieje ze teraz tez tak bedzie.
          Mało tego, karmienie piersią nawet we własnym domu mógł widziec
          tylko mąż lub rodzenstwo.Krepujaca dla mnie jest obecnośc
          kogokolwiek innego , nawet babci.
          Najbardziej komfortowo czułam się zawsze wyłącznie w towarzystwie
          samego żarłoka
          • gabica Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 11:45
            Karmienie w miejscu publicznym jest NIEESTETYCZNE... uwazam, ze to
            bardzo nieprzyjemny widok, i nikog na takowy nie mam zamiaru
            narazac.
      • robin2510 gonia 31.12.09, 13:42
        kobiety krajów trzeciego świata noszą niemowlęta w chustach, obie
        > ręce mają wolne, a maleństwo przyssane do cycka - i nikogo to nie
        > razi, nikomu nie przeszkadza smile

        No nie wiem jak dziewczyny ale ja w kraju trzeciego świata nie mieszkam, żeby z
        cyckiem wywalonym na widok publiczny chodzić smile
        • bweiher Re: gonia 02.01.10, 17:32
          W kraju trzeciego świata chodzą też co niektórzy z gołymi
          cyckami,dupami i fujarami.
          Czy u nas chodzisz z gołą dupą?
          Nie mówię tu o własnym domu.
    • kingaolsz Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 12:37
      Karmilam w najrozniejszych miejscach publicznych, ale robilam to tak, ze nic nie
      bylo widac.
      Ubieralam sie odpowiednio - czyli podkoszulke na ramiaczkach w kolorze bluzki
      jaka akurat mialam, podciagalam bluzke, podkoszulka szla pod piers i tworzyla
      sie tylko taka lezka z ktorej wystawal kawalek piersi za ktory dziecko lapalo.
      Ani kawalek skory nie wystawal, a na koniec na ramie zarzucalam kocyk, albo
      tetre i juz w ogole nic nie bylo widac.

      Twierdzenie, ze karmienie piersia jest nieestetyczne jest nieco smieszne - to
      normalny proces, wystarczy tylko, ze nie robi sie z niego widowiska ( cala piers
      na widoku i 3/4 brzucha przy okazji tez).
      • zabcia35 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 12:47
        Ja tez nie uwazam, zeby karmienie piersią było nieestetyczne.
        Mnie akurat rozczula widok dzidziusia przy piersi mamy jak patrzy
        jej głęboko w oczy.Ale nie moge przełamać oporów i skrepowania by to
        mnie obserwowano podczas karmienia maluszka
        • kawka74 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 31.12.09, 13:23
          Estetyka jest tu drugorzędna i jest w zasadzie problemem osób patrzących, a nie karmiącej. Jednak jestem świadoma, że kogoś może to razić, w związku z czym nie przewiduję epatowania golizną wszem i wobec, zwłaszcza że ja sama czułabym się skrępowana. Ale od czego jest pieluszka czy chusta?
          Powyższe jednak nie oznacza, że będę pędzić do domu z głodnym dzieckiem, żeby tylko uniknąć karmienia w miejscu publicznym, chować się po toaletach czy też wychodzić z domu z dzieckiem wyłącznie w przerwach pomiędzy jednym karmieniem a drugim.
        • mumi7 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 01.01.10, 23:30
          Żabcia35, czy juz urodziłas? Jestem ciekawa, napisz jakiś wątek (bo
          nie widziałam, chyba że jesteś jeszcze przed)
    • mumi7 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 01.01.10, 23:28
      No więc tak: będąc w ciazy w obgóle uważałam karmienie piersią za
      mega abstrakcję,a czyjekolwiek oczy poza mężowskimi - precz od moich
      piersiwink. Po urodzeniu już w szpitalu troche się zmienia tzn. oczy
      cudze niemiłe, ale nieprzesadniewink Po prostu chcesz karmić, to
      karmisz i sie nie przejmujesz, do pacjentek przychodza goście, ale i
      do Ciebie przychodza i kobity karmią i side nie przejmują
      specjalnie. Zrozumiałam, kiedy sama przestałam się jakoś mocno
      przejmować. Obecnie uważam, że karmienie w miejscu publiczym jest
      ok, choć bez jakiegos specjalnego epatowania - po prostu dziecko
      chce, dziecko dostaje i już. Człowiek dowieduje sie po porodzie o
      sobie nowych rzeczywink
      • janka39 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 01.01.10, 23:47
        to zeby nakarmic dziecko, trzeba wywalac calego cyca na wierzch?
        Karmilam 16 m-cy, zdarzalo sie ze takze w miejscach publicznych ale
        jakos nie musialam wywalac cycow na widok publiczny. Pzreciez maluch
        i tak prawie wszytsko zaslania, jak glowke przystawi. No i zawsze
        mozna sie jakos delikatnie odwrocic, zaslonic pieluszka (w
        restauracji siadalam gdzies w kacie...) W ogole nie rozumiem, w czym
        tkwi problem...
        Problem bym miala gdybym musiala nakarmic dziecko w kiblu. Fuj!
        • sziszaczek Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 01.01.10, 23:53
          to samo co o jedzeniu dorosłych ludzi w miejscach publicznych- normalne i
          naturalne- mam wrazenie ze upijanie sie w miejscach publicznych jest mniej
          napiętnowane niz karmienie
          • antyka Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 02.01.10, 12:47
            Kiedys popelnilam ten blad, ze nakarmilam dziecko przy tesciowej.
            Nigdy wiecej tego nie zrobie, bo zaczela komentowac moj sposob
            karmienia. Ze udusze dzieciaka i takie tam.
            Wku...la mnie tym niemilosiernie.

            Co do karmienia w miejscach publicznych.
            Ja tego nigdy nie robilam. Zwykle bralam ze soba mleko i prosilam o
            podgrzanie. Z reszta dbalam o to, zeby Mary raz na tydzien miala
            kontakt z butelka, zebym nie musiala jej przyuczac.
    • atram-encik Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 02.01.10, 16:12
      Pomijając fakt czy nam się podoba czy nie karmienie piersią w miejscu publicznym
      powinniśmy walczyć i domagać się miejsc gdzie można w spokoju nakarmić dziecko
      (niekoniecznie piersią), zmienić pieluszkę, przebrać np po ulewaniu.Czasami jest
      w samochodzie zimą b.zimno, jak dla mnie za zimno na karmienie czy zmianę
      pieluchy.W cywilizowanych krajach na stacjach benzynowych, w marketach,
      przychodniach i budynkach użyteczności publicznej (np.urząd miasta, bank
      itp...)są takie kąciki.Jedynie w Ikei spotkałam się z czymś takim w Polsce.
      Kiedy miałam małe dzieciątko bardzo mi doskwierał brak takiego kącika. Nawet w
      przychodni specjalistycznej dla dzieci nie było czegoś takiego, a u pediatry
      jedynie przewijak. Czy nie sądzicie że przydałyby się takie miejsca?
    • moofka Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 02.01.10, 16:25
      karmie wszedzie gdzie mi dziecko zglodnieje
      ale zawsze oslaniam sie przy tym
      chusta, kocykiem, swetrem, pieluszka
      narod bardziej zaintrygowany sie gapi co ja tez tam chowam pod ta
      palatka
      bo nawet noga nie wystaje
      jesli jednak jakas matka nie ma problemu z okazywaniem golizny przy
      karmieniu
      to i ja go nie mam
      widok dziecka przy piersi wywoluje we mnie wylacznie cieple i
      pozytywne uczucia
    • zabulin Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 02.01.10, 16:40
      Zdarzyło mi się karmić w miejscu publicznym- np. czekałam z synem na
      USG bioder w szpitalu. Wizyta przesunęła się o prawie 40 minut, był
      głodny, więc karmiłam. Poczekalnia była "przechodnia" tzn, łazili
      nią różni pacjenci do różnych specjalistów.
      Robiłam to na tyle dyskretnie, że nie żenowało to ani mnie ani
      nikogo innego.

      Generalnie uważam, że jeśli zachowuje sie dyskrecję, to niech sobie
      mama karmi.
      • bluemka78 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 02.01.10, 17:31
        Dziwi mnie, ze niektorym taki widok wydaje sie niesmaczny czy
        nieestetyczny, no ludzie nie przesadzajmy. Jak ktos chce i sie nie
        krepuje to prosze bardzo niech karmi gdzie chce. Fakt dla wygody mam
        przydalyby sie specjalne miejsca, ktorych brak. Ja raczej jestem z
        tych wstydliwych wiec wolalabym unikac publicznego karmienia, ale
        jak juz mnie sytuacja zmusi to nic nie poradze, jakos sie oslonie
        czy siade gdzies w kaciku.
        • szafa0 Re: Karmienie piersia w miejscu publicznym 03.01.10, 12:50
          wydaje mi się,że karmienie piersią to coś
          naturalnego,pięknego,dobrego.Więc,czemu ma się coś takiego ukrywać.Osobiście nie
          mogłam karmić piersią,dlatego podziwiam wszystkie mamy które mogą.To piękny widok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka